Prynt Posted May 8, 2008 Share Posted May 8, 2008 Jak już pisałem, wczoraj moja pierwsza warka rozpoczęła etap fermentacji cichej. Mam w związku z tym (kolejne;)) pytanie: Gdy się robi wino przez wodę w rurce fermentacyjnej wydostaje się powietrze wydając charakterystyczny dźwięk. Czy w wypadku piwa nie powinno być tak samo? Jeśli tak to co zrobiłem źle? (u mnie tak się nie dzieje) Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted May 8, 2008 Share Posted May 8, 2008 Jak już pisałem, wczoraj moja pierwsza warka rozpoczęła etap fermentacji cichej. Mam w związku z tym (kolejne;)) pytanie: Gdy się robi wino przez wodę w rurce fermentacyjnej wydostaje się powietrze wydając charakterystyczny dźwięk. Czy w wypadku piwa nie powinno być tak samo? Jeśli tak to co zrobiłem źle? (u mnie tak się nie dzieje) Podczas cichej fermentacji ilość CO2 jest zdecydowanie mniejsza niż podczas burzliwej. Powinno "bulgać" co jakiś czas. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Prynt Posted May 8, 2008 Author Share Posted May 8, 2008 A co jeśli w ogóle nie bulgocze? Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted May 8, 2008 Share Posted May 8, 2008 A co jeśli w ogóle nie bulgocze? Spokojnie, bywa i tak. Obserwuj poziom wody w rurce i sprawdź za jakiś czas. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sojer Posted May 8, 2008 Share Posted May 8, 2008 A co jeśli w ogóle nie bulgocze? może ulatuje bokiem? a może CO2 jest tak mało, że nie jest w stanie przepchnąć się przez wodę. Nie panikuj. Jest ok Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted May 8, 2008 Share Posted May 8, 2008 Na 100% jest nieszczelność przy wieku fermentora, ale jak mawiają Anglicy don't worry. Link to comment Share on other sites More sharing options...
scooby_brew Posted May 8, 2008 Share Posted May 8, 2008 Prynt, do fermentacji spokojnej nie potrzebujesz rurki wcale. zwykla przykrywka wystarczy. Nie bedzie wcale tam babelkow, bo prawdziwa fermentacja jest juz skonczona. Wszystkko co teraz jest to piwo sie po prostu zklaruje, zrobi sie wiecej osadu na dnie. Uzywaj rurke fermentacyjna do burzliwej, tam ja potrzebujesz. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Prynt Posted May 8, 2008 Author Share Posted May 8, 2008 Uzywaj rurke fermentacyjna do burzliwej, tam ja potrzebujesz. Aha... a gdy jej używam do burzliwej to jak rozumiem wieko ma być zamknięte "na maxa"? Link to comment Share on other sites More sharing options...
scooby_brew Posted May 8, 2008 Share Posted May 8, 2008 Tak tu ludzie robia, ale teraz wydaje mi sie ze w Polsce czesto robia fermentacje "otwarta" w burzliwej. Czy ty tak zrobiles? Tak czy siak, jezeli miales fermentacje to jestes OK. Jezeli nie miales fermentacji wcale to wtedy jestes w klopotach. Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted May 9, 2008 Share Posted May 9, 2008 Moment, moment...Co do fermentacji burzliwej proponuje prowadzić "otwartą" tzn. nakładasz przykrywkę na fermentor bez dociskania. Jeżeli chodzi zaś o fermentację cicha to nie mogę zgodzić się z przedmówcą co do używania rurki.Ze względu na procesy zachodzące podczas fermentacji cichej dostęp tlenu powinien być jak najmniejszy a nadmiar CO2 usuwany właśnie przez rurkę.Podczas fermetacji cichej piwo dofermentowuje,klaruje się, uspokaja i ciemnieje.Poza tym pomijając te procesy, podczas cichej fermentacji wzrasta zawartość polifenoli czyli tak przydatnych naszemu organizmowi przeciwutleniaczy, a jak wiadomo im więcej tlenu tym mniej przeciwutleniaczy. Pozdrawiam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
scooby_brew Posted May 29, 2008 Share Posted May 29, 2008 IMO: -w fermentacjio burzliwej nie uzywaj "otwartej". Przykryj fermentator dokladnie i uzyj rurki fermentacyjnej. Chcesz w tym momencie chronic piwo przed elementami z zewnatrz, np. dzikim drozdzem itp. -w fermentacji spokojnej nie potrzebujesz rurki, bo CO2 juz sie nie wydziela, chociasz nazywa sie to 'fermentacja" naprawde procesy fermentacyjne sa juz zakonczone. Fermentator przykryj dokladnie przykrywka, uzyj rurki tylko jezeli w przykrywce jest do niej otwor. Link to comment Share on other sites More sharing options...
gagarin Posted January 10, 2011 Share Posted January 10, 2011 podepnę się tu, aby nie zakładać nowego wątku.. mam IPA na cichej w balonie od tygodnia i wygląda to jakby sklarowało się z 2cm od góry (widać wyraźną granicę).. może widać na zdjęciu o co mniej więcej chodzi.. ma tak być? i jeszcze jedno pytanie.. skończyłem dziś chmielenie na zimno i trochę posmakowałem tego napoju.. gorycz jednym słowem jest POTĘŻNA.. jest szansa ze złagodnieje? Link to comment Share on other sites More sharing options...
OLINKA Posted January 10, 2011 Share Posted January 10, 2011 Co do goryczki w moim IPA też tak było i też mnie to niepokoiło. Dowiedziałam się od kolegów z forum, ze po pierwsze to piwo tak ma ale pocieszające jest to, że goryczka z czasem trochę łagodnieje Link to comment Share on other sites More sharing options...
bimbelt Posted January 10, 2011 Share Posted January 10, 2011 Daj mu trochę czasu. Moje IPY też początkowo mają dokuczającą goryczkę, ale wystarczy miesiąc - dwa i smaki się pięknie układają. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tadzik Posted January 10, 2011 Share Posted January 10, 2011 Gdy się robi wino przez wodę w rurce fermentacyjnej wydostaje się powietrze wydając charakterystyczny dźwięk. Czy w wypadku piwa nie powinno być tak samo? Teoretycznie powinno. Ale w praktyce miałem i tak, że i na burzliwej mi nie "bulgotało" a piwo odfermentowało prawidłowo. Przyczyną może być właśnie nieszczelność pokrywki fermentatora. Najważniejszym wskaźnikiem prawidłowości fermentacji jest poziom odfermentowania i nim bym się sugerował a nie tym czy woda w rurce się rusza czy nie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
mareks Posted January 10, 2011 Share Posted January 10, 2011 Gdy się robi wino przez wodę w rurce fermentacyjnej wydostaje się powietrze wydając charakterystyczny dźwięk. Czy w wypadku piwa nie powinno być tak samo? Teoretycznie powinno. Ale w praktyce miałem i tak' date=' że i na burzliwej mi nie "bulgotało" a piwo odfermentowało prawidłowo. Przyczyną może być właśnie nieszczelność pokrywki fermentatora. Najważniejszym wskaźnikiem prawidłowości fermentacji jest poziom odfermentowania i nim bym się sugerował a nie tym czy woda w rurce się rusza czy nie.[/quote'] Rurka jest nieśmiertelna. Link to comment Share on other sites More sharing options...
gagarin Posted January 10, 2011 Share Posted January 10, 2011 tylko szkoda ze panowie Pietruś i mareks odpowiedziali na posta sprzed prawie trzech lat Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tadzik Posted January 10, 2011 Share Posted January 10, 2011 (edited) tylko szkoda ze panowie Pietruś i mareks odpowiedziali na posta sprzed prawie trzech lat Hehe racja, głupota nie boli A co do chmielenia to wiem, że początkowo bardzo mocna goryczka z czasem się układa. Po za tym IPA to w końcu chmielowy styl. Edited January 10, 2011 by Pietruś Link to comment Share on other sites More sharing options...
mareks Posted January 10, 2011 Share Posted January 10, 2011 tylko szkoda ze panowie Pietruś i mareks odpowiedziali na posta sprzed prawie trzech lat Widziałem datę, co nie zmienia faktu, że problem z rurką jest ciągle żywy, przynajmniej na browar.biz. Link to comment Share on other sites More sharing options...
gpcar Posted January 6, 2024 Share Posted January 6, 2024 Witam. Data postów mało istotna. Ja po 10 latach szukam wiedzy i czytam wasze rozmowy by nie ponawiać pytań. Fora są nieśmiertelną skarbnicą wiedzy... Do rzeczy - dostałem w zestawie 2 pojemniki. Drugi na cichą bez rurki w wieku. Po 10 dniach burzliwej zlałem na cichą i mam pytanie. Mimo iz przestało fermentować to wieko na cichej nabrzmiało. Mam upuszczać nadmiar czy zostawić?? Wysadzi czy już nie powinno? Pewnie ja odpowiedzi już nie uzyskam ale zostanie dla potomnych... Ja tylko dam znać czy w nocy j.e.b.ł.o. pozdrawiam Link to comment Share on other sites More sharing options...
monodem Posted January 6, 2024 Share Posted January 6, 2024 Zostaw. Nic się nie stanie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
korzen16 Posted January 6, 2024 Share Posted January 6, 2024 40 minut temu, gpcar napisał(a): Mam upuszczać nadmiar czy zostawić Rozszczelnij lekko wieko i po kłopocie Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pingwinho Posted January 8, 2024 Share Posted January 8, 2024 Tak jak napisałem korzen. Wybrzuszenie pewnie z powodu wzrostu temperatury. Link to comment Share on other sites More sharing options...
_Beny_ Posted February 19, 2024 Share Posted February 19, 2024 Hej, mam na koncie kilka warek (pewnie z 10 już), ale miałem dwa lata przerwy w nastawach. Zrobiłem jakiś czas temu piwo: Polska IPA, Skład zestawu: słód Pale Ale Viking Malt - 5,5kg słód Karmelowy 150 Viking Malt - 0,5kg chmiel Lubelski (PL) - 50g chmiel Sybilla (PL) - 50g chmiel Marynka (PL) - 50g trawa cytrynowa - 20g drożdże Safale US-05 Niestety, zapomniałem zmierzyć BLG podczas nastawu. Wg instrukcji: "burzliwa w temp. 18-220C (ok. 7. dni) cicha w temp. 10-150C (ok. 7 dni) dodajemy chmiel Marynka Sybilla i Lubelski po 25g" Posiedziało sobie na burzliwej (nieźle bulgotało). Po tygodniu bulgotanie bardzo zmalało - przeniosłem do innego pomieszczenia, w którym jest te 14-15C. Stoi tam już w fermentatorze z rurką przeszło 3 tygodnie i ciągle bulga. Może nie za mocno, ale tak raz na kilka/kilkanaście sekund jest bulg. Pytanie - czy można je już zlewać do butelek? Mierzyłem BLG tydzień temu (12 było) mierzyłem teraz - bez zmian, no może 11.5, nie wiem ciężko określić). Tak, wiem, dałem ciała z tym, że nie zmierzyłem początkowego BLG, ale totalnie o tym zapomniałem. Doradźcie więc, proszę, co teraz robić? Nadal czekać, czy już może zlewać jednak? Wieczko fermentatora jest wybrzuszone. Pomożecie? Link to comment Share on other sites More sharing options...
ciezkicoswybrac Posted February 19, 2024 Share Posted February 19, 2024 (edited) Godzinę temu, _Beny_ napisał(a): Mierzyłem BLG tydzień temu (12 było) mierzyłem teraz - bez zmian, no może 11.5, nie wiem ciężko określić). 12-11BLG to powinno być przed fermentacją. Błąd pomiarowy, albo popsuty spławik, albo masz skrajnie niedofermentowane piwo. Sprawdź spławik na czystej wodzie o temperaturze ~20'C, powinien wskazywać 0. Jeśli spławik jest w porządku, to sprawdź BLG jest raz, przenieś piwo na minimum 2 tygodnie do ciepła i potem sprawdź ponownie. Godzinę temu, _Beny_ napisał(a): Po tygodniu bulgotanie bardzo zmalało - przeniosłem do innego pomieszczenia, w którym jest te 14-15C Za krótko, używając US-05 powinieneś trzymać to piwo 1-1,5 tygodnia w tych 14-15'C, a następnie przenieść do cieplejszego. Ta instrukcja jest do niczego. Nie wolno sugerować się bulgotaniem, bo one niczego nie definiuje. Jedynym wiarygodnym wskaźnikiem fermentacji jest pomiar BLG przy zdrowych warunkach fermentacji. Edited February 19, 2024 by ciezkicoswybrac Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now