Jump to content

Brzeczka + woda z PETów?


QQRQ

Recommended Posts

Witam

 

Mam następujące pytanie:

Zabieram się za pierwsze piwo. Ale nie chce denerwować żony i kupować sprzętu za kilka stówek. Tak więc inwestuje tylko w rzecz niezbędne. Chce uwarzyć pierwsze piwo z ekstraktów, z samodzielnym chmieleniem. Gar już pożyczyłem (od teściowej :D ). I plan mam taki: ekstrakty zagotować w 12 L wody, dodać chmiele, pogotować. A później dolać zimnej wody. Po pierwsze aby uzyskać volume a po drugie aby szybko schłodzić brzeczkę (nie chce inwestować w chłodnice, a wanny się nie dorobiłem jeszcze). Tak więc: czy można schłodzić wodę kupioną w PETach w markecie bez wcześniejszego jej gotowania? Czy jest ona wystarczająco czysta - wyjałowiona?

 

Pozdrawiam

QQRQ

Link to comment
Share on other sites

Bardzo często planuję warkę tak by po chmieleniu musieć dolać te 5L z ze świeżego baniaczka - zbijam temperaturę poniżej 80 stopni szybko dzięki temu, a przynajmniej wydatnie się do tego przyczyniam. Zauważ też że lejąc taką wodę do wrzątku przez tych kilka początkowych litrów sprawę ew. drobnoustrojów masz rozwiązaną :P

Link to comment
Share on other sites

Wsadź te bańki z wodą do zamrażarki i postaraj się je maksymalnie schłodzić. Wtedy i efekt końcowy będzie lepszy. Ja musiałem na tą okoliczność wyjmować na godzinkę szuflady z zamrażalnika, ale dało się :).

 

Ale nie chce denerwować żony i kupować sprzętu za kilka stówek.

Eh te żony. Kup jej od razu torebkę ;). Będzie wilk syty i owca cała.

Edited by santa
Link to comment
Share on other sites

Czy planując np dodatek 10L wody możemy sobie od razu zaplanować mniej więcej skład jonowy takiego piwa? :P i czy np jest różnica przy zastosowaniu wody mineralnej/ źródlanej? Teoretycznie najlepszym wyjściem byłoby zastosowanie wody z dużą zawartością magnezu.

Czy przez dodatek np. wody destylowanej po gotowaniu do brzeczki przeznaczonej na Pilsenera obniżenie twardości wody będzie miał podobny wpływ na charakter goryczki, jak przy kupażowaniu dest. i kranówki? :P

Link to comment
Share on other sites

Bardzo często planuję warkę tak by po chmieleniu musieć dolać te 5L z ze świeżego baniaczka - zbijam temperaturę poniżej 80 stopni szybko dzięki temu, a przynajmniej wydatnie się do tego przyczyniam.

Ja mam swój, opracowany całkiem niedawno, patent, który stosuję przy piwach chmielowych, szczególnie jak mam mniej czasu na warzenie. Planuję warkę tak, żeby po gotowaniu mieć nieco większy ekstrakt, a objętość mniejszą o ok. 3 litry (przy 20-litrowej warce). Po gotowaniu przecedzam brzeczkę do fermentora, czekam 5 minut z położoną pokrywką (dodatkowa sterylizacja wiadra). Po tym czasie dodaję dwie 1,5L butelki wody, które wcześniej zmroziłem w zamrażalniku. Dzięki temu temperatura brzeczki spada mi do ok. 80°C. Robię wtedy wir, wrzucam chmiel na aromat i mam szybki hop stand, bez chłodnicy :). Zamykam wieko i czekam do samodzielnego schłodzenia do temperatury zadania drożdży. Dziś rozlewałem pierwsze piwo robione w ten sposób, będzie dobre :).

Edited by santa
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...