Jump to content

prezent od żony pod choinkę


sali

Recommended Posts

Pojawił się temat prezentu pod choinkę. Żona zasugerowała, żebym coś wymyślił. Pomyślałem o jakichś akcesoriach do piwa. Myślę, że budżet do 1000zł.

Na chwilę obecną mam gotowy zestaw czyli wiadro fermentacyjne (plastik), śrutownik, kapslownicę greta i inne drobiazgi.

Chciałbym usprawnić proces rozlewu, bo nic bardziej mnie nie wkurza mnie niż mycie butelek oraz sprzętu i potem nalewanie do nich piwa. Zawsze mi się porozlewa i śmierdzi potem chmielem. Druga sprawa to słabo wychodzi fermentacja, bo zostaje sporo osadu i chmieliny - cały ten reduktor osadów guzik daje i wszystko wpierdziela się do piwa.

Trzecia sprawa to najczęściej piwo "wylata" - być może następuje zakażenie gdzieś w trakcie, ale nie jestem w stanie tego zweryfikować (teoretycznie wszystko robię wg instrukcji).

Pomyślałem o czymś takim:

https://browamator.pl/fermentor-stozkowy-fermentasaurus-zestaw-startow,3,3,5436 (ponoć można do tego dokupić kranik z co2) - tylko jak to schłodzić

lub takim

https://browamator.pl/keg-ze-stali-nierdzewnej-cornelius-19-l-zasobnik,3,3,1204 - też pojawia się problem chłodzenia.

są też jeszcze kegi 5 litrowe co teoretycznie łatwiej byłoby wsadzić do lodówki.

 

Może macie jakieś pomysły, sugestie...

Dzięki

 

 

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, sali napisał:

Pojawił się temat prezentu pod choinkę. Żona zasugerowała, żebym coś wymyślił. Pomyślałem o jakichś akcesoriach do piwa. Myślę, że budżet do 1000zł.

Na chwilę obecną mam gotowy zestaw czyli wiadro fermentacyjne (plastik), śrutownik, kapslownicę greta i inne drobiazgi.

Chciałbym usprawnić proces rozlewu, bo nic bardziej mnie nie wkurza mnie niż mycie butelek oraz sprzętu i potem nalewanie do nich piwa. Zawsze mi się porozlewa i śmierdzi potem chmielem. Druga sprawa to słabo wychodzi fermentacja, bo zostaje sporo osadu i chmieliny - cały ten reduktor osadów guzik daje i wszystko wpierdziela się do piwa.

Trzecia sprawa to najczęściej piwo "wylata" - być może następuje zakażenie gdzieś w trakcie, ale nie jestem w stanie tego zweryfikować (teoretycznie wszystko robię wg instrukcji).

Pomyślałem o czymś takim:

https://browamator.pl/fermentor-stozkowy-fermentasaurus-zestaw-startow,3,3,5436 (ponoć można do tego dokupić kranik z co2) - tylko jak to schłodzić

lub takim

https://browamator.pl/keg-ze-stali-nierdzewnej-cornelius-19-l-zasobnik,3,3,1204 - też pojawia się problem chłodzenia.

są też jeszcze kegi 5 litrowe co teoretycznie łatwiej byłoby wsadzić do lodówki.

 

Może macie jakieś pomysły, sugestie...

Dzięki

 

 

Raczej poproś o książki o piwowarstwie

Link to comment
Share on other sites

Koledzy, nie wyzywajcie sie juz na czlowieku... :)

 

@sali, odsiewajac drobne zlosliwosci i przytyki wydaje mi sie, ze powinienes pomyslec nad tym, co Ci proponuje Anteks. A jest to doswiadczony piwowar i wie co mowi - i daleki jestem od lizania w tym momencie komukolwiek rowa. Jezeli dysponujecie budzetem, to madra inwestycja w wiedze piwowarska bedzie wg mnie bardzo sensownym posunieciem. Moze byc to literatura, moze byc to fachowe szkolenie (nie wiem czy takowe sa oferowane, strzelam), moze to byc cos jeszcze. Udzial w warsztatach - odbywaja sie takie. Piszesz o zakazeniach, gushingu, "slabo wychodzacej fermentacji" - to znaczy, ze wkradaja sie bledy w procesie, wynikajace z brakuwiedzy i/lub  umiejetnosci. Spokojnie, kazdy robi bledy, zwlaszcza na poczatku. Masz swietna okazje dowiedziec sie, co robisz zle, jak tego unikac, jak sterowac procesem produkcji i ja udoskonalac. Sa to wg mnie sprawy bezcenne, wiedza i (na pozniejszym etapie) doswiadczenie to podstawa dobrego piwowarstwa, w wiekszym stopniu wplywajaca na jakosc piwa, niz uzywany sprzet. Przemysl to, nikt tutaj nie chce Ciebie zniechecic do piwowarstwa, wrecz przeciwnie. Ale nie mozna tego robic na lapu-capu.

 

Nie wiem czy moja pisanina Ci sie na cos przyda, ale pomysl o tym.

 

Zdrowie!

Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, sredstvom napisał:

Koledzy, nie wyzywajcie sie juz na czlowieku... :)

 

@sali, odsiewajac drobne zlosliwosci i przytyki wydaje mi sie, ze powinienes pomyslec nad tym, co Ci proponuje Anteks. A jest to doswiadczony piwowar i wie co mowi - i daleki jestem od lizania w tym momencie komukolwiek rowa. Jezeli dysponujecie budzetem, to madra inwestycja w wiedze piwowarska bedzie wg mnie bardzo sensownym posunieciem. Moze byc to literatura, moze byc to fachowe szkolenie (nie wiem czy takowe sa oferowane, strzelam), moze to byc cos jeszcze. Udzial w warsztatach - odbywaja sie takie. Piszesz o zakazeniach, gushingu, "slabo wychodzacej fermentacji" - to znaczy, ze wkradaja sie bledy w procesie, wynikajace z brakuwiedzy i/lub  umiejetnosci. Spokojnie, kazdy robi bledy, zwlaszcza na poczatku. Masz swietna okazje dowiedziec sie, co robisz zle, jak tego unikac, jak sterowac procesem produkcji i ja udoskonalac. Sa to wg mnie sprawy bezcenne, wiedza i (na pozniejszym etapie) doswiadczenie to podstawa dobrego piwowarstwa, w wiekszym stopniu wplywajaca na jakosc piwa, niz uzywany sprzet. Przemysl to, nikt tutaj nie chce Ciebie zniechecic do piwowarstwa, wrecz przeciwnie. Ale nie mozna tego robic na lapu-capu.

 

Nie wiem czy moja pisanina Ci sie na cos przyda, ale pomysl o tym.

 

Zdrowie!

Dzięki za uwagi. Książek nie czytałem, obejrzałem kilkanaście filmów z warzeniem piwa - takich długich, stosowałem się do instrukcji zawartych przy gotowcach a później zestawach. W sumie zrobiłem 4 piwa: (lager, pszeniczne, 2 x ipa). przykładowo gushing pojawia mi się w każdym piwie, mimo iż za każdym razem staram się jeszcze bardziej dbać o sterylność oraz fermentować piwo tak długo jak to możliwe to i tak występuje nawet cukru daje minimum.

Wydaje mi się, że gdzieś popełniam błędy (być może przy sterylizacji) i pewnie mało doświadczony piwowar od razu by to wyłapał.

Moja idea jest taka, że piwo to hobby i chciałbym raz na jakiś czas uwarzyć sobie jakiś typ, natomiast chciałbym ograniczyć pewne czynności, które mnie denerwują - czasem sprzęt może pomóc. Myślałem, że może ktoś coś doradzi, np.:

- kup lepszy fermentor, bo ten plastikowy to syf i może przepuszczać powietrze

- chcesz uniknąć rozlewu do butelek to kup sobie kega z tym, tym i jeszcze tym.

 

Tak przy okazji możecie polecić jakąś książkę, gdzie jest esencja warzenia?

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Robert87 napisał:

Jak masz gushing to ja zacząłbym od szukania chmielin w piwie, zwroc uwagę na to czy jak przelewasz piwo do butelek to czy nie dostają się tam drobiny chmielu

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
 

właśnie się dostają. problem polega na tym, że piwo jest dość mętne (mam na myśli ipy), nawet po przelaniu przez pieluchę tetrową.

Link to comment
Share on other sites

Opisz proces krok po kroku jak to piwo warzysz od początku do końca z opisem ile dni, jakie drożdże, temperatury zacierania i fermentacji, jak zacierane itp jak chmielisz na zimno...

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, sali napisał:

Tak przy okazji możecie polecić jakąś książkę, gdzie jest esencja warzenia?

Po polsku jest słabo. Richard Lehr - Warzenie piwa 2 wydanie. Po angielsku jest sporo. How to brew Palmera jest chyba największa/najlepsza. Język prosty, przyswajalność treści wysoka.

 

Na gushing to jak przedmówcy zaznaczyli: inwestycja w dezynfekcję jest podstawowa (a jak i czym robiłeś to dotychczas). Fermentor stożkowy, lodówka do cold crushingu mogą tylko pomóc. Jeśli miałbyś notatki z tych warek, mogłoby się okazać, że ktoś pomoże namierzyć przyczynę.

Link to comment
Share on other sites

Jakby mi moja chciała zrobić prezent kazałbym jej zapoerdzielac do bamberga po pół tony słodu haha

A jak Ci piwo wylatuje schadzasz je przypadkiem by rozpuścić co2 czy wprost z piwnicy otwierasz i nalewasz?

Jesli chodzi o filtracje chmielin to albo hopspider albo co polecam bardziej garnek z kranem i hopstopper.

Co do filtracji chmielin po chmieleniu na zimno to albo poczytasz forum jak chłopaki sobie z tym radzą albo wlaśnie hopspider.


Jak sie fermentosaurus spisuje niewiem używamIMG_1584.jpgIMG_1580.jpgIMG_1380.jpgIMG_1375.jpgIMG_0854.jpgIMG_1584.jpg fastfermenta i kellermeistera to nie doradzę.

Załączam kilka fot może Ci coś przypadnie do gustu (każde z tych rzeczy kupisz w zakładanym budżecie)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

no więc tak

1. grzeję wodę co 68 stopni i wyłączam

2. wsypuję słód weyermann pale ale

3. przykrywam pokrywą na 45 minut

4. przygotowuję drożdże safale us05 (do szklanki z wodą wsypuję i zamykam folią srebrną

5. podgrzewam zacier do 77stopni

6. przelewam zacier do fermentora i zamykam na 30 minut

7. zakładam wężyk i odciągam płyn dopóki nie będzie klarowny i przelewam

8. dolewam wodę do wysładzania tak aby uzyskać odpowiednia ilość 

9. mierzę blg

10. przelewam do garnka i gotuję godzinę, w międzyczasie chmielę (falconers flight) 20 g w 5 minucie gotowani, kolejne 20g w 55 minucie i kolejne 20g w momencie zakończenia gotowania

11. zaczynam chłodzić i mierzę blg

12. dezynfekuję fermentor (łyżeczka oxi one na 3 litry wody)

13. po schłodzeniu do 22 stopni wlewam do fermentora tak żeby się nie pieniło. To co zostanie na dnie (muł) wywalam choć wiem że można odstawić i dolać

14. zamykam fermentor, wkładam rurkę z wężykiem i odstawiam do piwnicy (tam jest temp około 18 stopni) około 7 dni, mierzę blg i czekam aż przestanie bulgotać -raz na jakiś czas mierzę blg i czekam do uzyskania właściwego wyniku.

15. zlewam na cichą na kolejne 7 dni i na 3-4 dni przed rozlewem dodaję 60 chmielu

16. przelewam do butelek za pomocą wężyka dodając około 1/4 łyżeczki cukru do butelki na dno.

Link to comment
Share on other sites


13. po schłodzeniu do 22 stopni wlewam do fermentora tak żeby się nie pieniło.


MA SIE PIENIĆ !!
musisz napowietrzyc by dostarczyc tlen drożdżom

Chyba ze uzywasz:
Areator
Nebulizator (czy jakos tak)
Albo oliwy (podobno działa)

W przeciwnym razie ma sie pienic


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Link to comment
Share on other sites

I nie zadawaj drożdży w temp 22C, lepiej to zrobić na drugi dzień rano jak temp spadnie Ci już do tych 18. 

Masz gusching bo piwa prawdopodobnie niedofermentowują - zadajesz bardzo małą ilość drożdży (po kilku godzinach w kubku z wodą większość zdycha z głodu) i nie napowietrzasz brzeczki (potrzebuję na starcie dużo tlenu do namnożenia się).

Link to comment
Share on other sites

Z tego co napisałeś. Za wcześnie drożdże. Jak zalewasz do fermentora, to wlasmoeie masz napowietrzyć.
Czy ja przeczytałem 7 burzliwej i 7 cichej. Może tu jest problem, bo masz nie dofermentowne piwo
Co do chmielin z cichej to na forum jest sporo wątków na temat filtracji, cold crash, woreczek muślinowy, hopstoper itp.

Wysłane z mojego MI 4S przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Normalnie jak trzymasz 14 burzliwa i 7 cichs to nawet mozesz nie sprawdzac blg. Oczywiscie jesli trzymasz sie temperatur fermentacji (na poczatku zimniej by na koniec burzliwej dac im cieplo)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...