zgoda Posted February 20, 2011 Share Posted February 20, 2011 Od kilku warek mam wreszcie podłączoną chłodnicę zanurzeniową. Nowa jakość i w ogóle. Ale jak się można domyślić, do temperatury lagerowej schłodzić się nie da - woda w kranie ma ok. 20°C, dodatkowo o ile schłodzenie do 40°C zajmuje mało czasu, o tyle schłodzenie o te ostatnie 20 stopni trwa i trwa... Więc po schłodzeniu do 40°C ciąg dalszy chłodzenia trzeba zrobić "siłami natury" na balkonie. I teraz próbuję sobie uporządkować jak to zrobić, żeby było dobrze. Mam 2 możliwości - albo przeleję do fermentora taką ciepłą i zostawię do chłodzenia w plastiku, albo zostawię z chmielinami w garnku i rano przeleję zimną brzeczkę. Jak będzie lepiej, biorąc pod uwagę długi kontakt z chmielinami? Co prawda zimnymi, ale jednak... Miałem kilka piw, którym taki długi kontakt z chmielinami zaszkodził, chociaż wtedy chłodziło się bez chłodnicy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted February 20, 2011 Share Posted February 20, 2011 Chmieliny chmielinami, ale ważne jest napowietrzenie - lepsze im niższa temp., po drugie ryzyko ewentualnego zakażenia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted February 20, 2011 Author Share Posted February 20, 2011 Mnie interesuje tylko wpływ długotrwałego trzymania chłodnej brzeczki z osadami po chmieleniu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maryush Posted February 20, 2011 Share Posted February 20, 2011 Ja chłodzę zanurzeniową do około 20 °C , niezależnie czy to górna czy dolna fermentacja. Jesli dolna to zadaję drożdże i trzymam przez noc w temp. pokojowej (jeśli suche) lub od razu przenoszę do chłodnego pomieszczenia - jeśli zadaję solidny starter. Fakt - w kranie mam wodę około 10-15°C - z własnej studni, więc chłodzenie to nie problem Link to comment Share on other sites More sharing options...
Hasintus Posted February 20, 2011 Share Posted February 20, 2011 Zimową porą nie mam w garażu bieżącej wody, podłączam chłodnicę do starego fermentora z kranikiem, ustawionego nieco powyżej, a w fermentorze zimna woda. Aby była zimniejsza, można dodatkowo wrzucić trochę śniegu albo lodu. Z chłodzeniem do 10 stopni nie ma problemu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted February 20, 2011 Share Posted February 20, 2011 20°C w kranie z zimną wodą? :o Może ciepłą puszczasz? Jak podłączyłeś chłodnicę? Zimna idzie od góry czy od dołu? Kontroluj wypływającą wodę im bardziej robi się chłodna to przykręcaj wodę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemo70 Posted February 20, 2011 Share Posted February 20, 2011 Wepnij w układ schładzarkę jeśli masz możliwość i schłodzisz spokojnie do 10st. Ja bym z chmielinami nie zostawiał, przelałbym do fermentora i na balkon, potem już tylko drożdże. Link to comment Share on other sites More sharing options...
darko Posted February 21, 2011 Share Posted February 21, 2011 Ja lagery schładzam do 15 C korzystając z wody wodociągowej. Gdy temp. spada poniżej 40 C zaczynam intensywnie mieszać. Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted February 21, 2011 Share Posted February 21, 2011 Mam 2 możliwości - albo przeleję do fermentora taką ciepłą i zostawię do chłodzenia w plastiku, albo zostawię z chmielinami w garnku i rano przeleję zimną brzeczkę. Jak będzie lepiej, biorąc pod uwagę długi kontakt z chmielinami? Co prawda zimnymi, ale jednak... Miałem kilka piw, którym taki długi kontakt z chmielinami zaszkodził, chociaż wtedy chłodziło się bez chłodnicy. Ja bym się najbardziej bał infekcji - 30-40°C to najlepsza temperatura dla bakterii, to już lepiej przelać wrzącą brzeczkę i chłodzić w fermentorze. Ja czasem zostawiam brzeczkę do rana w garze. Teraz nie muszę - wkładam gar do wody ze śniegiem i po godzinie - dwóch mam 7-8°C. Co do kontaktu z chmielinami - słyszałem o człowieku, który fermentuje w garze, z osadami, chmielinami itp. , i robi konkursowe piwa. Link to comment Share on other sites More sharing options...
bimbelt Posted February 21, 2011 Share Posted February 21, 2011 Jeśli obawiasz się chmielin, to możesz użyć siateczek do chmielenia. Plus chłodzenia w garze zaciernym jest taki, że podczas chłodzenia większość syfu ładnie opadnie na dno i ściągniesz klarowniejszą brzeczkę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted February 21, 2011 Author Share Posted February 21, 2011 (edited) 20°C w kranie z zimną wodą? :o Może ciepłą puszczasz? Jak podłączyłeś chłodnicę? Zimna idzie od góry czy od dołu? Kontroluj wypływającą wodę im bardziej robi się chłodna to przykręcaj wodę. Taka uroda baterii z termostatem, niżej nie będzie. Zimna od góry, jak kazali. Edited February 21, 2011 by zgoda Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted February 21, 2011 Author Share Posted February 21, 2011 Ja bym się najbardziej bał infekcji - 30-40°C to najlepsza temperatura dla bakterii, to już lepiej przelać wrzącą brzeczkę i chłodzić w fermentorze. Ja czasem zostawiam brzeczkę do rana w garze. Teraz nie muszę - wkładam gar do wody ze śniegiem i po godzinie - dwóch mam 7-8°C. Co do kontaktu z chmielinami - słyszałem o człowieku, który fermentuje w garze, z osadami, chmielinami itp. , i robi konkursowe piwa. No to spróbuję zostawić na noc z osadami. Przede wszystkim obawiam się wypłukiwania różnych dziwnych rzeczy z osadów, typu taniny czy coś. Link to comment Share on other sites More sharing options...
mimazy Posted February 21, 2011 Share Posted February 21, 2011 Osobiście robię wyłącznie "spontaniczne" czy tam "naturalne" chłodzenie- warzę wieczorem (100°C) a rano zlewam do fermentatora (30°C) przez sitko. Poza dużym ryzykiem infekcji nie zauważyłem negatywnego wpływu osadów na piwo, zresztą chmielenie na zimno polega przecież na bardzo długim kontakcie fermentującej brzeczki z chmielem. Oczywiście być może wynika to z mojego analfabetyzmu sensorycznego- to znaczy może negatywny wpływ jest, tylko ja go nie dostrzegam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mumin Posted February 21, 2011 Share Posted February 21, 2011 20°C w kranie z zimną wodą? :o Może ciepłą puszczasz? Taka uroda baterii z termostatem' date=' niżej nie będzie.[/quote'] A nie możesz sobie wpiąć trójnika z zaworem przed termostatem? Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted February 21, 2011 Author Share Posted February 21, 2011 Jakbym mógł, to bym zrobił. Link to comment Share on other sites More sharing options...
maxhot Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 Pytanie czy można by wykorzystać jako chłodnice płytowy wymiennik ciepła.Koszt zakupu nie wiele większy od budowy chłodnicy zanurzeniowej. 20 płytowy cena 199 zł. http://allegro.pl/wymiennik-ciepla-20-plytowy-najtaniej-hit-i1642655896.html 30 płytowy cena 259 zł. http://allegro.pl/wymiennik-ciepla-30-plytowy-ulrich-najtaniej-hit-i1642655841.html Link to comment Share on other sites More sharing options...
darko Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 Można. Twój brak zdolności szukania informacji jest zadziwiający :rolleyes: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 można ale z praktyki wynika że potrzeba przynajmniej 2 - jeden żeby wstępnie schłodzić, drugi żeby schłodzić do temperatury docelowej. Link to comment Share on other sites More sharing options...
crosis Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 Myślałeś o tym, żeby obłożyć pojemnik z brzeczką butelkami z lodem? Zmiana stanu potrzebuje dużo energii, więc przyspieszysz chłodzenie. A zamrożenie paru petów z lodem i trochę taśmy nie kosztuje dużo Crosis Link to comment Share on other sites More sharing options...
darko Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 Myślałeś o tym, żeby obłożyć pojemnik z brzeczką butelkami z lodem? Zmiana stanu potrzebuje dużo energii, więc przyspieszysz chłodzenie. A zamrożenie paru petów z lodem i trochę taśmy nie kosztuje dużo Crosis Kiepski pomysł. Lód będzie pobierał sporo ciepła z powietrza. W dodatku powstanie "wodna poduszka", która skutecznie obniży przewodzenie ciepła. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 lepiej zanurzyć fermentor w większym pojemniku wsypać lodu i wlać trochę wody pomiędzy nie. Jak się tylko obłoży butelkami z lodem to chłodzenie nie będzie efektywne. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Merv Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 Pytanie czy można by wykorzystać jako chłodnice płytowy wymiennik ciepła.Koszt zakupu nie wiele większy od budowy chłodnicy zanurzeniowej. A to ciekawe - na początku maja br. kupowałem chłodnicę z 6mb rurki ze stali nierdzewnej, fi 8mm, ścianka 1mm. 80 zł plus przesyłka. Węże i proste podłączenie to dodatkowy koszt ok. 20 zł, tak więc z kosztami przesyłek i dojazdów zamykamy się w kwocie 130 zł. Dla mnie to o minimum 40 litrów piwa taniej niż 200 czy 250 zł. Link to comment Share on other sites More sharing options...
maxhot Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 Można.Twój brak zdolności szukania informacji jest zadziwiający :rolleyes: Wpisałem hasło. Wynik wyszukiwania. Przeczytałem posty i nie ma nic na temat płytowego wymiennika ciepła Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 Używaj też drugiej wyszukiwarki (google). Hasło "wymiennik ciepła" będzie lepsze. Link to comment Share on other sites More sharing options...
maxhot Posted June 2, 2011 Share Posted June 2, 2011 Używaj też drugiej wyszukiwarki (google). Hasło "wymiennik ciepła" będzie lepsze. Zapamiętam. Twój brak zdolności szukania informacji jest zadziwiający Ciekawi mnie jak sobie wróżysz kto korzystał z wyszukiwarki a kto nie może,tarot,szklana kula. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now