noxny Posted November 23, 2025 Share Posted November 23, 2025 Wada w piwie, prośba o podpowiedź. W kilku warkach piwo tydzień po rozlewie super, dwa tygodnie dobre, po 3 tygodniach dodatkowa sztuczna gorycz po 4 tygodniach tak intensywna ta gorycz, że nie da się pić. Mój błąd to za mała liczba drożdży w dobrej kondycji i być może temp fermntacji czy jednak coś przy rozlewie i rozwija się w butelce? Używam przeterminowanego starsana do mycia butelek. Dzięki za odpowiedzi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zasada Posted November 23, 2025 Share Posted November 23, 2025 Cześć @noxny, nie znam odpowiedzi ale zakładam, że szybciej uzyskasz je w osobnym wątku o adekwatnym do problemu tytule, niż w zbiorczym infekcyjnym. Przeniosłem, nazwałem na nowo, powodzenia w namierzaniu przyczyn i znajdowaniu sposobów przeciwdziałania. noxny 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
ciezkicoswybrac Posted November 23, 2025 Share Posted November 23, 2025 Jak filtrujesz chmieliny? Jedyna opcja jaką widzę to właśnie nieprzefiltrowany chmiel, który ostatecznie trafia do butelek, gdzie podczas refermentacji resztki się wzburzają i zostają w tafli piwa. Link to comment Share on other sites More sharing options...
noxny Posted November 23, 2025 Author Share Posted November 23, 2025 po schłodzeniu dekantacja wężykiem z pończochą na końcu, po fermentacji tylko wężyk, ewentualne chmieliny zostaną wtedy razem z osadem drożdżowym. Nie chmielę na zimno. ta wada to bardziej taka sztuczna mocna gorycz ściągająca się robi ale na początku jej nie ma Link to comment Share on other sites More sharing options...
ciezkicoswybrac Posted November 23, 2025 Share Posted November 23, 2025 Hmmm, to filtracja raczej nie będzie tu problemem. Ja filtruję znacznie mniej i nie mam takiego efektu. Może słaby chmiel? Kupujesz zawsze na świeżo, czy trzymasz w lodówce na zaś? Może spróbuj kupić z innego źródła? Może chemia wody? Spróbuj jedną warkę na innym chmielu i butelkowanej wodzie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ununul Posted November 23, 2025 Share Posted November 23, 2025 Nie mam z tym doswiadczenia, ale gdzies czytalem, ze problem moze byc zwiazany z utlenieniem przy rozlewie. Jesli tak to starsj sie ograniczyc dostep tlenu do butelkowanego piwa w czasie butelkowania Łachim 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
draker Posted November 23, 2025 Share Posted November 23, 2025 Jakiej wody używasz? Link to comment Share on other sites More sharing options...
kantor Posted November 23, 2025 Share Posted November 23, 2025 Piwo nie ma innych cech np. świadczących o infekcji (np. fenole, aldehyd)? Ja wiele lat temu, jak nie gotowałem roztworu cukru do refermentacji, to kilka razy zdarzyły mi się infekcje które wychodziły w butelkach, tak po 4-8 tygodniach (a sama gęstwa z piwa była dobra i następne piwo na niej wychodziło dobre). Może coś Ci siedzi na czymś co ma kontakt z piwem przy rozlewie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
wonsz_ Posted November 26, 2025 Share Posted November 26, 2025 Miałem podobną sytuację i to dwukrotnie. Z czasem piwo było coraz bardziej gorzkie, a po dwóch tygodniach od nagazowania czuć było dziwne zapachy - metal, lizol, apteka, co kto wąchał, czuł coś innego. Piwo było w kegu, więc ryzyku granatów żadne, ale po miesiącu było już nie do picia. Stawiłem dzikusy. Pozbyłem się problemów tak: mycie, naoh, mycie, naoh, sanipro/starsan. Po tej kuracji problem nie wrócił. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now