Jump to content

Lambic - pytanie u natlenienie


Recommended Posts

Od pół roku trzymam lambica z wiśniami w szklanym gąsiorze. Pobrałem dzisiaj próbkę piwa - ani smak ani kolor mnie nie satysfakcjonują. Chciałem dodać więcej wiśni, ale problem w tym, że zawartość gąsiora podchodzi już pod korek i nie dam rady dać więcej owoców. 

Czy przelanie zawartości do fermentora, pozbycie się owoców i ponownie wlanie do gąsiora nie sprawi, że lambic zbytnio się nie napowietrzy?  

Jest jeszcze druga opcja - dolanie surowego soku z wiśni - czy taka operacja będzie wiele różniła się od dodania całych owoców? 

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie lambik nie lubi powietrza ale jak profil nie odpowiada to ja bym zaryzykował :)

Sok to jednak nie owoce, np. podobno taniny ze skórki są ważne dla profilu piwa, poza tym dość długo trzymasz te wiśnie.

 

A ile tych wiśni dałeś?

Link to comment
Share on other sites

Chyba 23 litry pod sam korek. 
W zeszłym roku robiłem piwo z malinami na brettach - owoce bardzo ładnie się rozpadły i "dostosowały się" do naczynia. Na wiśnię nie wziąłem poprawki i weszło ich zdecydowanie mniej niż planowałem. ;)

Link to comment
Share on other sites

WujekStaszek -> Dziękuję za odpowiedź.

No, malina to miększy owoc, więc ... ;P

23l? To ciekaw jestem w czym trzymają inni piwowarzy domowi, skoro widziałem gdzieś tutaj info o lambiku z 4, a nawet 6kg wiśni!

Link to comment
Share on other sites

Ja nalalem piwa pod korek i jak przyjdzie do dodawania wiśni mam zamiar odciągnąć kilka litrów i zabutelkowac, a w powstałe miejsce zawedruja wiśnie. Jak nastawialem lambica odlalem jeszcze 5 litrów do małego gąsiora. Tym sposobem będę miał krieka, lambika rocznego i drugiego który będzie fermentowal że 2 lata.

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

BelgLover -> Dziękuję za odpowiedź.

Tak też można zrobić, ale obawiam się, że mam gąsiory tylko 5l i 15l. :( Zastanawiam się czy by w przyszłości, gdybym zechciał zrobić lambika nie kupić innego, większego gęsiora. Konkretnie chodzi mi po głowie 34l, taki z szeroką szyjką ...

Link to comment
Share on other sites

Na allegro tez sa, ale duzo tansze nie beda, moze z 10 pln max urwiesz z tej ceny. Generalnie jest to kawal sloja i tyle kosztuje.

 

Mowie o wersji 26l.

Edited by luki161
Link to comment
Share on other sites

luki161 -> Rozglądałem się raczej za tymi większymi. ;P 30 i 35l 100zł to minimum jakie widziałem ... 

26l może rzeczywiście było by lepszym wyborem. ;)

Edited by ksiegarz5
litry
Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o dzikusy to polecam kegi petainery. Do dostania za frii w knajpach/wielokranach.
Rozpruwasz zawór i masz 30l pojemnik. W taki sposób zmieściłem bez problemu 5kg wiśni z 20l lambika.

Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

b.dawid -> Dziękuję za propozycję, ale to się chyba mija z celem. Ciężko to umyć, a gdybym chciał plastik, to zostałbym przy fermentorze. I prostsze, i szybsze rozwiązanie.

Link to comment
Share on other sites

Tak samo się myje jak balon szklany, jest przyciemniony i ogranicza wpływ światła. PET to nie to samo co wiaderka z plastiku. Poczytaj o przepuszczalności tlenu przez różne tworzywa.
Zrobisz jak chcesz, ja tylko podaję swoją praktykę.

Wysłane z mojego SM-J730F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

b.dawid -> Źle ubrałem swoje myśli w słowa, bo pisałem trochę pośpiesznie, w trakcie pracy. ;p

Nie mówię, że PET to takie zło i w ogóle, na pewno ma swoje wady i zalety, ale ja z niego nie korzystałem, a jedynie o nim trochę czytałem i widziałem filmiki na YT. Ba! Ja nawet nie mam na koncie żadnego "belga", więc nie wiem z czym się to je, ale chciałbym spróbować go zrobić. Choć z ekstraktów. ;p

Zastanawiam się nad "szkłem", bo wszędzie piszą o rocznej fermentacji w dymionie, więc COŚ musi być na rzeczy, prawda?

Wg., mnie sprawa wygląda następująco:

1. Zwykła damka 34l, za jakieś 70 zł. "Tanie", w miarę proste rozwiązanie. Przyda się do wina w przyszłości. "Łatwe" mycie, ale problem z włożeniem owoców i ich późniejszymi wyjęciem.

2. Szeroka damka 34l, za jakieś 90 zł. Droższe rozwiązanie. Łatwiejsze mycie oraz wkładanie/wyjmowanie.

3. Słój 35l, za jakieś 100-110 zł. Duże braki na magazynach, problem z wysyłką. Tylko odbiór osobisty. Reszta jak w punkcie 2.

4. Słój 26l, za jakieś 70-90 zł. Reszta jak wyżej.

5. PET 30l, za free/grosze. Tanie rozwiązanie. "Łatwe" mycie, ale problem z włożeniem owoców i ich późniejszymi wyjęciem.

 

O.k. Przejrzałem "internety" i na obecną chwilę wytypowałem dwie oferty.

1. 25l słój za 73zł + 15zł kurier, płatne online, na allegro. Dużo w zapasie.

2. 26l słój za 75zł + 25zł kurier, płatne przy odbiorze, na olx. OSTATNIA sztuka.

Jakieś propozycje?

Edited by ksiegarz5
cena
Link to comment
Share on other sites

PETainery to dla mnie najlepsze rozwiązanie - za darmo, wręcz cieszą się gdy się je odbiera. Rozbrojenie głowicy zajmuje mniej czasu niż użycie PETa czy nawet zwykłego wiadra. Używam ich jako jednorazówki, więc jeśli byłby problem z wybraniem "wkładu" to można wywalić na śmietnik razem z wkładem, albo poszerzyć otwór nożem.

Podstawowa zaleta dla mnie, to to że się nie tłuką.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...