Jump to content

Jak zamontować filtrator z oplotu do kociołka z Lidla?


darko

Recommended Posts

Poległem na tym etapie składania nowego sprzętu. Mam zawór kulowy 3/8" i nypel oplot z nakrętką o takich średnicach. Próbowałem wykorzystać uszczelki, które są przy plastikowym kranie, ale się podwijają. Skręciłem wszystko na grubą warstwę teflonu, ale wygląda nieelegancko.

Jak wy to zmontowaliście?

Link to comment
Share on other sites

Poległem na tym etapie składania nowego sprzętu. Mam zawór kulowy 3/8" i nypel oplot z nakrętką o takich średnicach. Próbowałem wykorzystać uszczelki, które są przy plastikowym kranie, ale się podwijają. Skręciłem wszystko na grubą warstwę teflonu, ale wygląda nieelegancko.

Jak wy to zmontowaliście?

Trzeba kupić taki łącznik obustronnie nagwintowany. Jeden koniec wkręcasz w zawór kulowy, na drugi koniec nakręcasz filtrator. Ja tak mam.

Link to comment
Share on other sites

Czyli nypel, tak?:D Jak to skręciłeś? Bez uszczelek, na "maksa"? Wydaje mi się, że blacha się pognie i z czasem będzie rdzewieć.

Może i nypel to się nazywa. Użyłem tych uszczelek silikonowych od kociołka. Pod uszczelką coś tam rdzewieje, ale nie sądzę, żeby to był problem.

 

EDIT: tzn. uszczelkę dałem tylko między kranikiem a blachą kociołka, między nyplem, a kranikiem i filtratorem nie dawałem, bo po co, tam nie musi być szczelne.

Edited by kopyr
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Może podłącze się pod ten temat, żeby nie zakładać nowych wątków. Mam pytanie, które można by nietypowo sformułować. Mianowicie "czy ważniejsza jest długość, czy grubość?":D Przeglądałem ostatnio w Castoramie wężyki z oplotem, i napotkałem na cieńsze, takie standardowe, ale za to długie, do 1,2 m. Ale był też jeden znacznie grubszy, nawet z gwintem 3/4 cala ale najdłuższy z nich miał 80cm. Który lepiej wybrać, jeśli cenowo są podobne?

Link to comment
Share on other sites

"czy ważniejsza jest długość, czy grubość?":D

Twoje pytanie, zaiste, można różnie odczytać. :)

 

Ja wziąłem ten 3/4", mimo, że krótszy. Z tego względu, że nie musiałem kombinować z przejściówkami z 1/2" na 3/4".

Służy mi z powodzeniem już od dwóch lat. Filtracja zacieru z zasypem 5-6kg słodu - bez problemu. Przy ok 8kg już się trochę przytykało, ale poszło. Przy 10kg pszenicznego całkiem się zapchał. Ale nie mam pewności czy to nie była wina zasypu (pszeniczne). No i nie wiem jak sobie z tym by poradził dłuższy a cieńszy wężyk.

Edited by Stasiek
Link to comment
Share on other sites

Może podłącze się pod ten temat, żeby nie zakładać nowych wątków. Mam pytanie, które można by nietypowo sformułować. Mianowicie "czy ważniejsza jest długość, czy grubość?":D Przeglądałem ostatnio w Castoramie wężyki z oplotem, i napotkałem na cieńsze, takie standardowe, ale za to długie, do 1,2 m. Ale był też jeden znacznie grubszy, nawet z gwintem 3/4 cala ale najdłuższy z nich miał 80cm. Który lepiej wybrać, jeśli cenowo są podobne?

U mnie był tak:

Do tej pory warzyłem warki około 25-27l, filtrowałem w wiadrze, filtratorem z oplotu 1/2'' + przejście na 3/4'', około 1,1m. Było różnie, najczęściej szło bardzo dobrze, ale czasem zdarzały się filtracyjne katasrtofy :D Głównie kiedy było dużo mąki i płatków (Witbiery) ale to normalne zjawisko. Pszeniczne szły gładko.. Ogólnie byłem zadowolony. Ostatnio warzyłem Stouta i filtracja szła baaaaaardzo powoli :D Miałem ważenie, że wężyk się "zużył", jest powyginany, spłaszczony itp..

 

Dziś testowałem KEGi warząc powtórkę tego Stouta. Mam kadź warzelną i zacierną z kegów 50l. I dwa filtratory z oplotu.. Stary 1,1m i nówka funkiel nie śmigany 0,6m. I miałem dylemat, który zastosować do filtracji zacieru - w kadzi zaciernej, a który do odfiltrowania chmielin - w kadzi warzelnej. Ostatecznie (po nieprzyjemnym filtrowaniu poprzedniego stouta) postanowiłem, że w do filtracji zacieru zastosuję nowy 0,6m.

 

Jak się okazało, filtracja przy 10kg słodów i 45l warce poszła niesamowicie szybko na tym filtratorze 0,6m!!

 

A, na marginesie, do filtracji chmielin ten stary idealnie się nadał! (a nie wierzyłem, że to zadziała).

 

Zanim kupiłem 0,6m to pytałem o wężyk w oplocie 3/4'' - koszt ok. 30zł. A za mój 1/2'' o tej samej długości dałem 10zł.

 

Konkluzja:

Według mnie nie warto przepłacać za wężyk 3/4''. 1/2'' jest sprawdzony i spokojnie spełnia swoją rolę, niezależnie od długości :)

Link to comment
Share on other sites

Tak więc kupiłem ten cienki i redukcje niklowaną. Operacja "uwolnić gumowy wężyk" zakończona sukcesem. Tylko teraz przymierzam do kranika i... wkręcić na nakrętkę się nie da, bo za mało gwintu wystaje. Jak wkręcę zamiast plastikowej nakrętki, to nie dociąga do końca (za krótki gwint na redukcji). Tak myślałem bez uszczelki na zewnątrz, ale to pewnie nieszczelne będzie. Przyciąć trochę gwintu na kraniku? Jak wy to macie "urządzone". Temat pilny, bo jutro pierwsze zacieranie ;)

Pozdrowionka dla wszystkich.

Link to comment
Share on other sites

hmm, dziwne... Ja mam uszczelkę na zewnątrz, a wewnątrz na kranik nakręconą redukcję niklowaną (bez standardowej nakrętki) i taki układ trzyma szczelnie. Nawet jak używam wiadra do rozlewu piwa, to cały czas kranik dokręcony jest redukcją.

 

W Twoim przypadku są dwa wyjścia: możesz poszukać w sklepach takiej redukcji, która "dociągnie" kranik, albo uciąć trochę gwintu. Osobiście wybrałbym to pierwsze..bo sam tak mam ;)

Edited by Maryush
Link to comment
Share on other sites

Tak więc kupiłem ten cienki i redukcje niklowaną. Operacja "uwolnić gumowy wężyk" zakończona sukcesem. Tylko teraz przymierzam do kranika i... wkręcić na nakrętkę się nie da, bo za mało gwintu wystaje. Jak wkręcę zamiast plastikowej nakrętki, to nie dociąga do końca (za krótki gwint na redukcji). Tak myślałem bez uszczelki na zewnątrz, ale to pewnie nieszczelne będzie. Przyciąć trochę gwintu na kraniku? Jak wy to macie "urządzone". Temat pilny, bo jutro pierwsze zacieranie ;)

Pozdrowionka dla wszystkich.

Jeśli mowa o kociołku z Lidla i kraniku oryginalnym, to jedyną radą jest kranik plastikowy zamienić na metalowy zawór kulowy.

Link to comment
Share on other sites

czekaj,

 

redukcję masz z zaworu na wężyk 1/2 cala - ale jaki masz rozmiar zaworka i czy metalowy czy stalówka?

 

z posta rozumiem, że zostawiłeś oryginalny plastik z kociołka.. prawda to? jeśli tak to leć rano do casto/leroya/obi i kup (tak jak radzi Kopyr) niklowany zawór kulkowy.

 

Ja osobiście miałem w kociołku zawór 3/8 cala a nie 3/4 i musiałem rozwiercać - więc kupiłem 1/2 calowy zawór i najmniejszym kamieniem szlifierskim rozwierciłem sobie otwór do właściwego rozmiaru. uszczelkę ma od wewnątrz i zewnątrz - do wewnątrz taką jak w zaworkach z fermentatorów, na zewnątrz zwykły oring jako dystans.

 

do filtratora dokupiłbym jeszcze pręt spawalniczy w osłonie miedziowej/w ogóle gruby drut miedziany i wepchnął do środka - ładnie usztywnia. pokazał to ślicznie Jejski w tym artykuliku:

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Filtrator_z_oplotu_%28Jejski%29

 

jak się zepniesz to zrobisz rano i zdążysz uwarzyć ;)

 

powodzenia

Edited by wassyl
Link to comment
Share on other sites

Podpiąłem się do tego tematu, ale chodzi mi o zwykły plastikowy fermentator. Może redukcja ma krótszy gwint i tyle. Myślę, że odetnę kawałeczek gwintu na kraniku i będzie grało. Nie uśmiecha mi się bieganie po sklepach i szukanie innej redukcji. Dzięki za odpowiedzi

Link to comment
Share on other sites

a widzisz.. jedno piwo i człowiek się gubi :) zrozumiałem, że walczysz z kociołkiem z Lidla :) a tu suprise i chodzi o zawór do fermentatora ;)

Zmierz głębokość redukcji i ile wystaje ci po wewnętrznej stronie fermentatora gwint zaworu, dodaj do różnicy długość 1-2 obrotów gwintu i tnij. Pamiętaj o uszczelce od wewnątrz, żeby ci zawór się nie ruszał...

 

powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Witam.

Właśnie zostałem szczęśliwym posiadaczek ?lilowego? kociołka:D:D Zamierzam przerobić go na zacierno-filtracyjno-warzelny kocioł browarniczy. Czytałem to, co napisaliście i zastanawiam się nad nieco innym rozwiązaniem. Otóż zostawiłbym w spokoju oryginalny zaworek, bo skoro już tam siedzi to może on wytrzymać temperaturę 100 stC, w przeciwnym razie po cholerę producent tam by go montował?? Z tego samego powodu przypuszczam, że może on mieć kontakt z żywnością bez żadnej szkody dla swojej konstrukcji i co ważniejsze dla tej żywności. Dyszę filtracyjną planuję zrobić z oplotu wężyka hydraulicznego, nieco jednak inaczej niż większość z Was. Chcę obciąć śrubunki z obu stron wężyka a oplot uzbroiwszy wewnątrz drutem przylutować do miedzianego trójnika (takiego jak w instalacjach CO), zaś trzeci koniec trójnika wepchnąć ?na wcisk? w otwór oryginalnego zaworka od mojej ?kadzi?. Oczywista dopiero jak już odbiorę paczkę z garnkiem będę mógł sprawdzić czy wewnętrzna średnica zaworu ?przyjmie? do środka miedziany trójnik. Ciekaw jestem Waszych opinii.

Link to comment
Share on other sites

Fagot, kranik należy bezwzględnie wymienić na metalowy, jeżeli filtr z oplotu jest od środka gara nakręcany - w orginalnym plastykowym długość gwintowanej części jest zbyt mała, nie chodzi o temperature. Rozwiązanie, w którym końcówka filtra ma być tylko wtykana do wnętrza kranika nie przemawia do mnie, wydaje mi się niepewna, podejrzewam że w czasie mieszania zacieru można zaczepiać łychą o filtr, temperatura rozluźni połączenie i filtr wyskoczy - ponadto orginalny plastykowy kranik jak dla mnie jest za mało solidny.

Link to comment
Share on other sites

W innym miejscu już pisałem, byłem dzisiaj w OBI i wszelkiego drobiazgu mają tam wcholere i ciut ciut. Za kilka złotych można wybierać w rozwiązaniach. Kiedy juz dostanę garnek, zacznę pomiary. Kiedy już coś zacznę robić obiecuję foto :P

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Panowie,

Jak się sprawuje taki kociołek z lidla (i jemu podobne) jako kadź zacierno-filtracyjno-warzelna? Warto, czy lepiej pozostać przy zwykłym garze?

Nadmieniam że warzenie odbywa się w mieszkaniu w bloku więc nie ma mowy o ekscesach typu taboret gazowy czy kegi...

Link to comment
Share on other sites

ja do tej pory warzę na kociołku typu lidlowskiego, ma za sobą ponad 40 warek, co prawda mam wrażenie że grzałka zaczyna wychodzić, ale jeszcze działa. Ja zrobiłem z tego kadź z cyrkulacją, za pomocą pompy od pralki dokładnie takiej (30 zł) zaworu i 3 kolanek (~40 zł). Do tego mam wstawione podwójne dno z blachy z kwasówki ponacinanej tarczą 1 mm. Mam zewnętrzny termostat z przekaźnikiem (70-100 zł), bo ten bimetaliczny oryginalny jest baardzo mało precyzyjny. Do tego potrzeba kadź filtracyjną np wiadro z kranikiem i oplot i wiaderko do fermentacji. Za niecałe 200 zeta można stuningować garnek do całkiem niezłej maszynki od zacierania.

Bez tego ponoć też da się warzyć, raz próbowałem z porterem przy dość dużym zasypie i mi nie szło. przy takich modyfikacjahc jak moje można zacierać spokojnie 7-8 kg zasypu w tym garnku.

Link to comment
Share on other sites

ja dJa zrobiłem z tego kadź z cyrkulacją, za pomocą pompy od pralki dokładnie takiej (30 zł)

a jak sobie ta pompka radzi z pompowaniem zacieru? no chyba za jakos inaczej jej uzywasz

Link to comment
Share on other sites

pic polega na tym że pompka tłoczy tylko ciecz, która filtruje się przez podwójne dno. Po za tym ziarna mają bardzo ograniczony (tyko te które przelecą przez podwójne dno) kontakt z grzałką, co pozwala zmniejszyć przypalenia i poprawia wymianę ciepła. No i nie trzeba mieszać.

Link to comment
Share on other sites

pic polega na tym że pompka tłoczy tylko ciecz, która filtruje się przez podwójne dno. Po za tym ziarna mają bardzo ograniczony (tyko te które przelecą przez podwójne dno) kontakt z grzałką, co pozwala zmniejszyć przypalenia i poprawia wymianę ciepła. No i nie trzeba mieszać.

Na pewno masz możliwość choćby telefonem nagrać krótki filmik jak pompka pompuję nawet czystą wodę, dasz się skusić? :D

Będę wdzięczny.

Link to comment
Share on other sites

mogę nagrać przy następnym warzeniu, które odbędzie się... nie wiem jeszcze kiedy, ale będzie to jakiś bryt albo szkot, wiec będzie to modelowo działać. W niskich temp. np przy ferulikowej, albo białkowej ten patent nie działa zbyt dobrze, ale na zacieranie jedno temp, lub 62/72, ten patent jest niezły, ostatnio uwarzyłem na tym IRA w 4:30 h.

Link to comment
Share on other sites

Do tego mam wstawione podwójne dno z blachy z kwasówki ponacinanej tarczą 1 mm. Mam zewnętrzny termostat z przekaźnikiem (70-100 zł), bo ten bimetaliczny oryginalny jest baardzo mało precyzyjny. Do tego potrzeba kadź filtracyjną np wiadro z kranikiem i oplot i wiaderko do fermentacji.

Czyli filtrujesz w kociełku czy w wiadrze bom się pogubił...

Link to comment
Share on other sites

pic polega na tym że pompka tłoczy tylko ciecz, która filtruje się przez podwójne dno. Po za tym ziarna mają bardzo ograniczony (tyko te które przelecą przez podwójne dno) kontakt z grzałką, co pozwala zmniejszyć przypalenia i poprawia wymianę ciepła. No i nie trzeba mieszać.

...mieszania jakoś nie mam odwagi się wyrzec ;) pewnie mamy coś podobnego (pompa na bank!) tylko że mam filtrator z rurki, fałszywe dno właśnie w robocie... (proszę o wyłączenie dźwięku...;)) a dno nacinam tarczą 1,6.

 

oooops! coś z obrazkiem...

http://img291.imageshack.us/img291/9567/rims1.mp4

Edited by seniorroberto
Link to comment
Share on other sites

podwójne dno jest po to żeby ograniczyć kontakt grzałek z ziarnem, nie przypala się i przy okazji miesza. Potem wszystko trafia do wiaderka z BA z oplotem, a kadź zacierna służy jako podgrzewacz wody do wysładzania.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.