Jump to content

Kierunek rozwoju browaru domowego


Isyldor

Recommended Posts

Mam nadzieję, że tworzenie nowego enigmatycznego wątku nie zostanie uznane za spam, ale chciałem w jednym miejscu poruszyć więcej tematów dotyczących planowanych zmian i rozwoju swojej domowej produkcji piwa 😅

Sprawa wygląda tak, że już od przeszło roku robię piwo w sposób tradycyjnie domowy - kuchenka w kuchni, emaliowany gra 40l i fermentacja w plastikowych wiadrach. Niestety mam ultimatum, aby z kuchni się ostatecznie wynieść 🙃 Gar w międzyczasie uległ uszkodzeniu i trochę spękała w dwóch miejscach emalia, a wiadra też chciałbym zmienić na coś lepszego.

Obecne plany, czyli jeszcze 4 warki planuję zrobić na tym, co mam, a później będę robił przerwę, aż do wakacji, więc mam trochę czasu na pozbieranie sprzętu i sukcesywne wprowadzenie zmian.

 

I teraz po kolei, co myślałem, aby zrobić:

1. Dowiedzieć się, o co właściwie chodzi w produkcji piwa - częściowo wykonane, bo kupiłem książkę Palmera i zacząłem lekturę 😁

 

2. Wynieść się z kuchni - będę planował się przenieść, gdzieś indziej w domu lub przy domu, prawdopodobnie padnie na pomieszczenie przy garażu lub wiatę w ogrodzie. Oba wymagają trochę prac, ale sprawa do ogarnięcia w miarę na szybko do poziomu minimum, a później można zawsze grzebać i udoskonalać.

 

3. Zmiana garnka na nierdzewkę - myślałem nad czymś o, co pytał kolega Igor w wątku:

Docelowo pewnie będę chciał pójść w system trzy garowy z mieszadłem, więc po dodaniu lepszej filtracji (może sprężyna?) to byłby już pierwszy element do wykorzystania w przyszłości 😉

Pytanie tylko, co w ogóle sądzicie o jakości takich garnków?

 

4. W nowym pomieszczeniu będę miał tylko prąd, ale raczej nie będę chciał montować nowej kuchenki, więc zastanawiam się nad pojedynczą indukcja, ale tu wątpię bym znalazł coś o dostatecznej mocy, więc pewnie będę chciał zamontować taboret gazowy - prawdopodobnie coś takiego: https://www.gastrro.pl/bartscher-kuchenka-gazowa-1k1050-1054603.html

10,5kW chyba już będzie miało dość mocy, aby zagrzać zacier, prawda?

 

5. Zestaw ciśnieniowy do nagazowania gotowego piwa po fermentacji, więc butla, reduktor i całe podstawowe oprzyrządowanie. Na start raczej pet keg, chyba że znajdę gdzieś tanio w dobrym stanie pepsi. Zestawem sprzętu sugeruję się z wątku poniżej licząc, że dalej jest aktualny 😇

Dalej wyszynk prosto z kega lub butelkowanie preciwciśnieniowe. Więc dodatkowe węże, krany, nalewarka, itp.

 

6. Zakup fermentora ciśnieniowego i tutaj wpadł mi w oko zestaw Fermzilla 3.2 z odbiorem gęstwy i chmieleniem na zimno, które w połączeniu z zestawem co2 powyżej powinno już hulać - możliwość nalewania prosto z fermzilli, butelkowanie lub ewentualnie transfer do kega w celu dogazaowania.

Myślałem nad zakupem tego zestawu, bo jest już sporo akcesoriów i mógłbym go przy okazji odebrać osobiście za jakieś dwa miesiące, wiec zaoszczędziłbym na transporcie.

https://eshop.czechminibreweries.com/pl/product/pfz32-27hb/

 

7. Zakup chłodzenia. Jak już będę miał fermentor to do zakupu zostanie jakaś chłodziarka odpowiedniej wielkości z termometrem i sterownikiem. Fajna byłaby winniarka, ale wychodzą dość drogo, więc pewnie kupię coś tańszego do przeróbki 😅 Na razie głównie dolniaki robiłem tylko zimą, a górniaki mogę wrzucić do piwnicy, gdzie w najgorszym razie jest naście stopni.

 

To by było chyba na tyle z obecnych planów, które jak fundusze i czas pozwoli to będę chciał zrealizować w tym roku. Na przyszłość zostaje jeszcze kilka pomysłów, w szczególności usprawnienie gotowania brzeczki i wysładzania, ale nie wszystko dam radę na raz 😉

 

Trochę się rozpisałem, ale ma nadzieję, że głupot nie popisałem i będę wdzięczny za pomoc i ocenę planu. Czy ten sprzęt się nadaję do czegoś, czy może proponujecie coś innego? O szczegóły będę pewnie pytał w pierwotnych wątkach na forum, a by nie rozdrabniać wiedzy, więc tutaj wystarczyłoby mi jakbym dostał trochę odpowiedzi ogólnych 😁

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Isyldor napisał(a):

Mam nadzieję, że tworzenie nowego enigmatycznego wątku nie zostanie uznane za spam

Spam na pewno nie, ale zastanawiam się czy od piaskownicy nie będzie lepsze Wsparcie, czy wręcz Sprzęt bo to jego dotyczą chyba wszystkie Twoje punkty. 

Link to comment
Share on other sites

Ja bym poszedł raczej w jakiś automat. Do trzynaczyniówki będziesz musiał tańczyc z palnikiem albo kupić trzy. Ten model fermzilii z Twojego linka  to upierdliwość , dla spokojności nerwów coś takiego https://eshop.czechminibreweries.com/pl/product/pfar-30sk/. 

A moim zdaniem to petkeg 30l z odkręcana głowica to najlepsze wyjście

Edited by anteks
Link to comment
Share on other sites

Hej. 

 

Wiem dobrze co czujesz bo kiedyś stałem przed tym samym zadaniem. U mnie.padlo na 3 garnkowy herms.z wybiciem na 45l. Z perspektywy czasu jestem zadowolony, chociaż często za dużo piwa mam na stanie. I dzisiaj bym postawił na raspberry pi :)

 

Zastanów się nad grzaniem elektrycznym. Moim zdaniem wygoda :) zależy ile chcesz mieć wybicia. 3 kw.powinno być ok dla 30 brzeczki. Z racji tego, że nie lubię zapachu gazu w pokoju to postawiłem na grzałki. Przy taborecie gazowym ważna jest wentylacja powietrza w pokoju zamkniętym - przemysl to dobrze :)

 

 Fermzille bardzo fajna sprawa. Nie rozumiem antteks co narzeka na fermzille i poleca fermzille. Wiem że inny typ poleca ale jak ktoś chce zbierać gęstwę to chyba wygodniejsza z pojemnikiem na dole. 

Tylko.polecam.kupowac TRI.clampy :)

 

A tak to się zastanów co chcesz  osiagnac na przyszłośc by nie mnożyć kosztów. 

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Isyldor napisał(a):

7. Zakup chłodzenia. Jak już będę miał fermentor to do zakupu zostanie jakaś chłodziarka odpowiedniej wielkości z termometrem i sterownikiem. Fajna byłaby winniarka, ale wychodzą dość drogo, więc pewnie kupię coś tańszego do przeróbki 😅 Na razie głównie dolniaki robiłem tylko zimą, a górniaki mogę wrzucić do piwnicy, gdzie w najgorszym razie jest naście stopni.

 

Winiarka ma sens kiedy zależy Ci na estetyce (np. w salonie), ale w garażu czy wiacie szkoda kasy. Jest droższa od zwykłej lodówki i pociągnie więcej prądu, bo przez szybę ucieka temperatura. 

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, zasada napisał(a):

Spam na pewno nie, ale zastanawiam się czy od piaskownicy nie będzie lepsze Wsparcie, czy wręcz Sprzęt bo to jego dotyczą chyba wszystkie Twoje punkty. 

Tu bardziej chodziło o sformułowanie planów, które miałem wcześniej tylko w głowie, wiec pasowała mi piaskownica, ale rzeczywiście skończyło się tylko na sprzęcie 😅

 

17 godzin temu, anteks napisał(a):

Ja bym poszedł raczej w jakiś automat. Do trzynaczyniówki będziesz musiał tańczyc z palnikiem albo kupić trzy. Ten model fermzilii z Twojego linka  to upierdliwość , dla spokojności nerwów coś takiego https://eshop.czechminibreweries.com/pl/product/pfar-30sk/. 

A moim zdaniem to petkeg 30l z odkręcana głowica to najlepsze wyjście

Automat mnie zupełnie nie przekonuje. Myślałem nad jakąś używką na próbę, ale w związku z awarią obecnego garnka to wolę już chyba kupić od razu większy garnek z myślą o wspomnianym systemie. 

 

Na start jeden taboret starczy, a może do brzeczki pomyślę wtedy nad grzaniem elektrycznym, a trzeci zbiornik to wystarczyłby chyba tylko duży warnik. Na teraz na tym gazie w garze 60l będę robił dalej warki tylko 20+, więc nawet przy przelaniu na filtrację to sobie jakoś poradzę. Zawsze też do zastosowania pozostaję BIAB jakbym chciał to usprawnić.

 

I myślałem, ze właśnie Fermzilla 3.2 nie będzie upierdliwa, bo ma przewidziane już w zestawie beztlenowe chmielenie na zimno i odbiór drożdży, a na tych rzeczach mi akurat zależy. Chyba, że masz na myśli, że ten system jest jakoś tam mało dopracowany lub awaryjny?

 

 

8 godzin temu, Molik napisał(a):

Hej. 

 

Wiem dobrze co czujesz bo kiedyś stałem przed tym samym zadaniem. U mnie.padlo na 3 garnkowy herms.z wybiciem na 45l. Z perspektywy czasu jestem zadowolony, chociaż często za dużo piwa mam na stanie. I dzisiaj bym postawił na raspberry pi :)

Herms fajny, ale boję się, ze budowy bym nie ogarnął 😵‍💫 System z kadzią zacierno-filtracyjną, później warzelną i dopływ wody z warnika wydaję mi się na teraz wystarczający, a jakbyś się pokusił o budowę herms to duży gar z kranem myślę, że gdzie wkomponuję 😉

 

8 godzin temu, Molik napisał(a):

Zastanów się nad grzaniem elektrycznym. Moim zdaniem wygoda :) zależy ile chcesz mieć wybicia. 3 kw.powinno być ok dla 30 brzeczki. Z racji tego, że nie lubię zapachu gazu w pokoju to postawiłem na grzałki. Przy taborecie gazowym ważna jest wentylacja powietrza w pokoju zamkniętym - przemysl to dobrze :)

Taboret i tak miałem kupować, ale do woka, wiec wersję odrzutową, ale w ramach kompromisu mogę zabrać po prostu taki 10kW+, bo go spożytkuję pod garem, a woka też na nim rozgrzeję dostatecznie dobrze 😆

 

Szukałem jakiejś płyty indukcyjnej z dużym polem typu flex i znalazłem przynajmniej dwie fajne opcje:

https://www.ceneo.pl/180088389?srsltid=AfmBOorB4odpOyPCPnuOyWfiAtVCgw19PSwhaeKT_fKXEnOx-GAUW61N

https://www.klarstein.pl/?cl=details&cnid=472a06c61202889460f33097e93088b4&anid=c3ed63de59148328fc3878c81a4d4025&varselid[0]=ff92c6361aa8e9e58835b4dc3bcb9d7f&varselid[1]=4ab265d37ededf839a389d0b0bedcb7f&varselid[2]=265b330b187fb1b89a94bc02b291d347

 

Niestety nic pod docelowego gara 60l nie znalazłem, moim zdaniem nawet pełna płyta może już nie wytrzymać tej wagi, i większej mocy niż łącznie ok. 5kW nie znalazłem w rozsądnych pieniądzach, bo też nie chciałbym przeinwestowywać w płytę, która ma być tylko do grzania brzeczki 😅

Pod gar na ok. 30l zaryzykowałbym i kupił jedną z powyższych, ale na teraz raczej skłaniam się u siebie do taboretu gazowego.

 

Z wentylacją nie powinno być problemu, bo pomieszczenie mogę otworzyć na duży garaż, mam okno i drzwi na ogród w tym samym pomieszczeniu oraz kratkę z wiatraczkiem w ścianie. We wiacie jest problem w drugą stronę, bo musiałbym ją doszczelnić - teraz prześwity po ok. 20cm u góry i dołu 😁

 

Do grzania brzeczki w drugim docelowym garze pomyślę nad jakimiś grzałkami lub do tego czasu znajdę jakąś rozsądną indukcję. Może jakieś grzałki zanurzeniowe lub do wbudowania w ściankę? Może jakaś wężownica jak z herms? Może przerobiony warnik o dużej pojemności? Jakieś propozycje?

I wtedy nie trzeba będzie tańczyć z taboretem 🙃

 

8 godzin temu, Molik napisał(a):

Fermzille bardzo fajna sprawa. Nie rozumiem antteks co narzeka na fermzille i poleca fermzille. Wiem że inny typ poleca ale jak ktoś chce zbierać gęstwę to chyba wygodniejsza z pojemnikiem na dole. 

Tylko.polecam.kupowac TRI.clampy :)

Rozumiem, żeby dokupić zapasowe triclampy, bo są awaryjne, tak?

 

5 godzin temu, ciezkicoswybrac napisał(a):
20 godzin temu, Isyldor napisał(a):

7. Zakup chłodzenia. Jak już będę miał fermentor to do zakupu zostanie jakaś chłodziarka odpowiedniej wielkości z termometrem i sterownikiem. Fajna byłaby winniarka, ale wychodzą dość drogo, więc pewnie kupię coś tańszego do przeróbki 😅 Na razie głównie dolniaki robiłem tylko zimą, a górniaki mogę wrzucić do piwnicy, gdzie w najgorszym razie jest naście stopni.

 

Winiarka ma sens kiedy zależy Ci na estetyce (np. w salonie), ale w garażu czy wiacie szkoda kasy. Jest droższa od zwykłej lodówki i pociągnie więcej prądu, bo przez szybę ucieka temperatura. 

Winiarkę to może bym dał radę jakoś wrzucić do domu, bo chłodziarki z odzysku z dobudowanym sterownikiem to nie dam rady... I tak pewnie zostanie wersja budżetowa, bo też byłoby mi szkoda kasy tylko po to by to miało tylko ładniej wyglądać 😇 

 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Isyldor napisał(a):

Rozumiem, żeby dokupić zapasowe triclampy, bo są awaryjne, tak?

 

Niee, były dwie wersje Fermzilli - wcxześniejsza nie miała tri clampów tyylko zwykle gwinty. druga ma tri clampy i o wiele lepiej  jest :) 

 

lepsza higiena i nie bedizesz przeklinac na gwint :)

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Ununul napisał(a):

Patrz na maksymalny udzwig plyty. Bo standardowe 20 kg przy 20l warce juz jest problematyczne i trzeba sie rozgladac bardziej za profesjonalnym sprzetem gastronomicznym.

Właśnie z tego powodu wróciłem do pomysłu z taboretem gazowym, bo tam wzmocnienie nóżek nie będzie w razie czego kłopotliwe 😉

 

Jest jeszcze opcja podparcia garnka na jakiejś ramie, ale już to wydaję się mi trochę przekombinowane. Profesjonalne taborety indukcyjne i płyty bez problemu sobie poradzą z dużymi obciążeniami, ale cena ich trochę wyrywa z kapci 😅

 

Jak pisałem wyżej raczej zacier będę grzał na gazie, a samą brzeczkę już elektrycznie. Tu nie do końca mam jeszcze pomysł, ale pewnie grzałka do wrzucenia/wbudowania w gar lub jakiś przerobiony warnik/automat.

Link to comment
Share on other sites

Zerknij na moje rozwiązanie. Może będzie pomocne. Jeden palnik, warzenie manualne bez wielkich komplikacji. Bardzo dobrze mi się sprawdza. 

 

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, darinho napisał(a):

Zerknij na moje rozwiązanie. Może będzie pomocne. Jeden palnik, warzenie manualne bez wielkich komplikacji. Bardzo dobrze mi się sprawdza. 

 

 

Fajne rozwianie i zazdroszczę umiejętności, że to sobie sam poskładałeś. Szacun! 😀

 

Pamiętasz może jakiej mocy masz ten palnik? Paliwo propan-butan standardowo, czy sam propan? Ile zajmuję ci zagotowanie 50l wody mniej więcej?

 

Pytam, aby orientacyjnie przyjąć coś u siebie, a masz z tego co czytałem podobne pojemności, co ja planuję. Do grzania jednego gara pewnie długo będę używał planowego taboretu, ale jednak marzy mi się jakaś chociaż półautomatyka z mieszadłem i jakaś pompką do przerzucania brzeczki/wody między garami, więc na pewno będę chciał iść częściowo w prąd 😅

 

Swoja drogą ma ktoś do polecenia jakieś fajne rozwiązanie na mieszadło i jakąś pompkę do gorącej wody/brzeczki (wysładzanie i pompowanie wrzącej brzeczki na wymiennik płytowy)?

Link to comment
Share on other sites

Palnik 7,5 kW napędzany zwykłą butlą z gazem. Chyba propan-butan (propaaaan-butaaaaan, mam chytry plaaaan 🙂 ) . Kupiłem ten palnik na początku przygody z warzeniem jak warzyłem "normalne" 20-25l warki. Do warzenia 50-55l fajnie byłoby mieć coś nieco mocniejszego. Ale ten daje radę zagotować 55l brzeczki. W jakim dokładnie czasie to nie powiem. Powiedzmy z grubsza, że 1* na minutę lub dwie minuty, ale to tak na oko. Końcówka zagotowania się trochę dłuży i zazwyczaj wspomagam się pokrywką. 

Plusem tego stołu jest właśnie to, że jak poprawnie zaplanujesz proces to jednym palnikiem bez problemu, bez przestojów załatwisz wszystko. A nawet można zrobić warzenie na zakładkę tak jak tam na ostatnim filmie pokazałem. 

Dla mnie HERMS też był zbyt skomplikowany dlatego zrobiłem coś co nadal jest manualnym warzeniem, ale fajnie zoptymalizowanym. I w sumie łatwym w budowie. 

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, darinho napisał(a):

Zerknij na moje rozwiązanie. Może będzie pomocne. Jeden palnik, warzenie manualne bez wielkich komplikacji. Bardzo dobrze mi się sprawdza. 

 

Potwierdzam, bardzo fajny projekt który zrobiłem też u siebie. W obecnym etapie jest skręcony śrubami M8 ale docelowo jak zmienię pomieszczenie to będzie pospawany.

stol.jpg

Link to comment
Share on other sites

To nie wygląda jakoś specjalnie skomplikowanie. Stelarz ze starej ławki szkolnej wzmocnić przęsłami na dole. Ja jednak w bloku to nie będę ryzykował na balkonie butli, bo ormo czuwa.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...