zgoda Posted September 16, 2010 Share Posted September 16, 2010 (edited) Moja pierwsza zacierana pszenica smakuje bosko, niestety ma również bardzo intensywny bananowy aromat, tak intensywny że prawie nieprzyjemny. Degustatorzy nie protestują, bo połowa z nich pali papierosy i nie czuje, a druga połowa myśli że "tak ma być", ale mnie to jednak przeszkadza, chciałbym żeby ten aromat nie wyskakiwał tak przed szereg. Tak to było robione, fermentowane w temperaturze ok. 20-22°C, co mógłbym poprawić? Edited September 16, 2010 by zgoda Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stasiek Posted September 16, 2010 Share Posted September 16, 2010 (edited) Banany to estry czyli teoretycznie zbyt wysoka temperatura fermentacji. Czyli może np to: zadana WY3068 (I pokolenie) 19.08.2010 rano w temp 28°C. Piszesz, że temperatura fermentacji ok. 20-22°C, ale jeśli brzeczkę zadałeś drożdżami w 28°C to przez pierwszych długich parę godzin fermentacji temperatura była bużo wyższa. Tak więc ew. możesz spróbować zadać drożdżami w niższej temperaturze. Bo tak to generalnie nie ma się czego przyczepić odnośnie tej warki... Edit: jeszcze małe pytanie: napisałeś "I pokolenie drożdży": czyli gęstwa? Jak dużo było tych drożdży? I jak stara była? Edited September 16, 2010 by Stasiek Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted September 16, 2010 Author Share Posted September 16, 2010 Faktycznie stygła sobie powoli do wieczora, bo ciepłe noce jeszcze wtedy były. I pokolenie czyli ze świeżego startera z saszetki. Zobaczę czy następna lepiej wyjdzie, temperatury już mamy bardziej ludzkie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now