Makaron Posted September 26, 2010 Share Posted September 26, 2010 (edited) Kremowe Ale Woda powinna być miękka. Zasyp 2,5kg słodu Lager 0,75kg ryż Ryż należy ugotować do miękkiego, następnie troszkę rozdrobnić. Zacieranie 55°C 15 minut 62°C 60 minut 69°C 20 minut 76°C 5 minut Chmielenie i dodatki 90GPH (13g 7%AK) Chmiel Marynka na godzię gotowania. Pół łyżeczki irish moss na ostatnie 15 minut gotowania. 400g białego cukru (najlepiej czcinowego) na ostatnie 15 minut gotowania. Drożdże us05. Gęstość początkowa powinna wyjść w okolicach 12Blg. Edited October 8, 2010 by Makaron Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stasiek Posted October 3, 2010 Share Posted October 3, 2010 Mam kilka uwag/pytań: 0,75kg ryżRyż należy ugotować do miękkiego, następnie troszkę rozdrobnić. Czy robiłeś ze "zwykłym" ryżem, czy z płatkami ryżowymi? Ile mniej więcej czasu gotowałeś? Czym rozdrabniałeś? I czy jest to konieczne? To ponad 20% dodatku niesłodowanego - czy nie było problemów ze scukrzeniem? 90GPH (12g 5%AK) Chmiel Marynka Marynka o 5%a-k? Jakaś słaba. Dałoby to tylko ok 8 IBU. Nie zgadza się też z GPH (12g*5%=60GPH). Link to comment Share on other sites More sharing options...
scooby_brew Posted October 3, 2010 Share Posted October 3, 2010 (edited) Zgaduje że Makaron się przejęzyczył z tą Marynką, pewnie miał na myśli Lubelski. Do bardzo lekkich piw typu Cream Ale, Kolsch, pszeniak itp, zwykle używa się tylko chmieli aromatycznych typu Saaz, Hallertauer, Fuggle itd, chmieli goryczkowych się nie używa, bo ich smak się przebije przez lekkie piwo. Przecież użycie chmieli na 60 min. nie oznacza, że te chmiele dodadzą tylko goryczkę ale nie smak i zapach. W praktyce te chmiele dodadzą nie tylko goryczkę, ale także smak i zapach, tylko mniej niż gdybyś je użył na np. 5 min gotowania. Ja gotowałem ryż w ten sposób: najpierw zrobiłem ryż "normalnie", tak jak do jedzenia. Potem przez ok 30 min. dodawałem gotującej wody i równocześnie miażdżyłem ten ryż łyżką taką jak do robienia ziemniaków puree. Robisz tak aż do momentu gdy pod konieniec otrzymasz wodnistą "galaretkę" z tego ryżu, wtedy możesz to wymieszać z zacierem. Upewnij się tylko, żeby w zacierze nie było "klusek" ryżu, im lepiej wymieszasz, tym łatwiej będzie enzymom przerobić skrobie ryżu na cukry. Edited October 3, 2010 by scooby_brew Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted October 6, 2010 Author Share Posted October 6, 2010 Zgaduje że Makaron się przejęzyczył z tą Marynką, pewnie miał na myśli Lubelski. Do bardzo lekkich piw typu Cream Ale, Kolsch, pszeniak itp, zwykle używa się tylko chmieli aromatycznych typu Saaz, Hallertauer, Fuggle itd, chmieli goryczkowych się nie używa, bo ich smak się przebije przez lekkie piwo. Przecież użycie chmieli na 60 min. nie oznacza, że te chmiele dodadzą tylko goryczkę ale nie smak i zapach. W praktyce te chmiele dodadzą nie tylko goryczkę, ale także smak i zapach, tylko mniej niż gdybyś je użył na np. 5 min gotowania. Ja gotowałem ryż w ten sposób: najpierw zrobiłem ryż "normalnie", tak jak do jedzenia. Potem przez ok 30 min. dodawałem gotującej wody i równocześnie miażdżyłem ten ryż łyżką taką jak do robienia ziemniaków puree. Robisz tak aż do momentu gdy pod konieniec otrzymasz wodnistą "galaretkę" z tego ryżu, wtedy możesz to wymieszać z zacierem. Upewnij się tylko, żeby w zacierze nie było "klusek" ryżu, im lepiej wymieszasz, tym łatwiej będzie enzymom przerobić skrobie ryżu na cukry. Ja uzywam chmieli goryczkowych I supergoryczkowych do cream ale. Wlasnie po to by nie bylo pomakow chmielowych. Przepis musze poprawic, bo, przerabialem na gbp I musialem cos namieszac. Piwo powinno miec cos kolo 15-20IBU. Ryz gotuje na miekko pozniej dodaje wody I miksuje blenderem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Belzebub Posted October 6, 2010 Share Posted October 6, 2010 ja praktykuję mielenie na drobno dodatków niesłodowanych przed kleikowaniem. Stosuję do tego taki mały młynek do maku. Wydaje mi się, że szybciej się kleikuje, no i później nie trzeba nic z tym robić. Trzeba tylko dużo wody użyć, żeby zbyt nie zgęstniało Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted October 6, 2010 Share Posted October 6, 2010 ja praktykuję mielenie na drobno dodatków niesłodowanych przed kleikowaniem. Ktoś mi mówił, że to pewny przepis na dokumentne zatkanie filtracji. Nie odnotowałeś takich problemów? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Belzebub Posted October 6, 2010 Share Posted October 6, 2010 ja praktykuję mielenie na drobno dodatków niesłodowanych przed kleikowaniem. Ktoś mi mówił' date=' że to pewny przepis na dokumentne zatkanie filtracji. Nie odnotowałeś takich problemów?[/quote'] kurcze nie pomyślałem (czasem powinienem powstrzymać się od rad ), faktycznie może się tak zdarzyć przy oplocie. Ja mając aktualnie filtr z dziurami w dnie średnicy 2 mm absolutnie nie mam takich problemów, wręcz problemem jest zbyt szybki spływ. Szybkość spływu przy moim sprzęcie nawet przy zasypie 50 % dodatków niesłodowanych zmielonych na bardzo drobno nie spada zauważalnie Link to comment Share on other sites More sharing options...
mati87 Posted February 17, 2013 Share Posted February 17, 2013 sorki za odkopywanie tematu, jakie to piwo jest ? W sensie smakowym. Z opisu wyczytałem że coś Makaron chciałeś poprawić? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted February 17, 2013 Author Share Posted February 17, 2013 Zależy jak wyjdzie ci fermentacja. Ale piwo generalnie jest lekko wodniste, lekko estrowe generalnie stołowe mało intensywne w smaku piwo. Niewiele smaku, bo ani chmielu, ani słodu za dużo nie czuć. Za to wszystkie błędy fermentacji wyjdą na wierzch, więc lepiej dodać dużo zdrowych drożdży plus do tego lepiej trzymać się dolnych granic pracy drożdży. Co do zmian, chyba lepsze i łatwiejsze w użyciu byłyby ugotowane płatki ryżowe. Do tego lepiej robić próbę jodową, albo troszkę wysłużyc przerwy. To piwo lepsze jest troszkę wyleżakowane te dwa miesiące temu piwo wyjdą na dobre. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacenty Posted July 22, 2013 Share Posted July 22, 2013 (edited) Ale piwo generalnie jest lekko wodniste Właśnie chciałbym żeby było delikatnie oleiste i żeby nabrało "ducha" stouta. Wstępnie wymyśliłem taką recepturę : Cream Ale (na 40 l): -pilzneński 5 kg -Caraaroma 1% -płatki owsiane 0,2 kg -ryż (jaśminowy?) 1 kg -cukier trzcinowy 0,8 kg -chmiel East Kent Goldings 30g (na 60 min) -chmiel East Kent Goldings 20g (na koniec) -mech irlandzki -drożdże US-05 72-65- 120 min 120 min gotowania Fermentacja 15-16° Jest w tym sens, biorąc pod uwagę to czego oczekuję? Edited July 22, 2013 by Jacenty Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted July 22, 2013 Share Posted July 22, 2013 Za mało owsa. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacenty Posted July 22, 2013 Share Posted July 22, 2013 (edited) Za mało owsa. Chcę żeby było bardzo delikatnie oleiste, żeby dopiero po jakimś czasie zorientować się, że oleistość jednak jest. Myślisz, że mało? Edited July 22, 2013 by Jacenty Link to comment Share on other sites More sharing options...
bnp Posted July 23, 2013 Share Posted July 23, 2013 z owsem należy uważać bo łatwo można przedobrzyć i zgasi nam całkowicie pianę w piwie Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted July 23, 2013 Share Posted July 23, 2013 Jak chcesz oleiste, to daj żyto, a nie owies. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacenty Posted July 23, 2013 Share Posted July 23, 2013 (edited) Mam obawy, czy żytni zamiast płatków nie wprowadzi za dużo kwaskowatości. Chociaż przy tak małym jego udziale (0,2 kg) może nie. Edited July 23, 2013 by Jacenty Link to comment Share on other sites More sharing options...
korzen16 Posted July 24, 2013 Share Posted July 24, 2013 Czy ktoś mnie douczy co w Cream Ale daje kukurydza/płatki kukurydziane/kaszka kukurydziana? (wiki już czytałem, więc proszę mnie tam nie odsyłać). Ktoś, zdaje się że Makaron, pisał o wyraźnym smaku i aromacie kukurydzy w gotowym piwie (czyli jakim??), przy dość dużym jej udziale w zasypie. Chciałbym zastosować 40% zasypu w postaci kaszki kukurydzianej odtłuszczonej. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted July 24, 2013 Author Share Posted July 24, 2013 Co prawda ja nie uzywalem kaszki odtluszczonej, ale flaked maize (platki kukurydziane). Daly mi smak surowej kukurydz w piwie. Piwo nie zawiera duzo chmielu, i fermentacja jest prowadzona w taki sposob, by nie zdominowala piwa. Czyli na wierzch wyjda surowce z zasypu. Jesli dodasz 40% kukurydzy to sporo z aromatu bedzie wyczuwalne w piwie. Ryzu nie czuc w ogole, jedynie powoduje, ze piwo jest mniej slodowe, jasniejsze. Dla mnie gotowe piwo to piwo juz wylezakowane. Link to comment Share on other sites More sharing options...
korzen16 Posted July 24, 2013 Share Posted July 24, 2013 Ryżu nie zamierzam dodawać. Na zwiększenie wytrawności to raczej cukier może trzcinowy, ale jeszcze nie wiem, czy w ogóle. Pozostałe surowce to 60% Pilzneńskiego, Hallertauer i Cascade 10min. na aromat. Drożdże to najprawdopodobniej US-05, bo bardzo pasuje mi ich neutralność. Lubię kukurydzę w każdej postaci, więc chyba spróbuję. Dla mnie gotowe piwo to piwo juz wylezakowane. A ile czekałeś? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted July 24, 2013 Author Share Posted July 24, 2013 Ryżu nie zamierzam dodawać. Na zwiększenie wytrawności to raczej cukier może trzcinowy, ale jeszcze nie wiem, czy w ogóle. Pozostałe surowce to 60% Pilzneńskiego, Hallertauer i Cascade 10min. na aromat. Drożdże to najprawdopodobniej US-05, bo bardzo pasuje mi ich neutralność. Lubię kukurydzę w każdej postaci, więc chyba spróbuję. Dla mnie gotowe piwo to piwo juz wylezakowane. A ile czekałeś? Dla tego piwa najlepsze efekty byly standardowo po 3 miesiacach. Piwo zaczyna byc powoli pijalne po miesiacu. korzen16 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
korzen16 Posted July 24, 2013 Share Posted July 24, 2013 dzięki za pomoc Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacenty Posted July 24, 2013 Share Posted July 24, 2013 (edited) Druga wersja Cream Ale, które jeszcze wciąż jest w fazie projektu: Cream Ale (wersja Irlandzka) Zasyp -słód pilzneński 5 kg -słód żytni 0,2 -słód Carafa (Caraaroma) 1-3% -kaszka kukurydziana (płatki kukurydziane, grysik) 0,5 kg -cukier trzcinowy 1 kg -chmiel East Kent Goldings 30g (na 60 min) -chmiel East Kent Goldings 20g (na koniec) -mech irlandzki -drożdże US-05 72-65- 120 min 120 min gotowania Fermentacja 15-16° Co sądzicie? Edited November 7, 2014 by Jacenty Link to comment Share on other sites More sharing options...
WiHuRa Posted July 25, 2013 Share Posted July 25, 2013 Chyba należałoby najpierw rozdzielić pojęcia bo wersja amerykańska Cream Ale a wersja europejska Cream Ale to dwa różne piwa. "Mir" Makarona jest raczej wersją amerykańską zaś Ty raczej chcesz stworzyć wersje europejską - irlandzkie Cream Ale czyli coś na wzór Kilkenny czy Wexford. Wersja irlandzka faktycznie zawiera niewielkie ilości ciemnych/palonych słodów choć raczej głównie dla koloru. Dla odrobiny ciała warto by było dodać płatków owsianych czy nie wielką ilość słodów karmelowych (lub jedno i drugie) - raczej jasnych (skoro dajesz już czekoladowy) które dadzą trochę ciała. Płatki kukurydziane w ogóle bym wywalił. Chmiele w porządku. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacenty Posted July 25, 2013 Share Posted July 25, 2013 zaś Ty raczej chcesz stworzyć wersje europejską - irlandzkie Cream Ale czyli coś na wzór Kilkenny czy Wexford. Dokładnie tak . Ciała ma dodać słód żytni. Przy kukurydzy jednak bym został, chcę ją wyczuć, nie wiem czy w takiej akurat ilości, może mniej. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacenty Posted November 6, 2014 Share Posted November 6, 2014 (edited) No i powstało moje Cream Ale, a w zasadzie Irish Cream Ale. Z założenia miało to być piwo w wersji europejskiej (Irlandzkiej), zbliżone do Kilkenny (może Smithwick's) . Długo to trwało, przymiarki, konsultacje, zmiany, przemyślenia. W końcu klamka zapadła. Zarys ogólny pozostał bez zmian, szczegóły uległy modyfikacji. Zmieniłem recepturę, trochę odjąłem, trochę dodałem. Wyszło piwo, z którego jestem bardzo zadowolony. Delikatne, a jednocześnie mocne. Pięknie czerwone, krystalicznie czyste. Bez słodowych smaków, z minimalnie wyczuwalną kukurydzą, równie minimalnie wyczuwalnymi płatkami owsianymi, z bardzo przyjemnym aromatem. Z pianką w wyspiarskim stylu, niską, zanikającą, a jednocześnie odbudowującą się do samego dna szklanki (jest jej więcej niż na zdjęciu, opadła zanim zdążyłem ujęcie zrobić). Bez goryczki (w czasach mody na amerykańskie wynalazki świetna odskocznia), bez czegokolwiek co wybijałoby się na pierwszy plan, ogólnie.. bez. Piwo dla wszystkich zmysłów, bardzo smaczne, aromatyczne, przyjemne dla oka, sesyjne w 80%, warte powtarzania i posiadania. Irish Cream Ale Receptura na 45 l, 13 Blg, 16 IBU, 32 EBC, 6,1 %: Słód Pale Ale 5,5-7,5 EBC 86%- 6,7kg Płatki owsiane 6%- 0,5kg Carafa 1300-1500 EBC 1%- 0,05kg Caraaroma 300-400 EBC 5%- 0,4kg Kaszka kukurydziana 2%- 0,15kg East Kent Goldings 6,9 30g/60' East Kent Goldings 6,9 20g/0' Cukier trzcinowy 0,8kg Mech Irlandzki 1 łyż. US-04 64°- 70' 72°- 10' 70'- gotowanie 2,3-2,6v/v- nasycenie (tu mam wątpliwości, górna granica jest chyba zbyt wysoko, trochę za bardzo tłumi smaczki piwa) Edited November 19, 2014 by Jacenty Link to comment Share on other sites More sharing options...
akoss3 Posted August 2, 2018 Share Posted August 2, 2018 Dnia 6.11.2014 o 15:27, Jacenty napisał: No i powstało moje Cream Ale, a w zasadzie Irish Cream Ale. Z założenia miało to być piwo w wersji europejskiej (Irlandzkiej), zbliżone do Kilkenny (może Smithwick's) . Długo to trwało, przymiarki, konsultacje, zmiany, przemyślenia. W końcu klamka zapadła. Zarys ogólny pozostał bez zmian, szczegóły uległy modyfikacji. Zmieniłem recepturę, trochę odjąłem, trochę dodałem. Wyszło piwo, z którego jestem bardzo zadowolony. Delikatne, a jednocześnie mocne. Pięknie czerwone, krystalicznie czyste. Bez słodowych smaków, z minimalnie wyczuwalną kukurydzą, równie minimalnie wyczuwalnymi płatkami owsianymi, z bardzo przyjemnym aromatem. Z pianką w wyspiarskim stylu, niską, zanikającą, a jednocześnie odbudowującą się do samego dna szklanki (jest jej więcej niż na zdjęciu, opadła zanim zdążyłem ujęcie zrobić). Bez goryczki (w czasach mody na amerykańskie wynalazki świetna odskocznia), bez czegokolwiek co wybijałoby się na pierwszy plan, ogólnie.. bez. Piwo dla wszystkich zmysłów, bardzo smaczne, aromatyczne, przyjemne dla oka, sesyjne w 80%, warte powtarzania i posiadania. Irish Cream Ale Receptura na 45 l, 13 Blg, 16 IBU, 32 EBC, 6,1 %: Słód Pale Ale 5,5-7,5 EBC 86%- 6,7kg Płatki owsiane 6%- 0,5kg Carafa 1300-1500 EBC 1%- 0,05kg Caraaroma 300-400 EBC 5%- 0,4kg Kaszka kukurydziana 2%- 0,15kg East Kent Goldings 6,9 30g/60' East Kent Goldings 6,9 20g/0' Cukier trzcinowy 0,8kg Mech Irlandzki 1 łyż. US-04 64°- 70' 72°- 10' 70'- gotowanie 2,3-2,6v/v- nasycenie (tu mam wątpliwości, górna granica jest chyba zbyt wysoko, trochę za bardzo tłumi smaczki piwa) Czy kaszke kukurydziana odrazu wrzucales razem ze slodami czy wczesniej ja kleikowales? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now