osatronix Posted August 3, 2019 Share Posted August 3, 2019 Dzien dobry wszystkim, W czwartek rozlalem Saisona. Z 14 zszedl do p9nizej 0.5 w 2.5 tygodnia i juz dalej nie spadal wiec postanowilem butelkowac. Na drugi dzien dalem kumplowi 1 buteleczke. W czasie powrotu do domu butelka siekla. Nie rozerwalo jej, ale tak jakby sie kawal szkla odlepil. Wrocilem do domu i sprawdzilem reszte. Byly juz konkretnie nagazowane (mniej niz 20h od zabutelkowania), ale nie az tak zeby wylazic z butli. Otworzylem wszystkie i wlalem do fermentora zeby dopracowalo. Moje pytanie brzmi: bedzie cos z tego? Dzieki osatronix Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted August 3, 2019 Share Posted August 3, 2019 nawet mogło zejśc do zera( pod warunkiem że masz dobry przyrząd) ważne ile dodałeś do refermentacji Link to comment Share on other sites More sharing options...
dan737 Posted August 3, 2019 Share Posted August 3, 2019 2 godziny temu, osatronix napisał: W czwartek rozlalem Saisona. Z 14 zszedl do p9nizej 0.5 w 2.5 tygodnia i juz dalej nie spadal wiec postanowilem butelkowac. Na jakich drożdżach robiłeś? U mnie Danstary Belle Saison zeszły do 0BLG po 6 tygodniach. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Oskaliber Posted August 5, 2019 Share Posted August 5, 2019 Ekstrakt końcowy nie ma znaczenia. Jak masz infekcję dzikimi drożdżami to mogą zejść nawet do wartości ujemnych i zrobić granaty również z piwa, które tak głęboko odfermentowało. Choć jeśli problem pojawił się tak szybko to obstawiałbym raczej źle rozmieszany surowiec do refermentacji. Pozostałe butelki są równo nagazowane? Ewentualnie jakaś pomyłka przy dodawaniu surowca do tej konkretnej butelki (jeśli nie dodajesz do całości syropem). W ostateczności jakaś wadliwa butelka. Albo kolega rozbił i się nie chce przyznać Link to comment Share on other sites More sharing options...
osatronix Posted August 21, 2019 Author Share Posted August 21, 2019 Dzien Dobry, Przepraszam za opoznienie. Bylem na wakacjach z limitowanym dostepem do neta. Wszystkie butelki byly nagazowane dosc rownomiernie. Robilem na Fermentis BE-134. Do refermentacji uzywam glukozy rozpuszczonej we wrzatku. Dalem okolo 110g na 18l. Przyrzad jest raczej dobry, moze nie bylo to kompletne 0 ale napewno blisko (0,2 0,3). Skala jest co jeden i ciezko ulamki odczytac. Jeszce jedna rzecz to taka, ze pomimio tego, ze BLG nie spadalo w rurce ciagle pykalo (nie za czesto, ale jednak) i jak robilem pomiary to do plywaka przyczepialy sie babelki. Bylo ich tyle, ze podnosily plywak. Gdzies czytalem, ze przy Saisonie wydziela sie duzo siarki i moze to bylo wlansie to. BLG juz stalo, ale drozdze pierdzialy siara... W tym momencie jest 2.5 tygodnia po tym jak wlalem piwo z powrotem do fermentora. Rurka caly czas pierdzi, ale juz bardzo rzadko (raz na okolo 15 minut). co do kolegi to raczej nie zmysla. Od uderzenia pekla by w inny sposob. (zdjecie zalaczone) Poczekam do wekendu i zakapsluje. Zobaczymy co sie bedzie dzialo. Dzieki bardzo za odpowiedzi. osatronix Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now