Jump to content

Kisielowate piwo Berlinier Weisse z pulpą z wiśni.


Recommended Posts

Cześć. Jak w temacie. Zrobiłem w tym roku 3 piwa kwaśne z owocami na drożdżach Philly Sour. Pierwsze było na start drożdży z Marakują (warka 175 w zapiskach). Jest super to piwo wciąż. Potem na gęstwie zrobiłem ok 40l brzeczki i do jednego wiadra dałem pulpę z porzeczki a do drugiego z wiśni. Link do zapisków: Berliner Weisse z Wiśnią i Porzeczką 40l 9,5blg 7 IBU Link do pulpy https://allegro.pl/oferta/menii-premium-puree-wisnia-1kg-17143889419

 

Piwo z porzeczką piłem dziś i jest 100% ok. Piwo z wiśnią natomiast od jakiegoś miesiąca zrobiło się kisielowato gęste. Na początku było normalne choć z tych trzech było najbardziej pełne takie. Ale nie gęste. Widać nawet po bąbelkach, że lecą one trochę w zwolnionym tempie. Jak wlewam końcówkę z butelki to drożdże ciągną się jak kisiel. Piwo w smaku jest normalne tylko ta tekstura się zmieniła z czasem. To nie jest kisiel, ale taki kisielowaty charakter. Bardziej niż żytnie piwa. Pytałem czata GPT i podał, że może to być wina pektyn, lub zakażenia. W smaku jest normalne i nie przegazowane, więc to chyba nie infekcja. Z tego co patrzyłem to wiśnie pektyn jakoś bardzo dużo nie mają. Ale może w formie pulpy to inaczej wygląda. Miał ktoś podobne doświadczenia z pulpą? Albo może z tymi drożdżami? Dodam tylko, że nie jest to jakiś duży problem, bo piwo smakuje normalnie, nie przegazowuje się, ale pytam żeby się może doedukować. 

Link to comment
Share on other sites

Nie robię piw owocowych, ale przy galaretowatych nalewkach lub winach pektoenzym rozwiązuje ten problem, może tu też pomoże. Jeśli owoce były pasteryzowane to pasteryzacja w dużym stopniu dezaktywuje naturalny pektoenzym występujący w owocach

Link to comment
Share on other sites

Nie pomogę w problemie ale mam pytanie odnośnie drożdży, producent nie zaleca używania gęstwy bo niby nie zakwasi piwa, jestem ciekawy jak u Cb zachowała się gęstwa? pH piwa na sucharach i na gestwie wyszło podobnie?

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, arek-lin napisał(a):

Nie robię piw owocowych, ale przy galaretowatych nalewkach lub winach pektoenzym rozwiązuje ten problem, może tu też pomoże. Jeśli owoce były pasteryzowane to pasteryzacja w dużym stopniu dezaktywuje naturalny pektoenzym występujący w owocach

Pulpa nie była pasteryzowana. Tak jak żadna inna w tegorocznych piwach owocowych. 

Link to comment
Share on other sites

46 minut temu, DonBeer napisał(a):

Nie pomogę w problemie ale mam pytanie odnośnie drożdży, producent nie zaleca używania gęstwy bo niby nie zakwasi piwa, jestem ciekawy jak u Cb zachowała się gęstwa? pH piwa na sucharach i na gestwie wyszło podobnie?

Czytałem o tym, że nie zaleca się stosować gęstwy dlatego użyłem jej tylko w 1 warce i potem już dalej nie. Nie jestem fanem kwaśnych piw i nie mam z nimi doświadczenia. Na moje oko to pierwsze użycie tych drożdży dało najbardziej kwaśny efekt. Ale marakuja też jest raczej najkwaśniejszą pulpą z tych trzech. Kwaśność taka jak w kupnych barlinerach, które czasem piłem. Ph piw nie mierzyłem oceniam tylko odczucia smakowe. 

Natomiast piwa z porzeczką i wiśnią zrobione na gęstwie też są kwaśne. Trochę mniej, ale dla mnie jak najbardziej zadowalająco. Łatwiej byłoby to ocenić gdyby wszystkie piwa były z tą samą pulpą. A tak to w kwaśności wygrywa marakuja zaraz za nią porzeczka a najmniej kwaśne było z wiśnią. Jak dla mnie każde z nich zachowywało klimat berlinera. Jak ktoś bardziej siedzi w kwaśnych piwach to może byłby mniej zadowolony z efektów gęstwy. 

Link to comment
Share on other sites

Mi się coś kojarzy, że jakaś infa się objawia kisielem. Miałem tak raz, ale jeszcze wtedy kiedy traktowałem zapiski raczej jako kronikę zwycięstw a nie rzetelne notatki służące poprawie jakości produktu.

AI wkleił mi coś takiego:
Screenshot2025-08-07at11-18-13jakainfekcjadajekisielowatepiwo-SzukajwGoogle.thumb.png.8015de3ec2ee73521beb36974b99df9f.png

Link to comment
Share on other sites

Najprawdopodobniej pediococcus, raz mi się zdarzyło w zapomnianej brzeczce starterowej. Jeśli piwo się zakwasiło i nie ma ryzyka niebezpiecznej infekcji, można spróbować dodać brettów, które rozkładają polisacharydy produkowane przez pediococcusy. To jeden z częstych elementów produkcji m.in. lambica, gdzie mówi się ponoć, że piwo choruje. ;)

 

Edited by Łachim
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...