Jump to content

Przelanie zabutelkowanego piwa do PETa


Recommended Posts

Z dnia na dzień zdecydowałem, że pojadę w tym roku na Woodstock. 

 

Mam dużo kveika 13 blg, jasny zasyp, goryczka średnia, dużo estrów. Powinno być ok. Celowałem w 2 vCO2 i faktycznie nie jest zbyt gazowane. Piwo chcę przelać do  PETów. Pewnie wezmę 3x 1,5l, albo 1x 5l. Mam dwa pomysły:

 

1. Maksymalnie schłodzić piwo w butelkach(1°C) i przelać nie spieniając do PETów

2. Przelać jak jest, ale sypnąć trochę cukru do refermentacji(piwo już siedzi w butelkach jakieś 1,5 miesiąca) Drożdże wyrobią się do środy wieczorem, jeżeli przeleję piwo jutro rano(wtorek)? Jeżeli założyć, że się wyrobią to ile dać cukru? 

 

PETy oczywiście będą czyste, sterylność jak przy normalnym rozlewie, ale na pewno piwo wypiję już w środę, więc chyba aż tak bardzo upał piwa nie zabije. 

Link to comment
Share on other sites

Wybierz możliwie jak najgładsze butelki, schłodź piwo, przelej, dodaj cukru (w syropie, chyba że chcesz mieć efekt, jak wrzucenie mentosa do coli) trzymaj w ciepłym, schłodź trochę przed spożyciem.

Chyba, że nie przeszkadza ci lekka utrata gazu.

Osobiście wątpię, żeby drożdże, które były już trochę czasu w butelce, zjadły cały cukier przez dobę.

Rok temu na Woodstock robiłem tak samo, tylko butelki odstawiłem na nagazowanie na ok 3-4 dni. Dawałem na oko ok 2 łyżeczek na piwo, choć zależało od tego, jakie piwo przelałem.

Link to comment
Share on other sites

Mozna wiele rzeczy ale ja tylko podaje moje doswiadczenia, a raczej kumpla u ktorego kiedys zostawilem keg z piwem i go potrzebowalem po paru dniach. Wiecie jak ciezko wytlumaczyc przez telefon jak uruchomic rozlew z kega...

Link to comment
Share on other sites

Przecież ocet nie jest z natlenienia, chyba że będzie to piwo z brettami, ale i tak przez dwa dni z piwa czystego raczej nie zrobiłby się ocet.

Piwo musiało się zakazić przy przelewaniu, albo wcześniej było już zakażone i przelanie tylko pomogło się infekcji rozwinąć.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Dawno nie było mnie na forum. Napiszę co z tego przelewania wyszło. Piwo schłodziłem do 1°C. Przelewałem prosto do PETów, możliwie jak najostrożniej. I tak dość mocno się spieniło. W piwie zostało niewiele nagazowania, ale ono wyjściowo było refermentowane na dość płaskie. Całość wypita jeszcze tego samego dnia co rozlew do PETów. W smaku ok, zero kwasu, utlenienia, ale trudno, żeby w kilka godzin coś takiego się rozwinęło. 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.