Jump to content

Przygotowania do pierwszej warki.


Recommended Posts

Witam, mój kociołek już do mnie podróżuje więc powoli myślę nad pierwszą warką. Na początek oczywiście prosty ALE bez szaleństw. Nie mam pojęcia jaką wydajność osiągnę na kociołku automatycznym więc nie wiem jak wyliczyć ile słodu potrzebuję.

 

-Do uzyskania powiedzmy 20l 12BLG wystarczy 5kg słodu? może mniej albo więcej?

-Słód Pale Ale lub Pilzneński. W oczy rzucił mi sie ostatnio słód Golden Ale. Czy ktoś go używał i jest w stanie coś o nim powiedzieć?

 

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie to z 5 kg można zakręcić się koło 14, nawet 15 blg. Ja bym jednak nie zmniejszał ilości słodu, jeśli nie znasz wydajności. Jeśli masz kiepską, to pewnie osiągniesz coś koło tych 12, jeśli lepszą i wyjdzie z 14, to albo zrobisz mocniejsze piwo albo sobie rozcieńczysz przy rozlewie i wyjdzie kilka butelek więcej.

A propos golden ale, to zalecają użycie go w ilości max. 50% zasypu. Ma dość niską moc diastatyczną, więc użycie go w całości da bardzo słabą wydajność. Traktować go więc lepiej jako dodatek do wzbogacenia smaku, a nie bazę piwa.

Do wyliczeń poszperaj w programach typu brewersfriend i inne.

 

https://share.google/WNExF2zvVJFXiTUUl

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem na początek nie kombinuj za wiele. Co prawda nie mam automatu, u mnie zwykle wychodzi z 5kg zasypu jakieś 23 litry 12BLG. Nie jest to szaleństwo wydajności, ale tak mam. Rzuć sobie pilzneński albo pale ale, ewentualnie jakiś lekki karmel dla przyciemnienia jak chcesz, 30g marynki na 60', 60g lubelskiego na 15' i wyjdzie Ci dobre, pijalne piwko. Do tego US-05 z kontrolą temperatury im niżej tym lepiej (tylko nie niżej niż 15 stopni). Nie warto na pierwszy strzał za bardzo kombinować coby się nie zrazić 🙂

Link to comment
Share on other sites

@Dawid Szatan wiem o tym by stosować max 50% zasypu. Myślałem o proporcji 3kg pileńskiego i 2kg Golden ale. Rozcieńczać bezpośrednio przy rozlewie? Czytałem że lepiej to zrobić po gotowaniu.

 

@Ununul dzięki, zerknę.

 

@mdadela nie chce kombinować, chmielenie zrobię pewnie tylko na goryczkę i drożdże us-05. Kwestia tylko zasypu, czy sypać 5kg bazowego, czy może proporcja 3kg do 2kg z jakimś innym. Fermentować będę w pomieszczeniu gdzie jest 10-13 stopni w połączeniu ze sterownikiem i matą grzewczą, mam nadzieję że uda mi się utrzymać tym zestawem 15-16 stopni :)

 

 Dzięki za odpowiedzi :)

Link to comment
Share on other sites

Ja ostatnio robiłem takie proste Ale:

1,2kg pilzneński

3,6kg pale ale

0,3kg wiedeński 

 

23 litry gotowego piwa wyszło 12blg.

Chmielenie jak opisałem wyżej, fermentowane us-05 w 15 stopniach przez 2 tygodnie, 3ci tydzień 1 stopień do góry każdego dnia.

 

Po miesiącu od rozlewu piwko jest bardzo smaczne. Może się zainspirujesz 🙂

 

Link to comment
Share on other sites

Teoretycznie przy lżejszej brzeczce drożdże mają prostszą robotę, co przemawia za rozcieńczeniem przed fermentacją. Używając wody butelkowanej można ją schłodzić w lodówce i zamrażarce i skrócić chłodzenie. 

Z drugiej strony nieraz rozcieńcza się dopiero przy rozlewie, gdy brakuje nam miejsca w fermentorze (high gravity brewing). W tym wypadku 20 l, zakładając standardowy fermentor, nie powinno być problemem.

Link to comment
Share on other sites

Z tego co słyszałem często browary robią HGB i rozcieńczają przy rozlewie. Jednak tu raczej chodzi o koszty magazynowania i energii, co przy warunkach domowych nie ma większego znaczenia.

Ja prawie za każdym razem rozrzedzam brzeczkę zaraz po gotowaniu - wolę jak mi wyjdzie w garze ciut za mało zbyt mocnej brzeczki niż odwrotnie. Dolewam mineralki z nowej, świeżo otwartej 5litrowej butli do skorygowania ilości brzeczki którą w recepturze zakładałem i pod którą planowałem chmielenie (to wydaje mi się istotniejsze niż +/- 1blg). Przy okazji zawsze zbiję przy tym coś temperaturę. Staram się tak cyrklować żeby nie dolewać więcej niż 10% wody.

 

Teoretycznie drożdże powinny łatwiej sobie radzić z lżejszą brzeczką, ale nie sądzę żeby było to wyczuwalne jakby porównać piwa np. 12 vs 14 blg.

Link to comment
Share on other sites

Teoretycznie, teoretycznie...

Nie wiem co wy za drożdże macie skoro martwicie się tym, czy przerobią 10,12,14 czy 15 blg i jakie kubki smakowe czy kursy macie, żeby wyczuwać ewentualne niuansy. W praktyce to kiedy rozcieńczysz nie ma żadnego znaczenia.

Link to comment
Share on other sites

@Ununul dokładnie, przyzwyczajony jestem do lekkich lagerów gdzie IBU nie przekracza raczej 25 więc nie widzę sensu atakowania siebie od razu taką ilością chmielu. Chce sobie sam po kolei wszystkiego próbować, bo działanie według utartych schematów "bo tak trzeba i już" jest nie dla mnie :)

Link to comment
Share on other sites

@mdadela zdradzisz mi jeszcze jak zadajesz drożdże us-05? Uwadniasz czy sypiesz bezpośrednio na brzeczkę? I w jakiej temperaturze? Bo na opakowaniu napisane jest żeby sypać bezpośrednio na brzeczkę, jednak z tego co przegrzebałem forum to większość użytkowników pisała o uwadnianiu.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Mateusz1324 napisał(a):

@mdadela zdradzisz mi jeszcze jak zadajesz drożdże us-05? Uwadniasz czy sypiesz bezpośrednio na brzeczkę? I w jakiej temperaturze? Bo na opakowaniu napisane jest żeby sypać bezpośrednio na brzeczkę, jednak z tego co przegrzebałem forum to większość użytkowników pisała o uwadnianiu.

Czasem uwadniam, czasem nie. Jak uwadniam to w wodzie w temp 20-25 stopni przez ok. 30 minut, potem mieszam i wlewam do brzeczki. Ale często sypie prosto na pianę. Z mojego punktu widzenia nie zauważyłem różnicy jeśli chodzi o efekt 🙂

 

Link to comment
Share on other sites

Tylko może jak wsypiesz na pianę nie zostawiaj tak już na stałe. Po chwili jak się trochę drożdże rozpuszczą mieszam łyżką piwowarską. Ważne żeby grudki się nie porobiły. Ważne też rozsypać na całą powierzchnie wtedy właśnie mniejsze ryzyko że się zbiją razem ze sobą. Sam jestem ciekawy czy rzeczywiście w tych czasach suche drożdże spokojnie można sypać suche do brzeczki i ciekawe ile z nich pada od razu;) Porównując do uwodnienia i ich zadania.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Reters napisał(a):

Tylko może jak wsypiesz na pianę nie zostawiaj tak już na stałe. Po chwili jak się trochę drożdże rozpuszczą mieszam łyżką piwowarską. Ważne żeby grudki się nie porobiły. Ważne też rozsypać na całą powierzchnie wtedy właśnie mniejsze ryzyko że się zbiją razem ze sobą. Sam jestem ciekawy czy rzeczywiście w tych czasach suche drożdże spokojnie można sypać suche do brzeczki i ciekawe ile z nich pada od razu;) Porównując do uwodnienia i ich zadania.

Odd kilku lat producent zaleca sypanie na brzeczkę, jak w browarach mają mieszać ze drożdże na pianie?

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Reters napisał(a):

Tylko może jak wsypiesz na pianę nie zostawiaj tak już na stałe. Po chwili jak się trochę drożdże rozpuszczą mieszam łyżką piwowarską. Ważne żeby grudki się nie porobiły. Ważne też rozsypać na całą powierzchnie wtedy właśnie mniejsze ryzyko że się zbiją razem ze sobą. Sam jestem ciekawy czy rzeczywiście w tych czasach suche drożdże spokojnie można sypać suche do brzeczki i ciekawe ile z nich pada od razu;) Porównując do uwodnienia i ich zadania.

Nie mieszasz. Sypiesz i zamykasz wieko

Link to comment
Share on other sites

Sypiesz do brzeczki, napowietrzasz i zamykasz wieko albo sypiesz do brzeczki, zamykasz wieko i napowietrzasz.

W zależności od metody napowietrzania.

Edited by wizi
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, wizi napisał(a):

Sypiesz do brzeczki, napowietrzasz i zamykasz wieko albo sypiesz do brzeczki, zamykasz wieko i napowietrzasz.

W zależności od metody napowietrzania.

A ja napowietrzam, sypię na pianę i zamykam ;) Jak widać różnicy w skuteczności tych metod nie ma - drożdże sobie spokojnie dają radę :)

 

Link to comment
Share on other sites

To koledzy coś tutaj nie łapię. Kiedyś tak zrobiłem i zostawiałem na pianie, zamknąłem fermentor. Po około godzinie na górze było kremowo ale widać było że zanim opadną do brzeczki minie trochę czasu. A często było tutaj mówione że jak mają na start takie środowisko mocno bogate w cukier itp. to się nie prawidłowo rozwijają.

 

Piwo mi wtedy wyszło ewidentnie z błędami fermentacji jak by za mało drożdży miało. Od tego czasu robię tak.... Jak sypię na brzeczkę to po całej powierzchni, zamykam wieku i po kilku minutach jak tylko taki kremik się zrobi z suchych drożdży mieszam na spokojnie łyżką piwowarską z całą brzeczką. Oczywiście przed tym świetne napowietrzam. 

 

Kilka piwek mi wyszło na prawdę dobrych tym sposobem. Takie moje obserwacje. Aczkolwiek uwadnianie cały czas myślę że jest wskazane. 

Edited by Reters
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...