Dr_Herman Posted August 4, 2016 Share Posted August 4, 2016 Siema Skręciłem sobie chodnicę z 10m karbowanej. Już czterokrotnie była w użyciu, wkładana do kotła ok. 15 minut przed końcem gotowania. 2 razy zapobiegałem wypłynięciu po prostu trzymając ją drewnianą łychą. Następne 2 razy nalałem ciepłej wody do chłodnicy i z początku niby było ok, ale po pierwsze to wstrzymało wrzenie na jakiś czas, a po drugie po chwili w chłodnicy woda zaczęła wrzeć i wypluwać wodę na podłogę i do podłożonego garnka, by po chwili i tak wypłynąć - sposób nie wart stosowania. Pytanie jest takie : co robicie żeby chłodnica była pod powierzchnią brzeczki przez te końcowe 10 czy 15 minut ? pzdr Link to comment Share on other sites More sharing options...
Skajo Posted August 4, 2016 Share Posted August 4, 2016 Ja mówiąc szczerze po prostu trzymam. 15 minut daję radę Link to comment Share on other sites More sharing options...
zasada Posted August 4, 2016 Share Posted August 4, 2016 Ja swoją skręciłem na tyle koślawie, że zapiera się o ścianki garnka. Link to comment Share on other sites More sharing options...
ASadam Posted August 4, 2016 Share Posted August 4, 2016 Ja przypinam węże - to obciąża z jednej strony i przesuwam na bok, żeby z drugiej strony zaczepiła o grzałki. No i 15 min, to chyba trochę przesada. 5-10 min powinno też wystarczyć. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pieter Posted August 5, 2016 Share Posted August 5, 2016 A może by tak po prostu przed włożeniem puścić zimną wodę i wtedy włożyć? Albo włożyć pustą, przytrzymać, jak już się zdezynfekuje, to wyjąć, puścić na maksa zimną wodę i wtedy włożyć. Mi zazwyczaj woda w chłodnicy nie wrzała, jak była puszczona, może masz za małe ciśnienie wody i za wolno przepływa? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dr_Herman Posted August 5, 2016 Author Share Posted August 5, 2016 A może by tak po prostu przed włożeniem puścić zimną wodę i wtedy włożyć? Albo włożyć pustą, przytrzymać, jak już się zdezynfekuje, to wyjąć, puścić na maksa zimną wodę i wtedy włożyć. Mi zazwyczaj woda w chłodnicy nie wrzała, jak była puszczona, może masz za małe ciśnienie wody i za wolno przepływa? Nie wiem czy się zrozumieliśmy. Jak puszczę wodę to chłodnica idzie na dno i wszystko gra. Chodzi mi o to jak zrobić żeby przez te 10 minut gotowała się w brzeczce i była cały czas pod powierzchnią bez konieczności trzymania jej siłą. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest_1 Posted August 5, 2016 Share Posted August 5, 2016 (edited) Nie wiem czy się zrozumieliśmy. Jak puszczę wodę to chłodnica idzie na dno i wszystko gra. Znasz jakieś podstawowe prawa fizyki? Dla mnie to normalne ze coś wypełnione powietrzem wypływa na wierzch. Edited August 5, 2016 by LägLer Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dr_Herman Posted August 5, 2016 Author Share Posted August 5, 2016 Nie wiem czy się zrozumieliśmy. Jak puszczę wodę to chłodnica idzie na dno i wszystko gra. Znasz jakieś podstawowe prawa fizyki? Dla mnie to normalne ze coś wypełnione powietrzem wypływa na wierzch. No dziękuję za informację, nie wiedziałem. O to mi właśnie chodzi czy koledzy mają jakieś sprytne metody, nie wiem czy jakoś obciążyć czymś, czy jakoś inaczej. Albo nie ma wyjścia i trzeba trzymać łychą. Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzysiek9999 Posted August 5, 2016 Share Posted August 5, 2016 (edited) Znasz jakieś podstawowe prawa fizyki? Dla mnie to normalne ze coś wypełnione powietrzem wypływa na wierzch. No to u mnie prawa fizyki nie działają albo grawitacja ma inny zwrot, bo moja chłodnica tonie. Ale ja mam taką chamską, z miedzi... Edited August 5, 2016 by krzysiek9999 rubezahl 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
rubezahl Posted August 5, 2016 Share Posted August 5, 2016 (edited) Chodzi mi o to jak zrobić żeby przez te 10 minut gotowała się w brzeczce... W jakim celu takie dziesięciominutowe obgotowywanie? ... to dla smaku piwa, zdrowotności chłodniczki, inne (jakie)? - - - - - /q... - znowu złamałem postanowienia noworoczne! Będę żałował. Na jutro przepiszę po sto razy: - nie czytać... / Edited August 5, 2016 by rubezahl FurioSan 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dr_Herman Posted August 5, 2016 Author Share Posted August 5, 2016 Chodzi mi o to jak zrobić żeby przez te 10 minut gotowała się w brzeczce... W jakim celu takie dziesięciominutowe obgotowywanie? ... to dla smaku piwa, zdrowotności chłodniczki, inne (jakie)? - - - - - /q... - znowu złamałem postanowienia noworoczne! Będę żałował. Na jutro przepiszę po sto razy: - nie czytać... / To ile minut sugerujesz ?? Asadam pisał, że 5-10 minut wystarczy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
rubezahl Posted August 5, 2016 Share Posted August 5, 2016 ... pisał, że 5-10 minut wystarczy. Wystarczy czemu? Jeśli o wygotowanie/sterylizację (jakkolwiek zwał) chłodnicy chodzi: - to jeśli utrzymujesz ją we względnej czystości, zanurzenie po skończeniu gotowania powinno wystarczyć. Teperatura jest na tyle wysoka i utrzymuje się na tyle długo, żeby wybić z powierzchni wszelakie paskudztwa. Pieter 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
bart3q Posted August 5, 2016 Share Posted August 5, 2016 A ja słyszałem (od mikrobiologa) że dopiero 15 minutowe gotowanie zabija wszystkie przetrwalniki. I dlatego np. dezynfekcja wrzątkiem daje słabe rezultaty. Link to comment Share on other sites More sharing options...
rubezahl Posted August 6, 2016 Share Posted August 6, 2016 ... że dopiero 15 minutowe gotowanie zabija wszystkie przetrwalniki. I dlatego np. dezynfekcja wrzątkiem daje słabe rezultaty. Widocznie zawsze miałem dużo szczęścia. (prawie zawsze - 1 tlenowiec). I niech tak pozostanie! Link to comment Share on other sites More sharing options...
cml Posted August 6, 2016 Share Posted August 6, 2016 No to u mnie prawa fizyki nie działają albo grawitacja ma inny zwrot, bo moja chłodnica tonie. Ale ja mam taką chamską, z miedzi... zdaje się zwyczajnie, że w rurkach Twojej chłodnicy jest mniej powietrza by zrównoważyć (lub przewyższyć) ciężar samej chłodnicy u nich jest odwrotnie bo karbowane mają większą średnicę (więcej powietrza) i są relatywnie lekkie Link to comment Share on other sites More sharing options...
bart3q Posted August 6, 2016 Share Posted August 6, 2016 Dokładnie. U mnie miedziana o dość małej średnicy i krótka nie wypływała, a teraz kupiłem karbowankę o dużej średnicy i wypływa Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzysiek9999 Posted August 6, 2016 Share Posted August 6, 2016 No to u mnie prawa fizyki nie działają albo grawitacja ma inny zwrot, bo moja chłodnica tonie. Ale ja mam taką chamską, z miedzi... zdaje się zwyczajnie, że w rurkach Twojej chłodnicy jest mniej powietrza by zrównoważyć (lub przewyższyć) ciężar samej chłodnicy u nich jest odwrotnie bo karbowane mają większą średnicę (więcej powietrza) i są relatywnie lekkie Dokładnie. U mnie miedziana o dość małej średnicy i krótka nie wypływała, a teraz kupiłem karbowankę o dużej średnicy i wypływa Panowie.... nie załamujcie mnie... rubezahl 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zibi666 Posted August 6, 2016 Share Posted August 6, 2016 https://www.youtube.com/watch?v=QzeCV4UCKEU Od 4:00 do 5:30 skuteczne rozwiązanie. Tak, za uszy garnka tez można złapać jak ktoś nie gotuje w kegu. Ja też kiedyś chłodziłem karbowaną rurą i nie było problemów, po prostu wkładałem wypełnioną wodą, i nie pluło parą z końcówek bo była podłączona. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kazior Posted August 6, 2016 Share Posted August 6, 2016 Wkładałem chłodnice z podłączony, zasianiem i ujściem z tym że woda była zakręcona a ujście z wężownicy było w w zlewie (podczas podgrzewania ciepła woda uchodziła z wężownicy), wkładałem zawsze 20 min przed końcem gotowania woda w w wężownicy jest na tyle zimna że zatrzyma proces gotowania. Temperatura po włożeniu wężownicy spadała do około 94-95 stopni po paru minutach dochodziło do warzenia, wliczałem wszystko w cały proces gotowania. Przywiązywałem zawsze końcówki do ucha gara i nigdy nie wychodziła mi chłodnica na wierzch. https://www.facebook.com/107837452882778/photos/a.107849759548214.1073741827.107837452882778/135296936803496/?type=3&theater Niecałe pół roku temu kupiłem wymiennik którego nie zamienił bym na żadną chłodnice zanurzeniową. To tyle jak chodzi o moje doswiadczenia w tym temacie Pozdrawiam Link to comment Share on other sites More sharing options...
sredstvom Posted August 17, 2016 Share Posted August 17, 2016 Cholera, ja mam chlodnice z karbowanki i nie wyplywa... Albo nawet nie zauwazylem, ze ja trzymam Z ilu metrow rury ja skrecales? Jesli dobrze pamietam to ja mialem 10m, wiec cale ustrojstwo swoj ciezar ma. Moze dlatego grzecznie lezy w garze. Link to comment Share on other sites More sharing options...
bart3q Posted August 17, 2016 Share Posted August 17, 2016 Ja mam 12 dn 16 i wypływa. To raczej nie zależy od długości, a od średnicy Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now