Jump to content

Safale s-04 nie wiem co powiedzieć-szok !?


Aria

Recommended Posts

witam,

miałem wyrzucić do kosza co prawda trzymane w lodówce hehehe, tak bez jaj w lodówce tyle lat postanowiłem na szybko wsypać do letniej wody w szklance.

 

 

No powiem, że szybko startują 🤣😂   Tak ta datimage.thumb.png.f1971ba6a853f11f6221d1a6c6e1d847.png😁a jest real foto mojego autorstwa. 

 

image.thumb.jpeg.6391f0a9d650eaa580999a8cbef8b0fb.jpeg

Messenger_creation_828C9C0E-6628-40C0-A061-15F999AD4024.png

Edited by Aria
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

A moje to były "codzienne" osiołki, bardzo je lubię. Choć obecnie na lutrę się przesiałem, ale S04 mam w zapasie w razie co.

I osobiście bym zrobił na nich (tych z 2014) piwo. Dlaczego? Po pierwsze były dobrze przechowywane i zamknięte. Po drugie jak po uwodnieniu wystartowały to znaczy, że są żywe. Skoro nie były aktywne to co miało im się stać? I tak paczuszka jest tylko starterem, a przefementowują te, które się świeżo namnożą. Zatem choćby z ciekawości bym jedną brzeczkę podzielił na pół i porównał świeże z tymi, żeby ocenić czy faktycznie są inne w końcowym efekcie gotowego piwa.

Niestety, jak uwielbiam to forum, tak czasem ludzie zamykają się na pewne eksperymenty, bo ktoś na forum napisał, że tak (się) nie robi. A szkoda, bo ekperyment mógł być ciekawy i coś nam, braci forumowej pokazać 🍻 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Cóż, wychodzi na to, że będę mógł nie tylko pomądrować sobie na forum, ale zrobić to o czym pisałem 😁

Znalazłem dwie paczki drożdży, mocno po terminie więc aż żal nie spróbować. Raczej warki na pół nie będę dzielił, po prostu jak będę warzył to spróbuję je wystartować dzień czy dwa przed.

Były w lodówce więc warunki były idealne. Najgorsze, że u mnie deficytowy jest czas, a pierw dolniaka miałem robić 😬20250101_204433.thumb.jpg.b7c3f8780cdc7c74819d6c36df822f9b.jpg20250101_204439.thumb.jpg.9051ee87ac2e1fac30fa8cb84cc9fe69.jpg20250101_204418.thumb.jpg.136d6e565e9cca6f2b93c9bdfc792c37.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Badań nie robiłem, ale suche drożdże leżały mi latami na półce, w temperaturze pokojowej i wystartowały bez problemu, po czym zrobiły piwo jak wtedy gdy je kupiłem (kilka paczek kupiłem, później miałem długą przerwę). Ja bym robił piwo i nie martwił się na zapas.

Link to comment
Share on other sites

Trwałość trwałością, pewnie podobnie, z co najmniej dwoma zastrzeżeniami:

1. otwarcie paczki może powodować, że drożdże zaczną chłonąć wilgoć z otoczenia

2. w niewielkim stopniu rośnie ryzyko zakażenia z każdym wystawianiem zawartości paczki na środowisko.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Cześć wszystkim. Tak jak wcześniej napisałem, nie uważam, żeby suszone drożdże długo po terminie, trzymane w odpowiednich warunkach były gorsze lub nie nadawały się do fermentacji. Jak wcześniej wrzucałem, znalazłem S-04 oraz Nottinghamy z terminem przydatności do 2017 roku. Trzymane były przez te 8-9 lat w lodówce cały czas.

W ostatni weekend zakupiłem zestaw surowców na scottisch ale 11°Blg zestaw na 25l i wziąłem się do roboty.

 

Nigdy nie robiłem starterów, ale stwierdziłem, że trzeba zobaczyć czy w ogóle ruszą. Nie mam kolby, mieszadła i innych sprzetu do tego, więc użyłem słoika.

Zacząłem od uwodnienia,  następnie wymieszania. Po około 20 minutach była kremowa piana, co zdawało się być dobrym prognostykiem:

 

image.thumb.jpeg.63166ac679bfeff5fc72c69927a4cabb.jpegimage.thumb.jpeg.c21a75c3ef94a8a63a3475f907820b52.jpegimage.thumb.jpeg.d6d38ef6941b2528a4136863426368d8.jpeg

 

W międzyczasie następował inny proces już czyli śrutowanie i zacieranie 

image.thumb.jpeg.71c76989e5b096a8ce9722c14b645751.jpeg

 

 

Po uwodnieniu, nalałem do wyparzonego słoika przegotowaną wodę i dodałem jakieś 50g suchego ekstraktu słodowego, żeby zobaczyć czy będą oznaki fermentacji w ogóle. Na szczęście były i to nie małe 😄Widać było mnóstwo pęcherzyków gazu w słoiku więc mieszałem słoikiem co jakiś czas. 

image.thumb.jpeg.c009c652cc0457f7c2f09e991aa7b737.jpeg

 

Ostatecznie wyszło mi 24 litry 12 blg (zamiast zakładanego 25l 11 blg). Chłodzone przez noc na dworzu. Drożdże zadane rano, widoczny start fermentacji po około 7h. Intensywna fermentacja była od niedzieli do środy, obecnie ucichło. Finalnego efektu nie znam, niemniej drożdże żyły i nie sprawiały na żadnym etapie wrażenia ospałych 😅 Co wyjdzie finalnie - zobaczymy

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...
W dniu 30.01.2025 o 12:04, arek-lin napisał(a):

Drożdże zadane rano, widoczny start fermentacji po około 7h. Intensywna fermentacja była od niedzieli do środy, obecnie ucichło. Finalnego efektu nie znam, niemniej drożdże żyły i nie sprawiały na żadnym etapie wrażenia ospałych 😅 Co wyjdzie finalnie - zobaczymy

Czy możesz się podzielić efektem 😁

Link to comment
Share on other sites

W dniu 28.02.2025 o 21:01, ArisRedDragons napisał(a):

Czy możesz się podzielić efektem 😁

No wyszło... Normalnie😄 Nie jestem po kursach sensorycznych, ale odfermentowało normalnie, po dwóch tygodniach od rozlewu już jest wysycone (ale chyba jeszcze nie w pełni), od rozlewu trzymane w około 17 stopniach.

Piana szybko znika póki co, żadnych niepożądanych smaków nie wyczuwam. 

 

Tak więc jak dla mnie, nie było różnicy (w fermentacji, refermentacji) między tymi 8 lat po terminie, a świeżymi. W smaku też fajne. Gestwa zebrana więc jeszcze coś na nich zrobię, jakiegoś prostego ale'a 😉

20250301_222831.jpg

Edited by arek-lin
Dodanie zdjęcia
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...