kubachylewski Posted October 26, 2019 Share Posted October 26, 2019 (edited) Witam po 15 latach przerwy (!) postanowiłem wrócić do warzenia - niewiele warek wtedy zrobiłem bo 5 - więc doświadczenie małe ale i tak już wszystko zapomniałem. Zwracam się więc z pytaniem. Po 8 dniach burzliwej przelałem na cichą. dzisiaj mija 7 dni cichej BLG zeszło z 15 na 4 (temperatura ok 21 C) - chciałem jutro przelewać do butelek - ale nie podoba mi się to wizualnie. Jak zleję do butelek to do ostatnich butelek wpadnie to z wierzchu. Chciałem jeszcze przelać do drugiego pojemnika żeby tam dodać glukozę do całości - wtedy to co jest na wierzchu wymiesza się. Wydaje mi się, że po burzliwej bardziej było klarowne na wierzchu. Proszę o pomoc i opinię: - Przelewać i się nie przejmować? - Zostawić jeszcze parę dni ? - Zamieszać to ? Pozdrawiam Edited October 26, 2019 by kubachylewski Link to comment Share on other sites More sharing options...
Juniorek Posted October 26, 2019 Share Posted October 26, 2019 Jakie piwo jakie drożdże trochę więcej informacji, i czy było chmielone na zimno? Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted October 26, 2019 Share Posted October 26, 2019 Ja bym wsadził do lodówki by opadło Link to comment Share on other sites More sharing options...
Robert87 Posted October 26, 2019 Share Posted October 26, 2019 I jeszcze kilka dni bym zostawił żeby drożdże posprzątały po sobieWysłane z mojego TA-1053 przy użyciu Tapatalka Link to comment Share on other sites More sharing options...
kubachylewski Posted October 26, 2019 Author Share Posted October 26, 2019 48 minut temu, Juniorek napisał: Jakie piwo jakie drożdże trochę więcej informacji, i czy było chmielone na zimno? Brewkit mangrove jack craft series IPA. Drozdze mangrove jacks strong ale m42 Na cicha dodalem chmiel w formie peletu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Juniorek Posted October 26, 2019 Share Posted October 26, 2019 To jest właśnie tem chmiel, do lodówki żeby opadł i dobrze odfiletować przed rozlewem Link to comment Share on other sites More sharing options...
kubachylewski Posted October 26, 2019 Author Share Posted October 26, 2019 39 minut temu, Juniorek napisał: To jest właśnie tem chmiel, do lodówki żeby opadł i dobrze odfiletować przed rozlewem Kurczę jak do lodówki wsadzę takie wielkie wiadro nie dam rady. Myślałem że to się rozpuści. A jak to przefiltrować przed rozlewem? Gruby. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
buk0 Posted October 26, 2019 Share Posted October 26, 2019 Link to comment Share on other sites More sharing options...
x1d Posted October 26, 2019 Share Posted October 26, 2019 40 minut temu, kubachylewski napisał: Kurczę jak do lodówki wsadzę takie wielkie wiadro nie dam rady. Myślałem że to się rozpuści. A jak to przefiltrować przed rozlewem? Metoda partyzancka: zamroź kilka petów z wodą, owiń wiadro kocem, powtykaj butelki pod koc, wymień z dwa razy, a na przyszłość zmajstruj sobie pudło styropianowe. Przed rozlewem staraj się nie wzburzyc piwa, najlepiej przelej przez np sterylną ponczochę do innego pojemnika. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jancewicz Posted October 27, 2019 Share Posted October 27, 2019 Moim zdaniem za szybko zlałeś na cichą (po co w ogóle zlewałwś?) oraz za szybko chcesz butelkować. 15blg trzymałbym w fermentorze minimum 3 tygodnie. A chmieliny odfiltruj wygotowaną skarpetą / pończochą. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kubachylewski Posted October 27, 2019 Author Share Posted October 27, 2019 Koledzy - dzięki za chęć niesienia pomocy. Zrobię zatem tak, że zostawię jeszcze do przyszłego weekendu (kolega Jancewicz pytał po co zlewałem - tak w instrukcji było ). Skombinuję gazę (może być?), wygotuję ją, założę na kranik i zlewając do wiadra w którym będę mieszał z glukozą - przefiltruję. Czy dzięki takiemu filtrowaniu nie będę musiał schładzać ? Dlaczego tak w ogóle proces chłodzenia powoduje opad chmielu ? Czy chłodzenie przed rozlewem nie przeszkadza ? Przecież po rozlewie powinno stać tydzień w temperaturze pokojowej - czyli schładzam i znowu ogrzewam ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jancewicz Posted October 27, 2019 Share Posted October 27, 2019 Przed rozlewem schładzasz aby opadły osady / chmieliny. Link to comment Share on other sites More sharing options...
x1d Posted October 27, 2019 Share Posted October 27, 2019 Przefiltruj bez schładzania to zobaczysz po co się schladza . Pończocha lepsza od gazy, ale może być i gęste sitko. Link to comment Share on other sites More sharing options...
ogoun Posted October 28, 2019 Share Posted October 28, 2019 (edited) W dniu 27.10.2019 o 11:18, kubachylewski napisał: Skombinuję gazę (może być?), wygotuję ją, założę na kranik Nie na kranik! Na końcówkę wężyka leżącą na dnie fermentora rozlewowego, najlepiej ułożonego po obwodzie tak, by pierwszy litr spływał płasko przy dnie, a następnie jego końcówka pozostawała zanurzona. Chodzi o to, że na tym etapie piwo chcesz zlać delikatnie, bez wzburzania, aby ograniczyć utlenianie. Ponadto, gaza ma trochę duże oczka, lepiej się sprawdzą damska nylonowa podkolanówka. Należy ją wygotować, jak masz to ze szczyptą nadwęglanu sodu (oxi), wówczas lepiej wypiera barwnik. Na wężyku można ją zapiąć trytytką. Taka filtracja nie zastąpi porządnego schłodzenia, ale oddzieli większość chmielin, których z wielu względów nie chcesz w gotowym piwie. Edited October 28, 2019 by ogoun Robert87 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now