Jump to content

Chłodnica i chłodzenie "naturalne"


zgoda

Recommended Posts

Od kilku warek mam wreszcie podłączoną chłodnicę zanurzeniową. Nowa jakość i w ogóle.

 

Ale jak się można domyślić, do temperatury lagerowej schłodzić się nie da - woda w kranie ma ok. 20°C, dodatkowo o ile schłodzenie do 40°C zajmuje mało czasu, o tyle schłodzenie o te ostatnie 20 stopni trwa i trwa... Więc po schłodzeniu do 40°C ciąg dalszy chłodzenia trzeba zrobić "siłami natury" na balkonie. I teraz próbuję sobie uporządkować jak to zrobić, żeby było dobrze.

 

Mam 2 możliwości - albo przeleję do fermentora taką ciepłą i zostawię do chłodzenia w plastiku, albo zostawię z chmielinami w garnku i rano przeleję zimną brzeczkę. Jak będzie lepiej, biorąc pod uwagę długi kontakt z chmielinami? Co prawda zimnymi, ale jednak... Miałem kilka piw, którym taki długi kontakt z chmielinami zaszkodził, chociaż wtedy chłodziło się bez chłodnicy.

Link to comment
Share on other sites

Ja chłodzę zanurzeniową do około 20 °C , niezależnie czy to górna czy dolna fermentacja. Jesli dolna to zadaję drożdże i trzymam przez noc w temp. pokojowej (jeśli suche) lub od razu przenoszę do chłodnego pomieszczenia - jeśli zadaję solidny starter.

 

Fakt - w kranie mam wodę około 10-15°C - z własnej studni, więc chłodzenie to nie problem :)

Link to comment
Share on other sites

Zimową porą nie mam w garażu bieżącej wody, podłączam chłodnicę do starego fermentora z kranikiem, ustawionego nieco powyżej, a w fermentorze zimna woda. Aby była zimniejsza, można dodatkowo wrzucić trochę śniegu albo lodu. Z chłodzeniem do 10 stopni nie ma problemu.

Link to comment
Share on other sites

20°C w kranie z zimną wodą? :o Może ciepłą puszczasz? :)

 

Jak podłączyłeś chłodnicę? Zimna idzie od góry czy od dołu? Kontroluj wypływającą wodę im bardziej robi się chłodna to przykręcaj wodę.

Link to comment
Share on other sites

Wepnij w układ schładzarkę jeśli masz możliwość i schłodzisz spokojnie do 10st. Ja bym z chmielinami nie zostawiał, przelałbym do fermentora i na balkon, potem już tylko drożdże.

Link to comment
Share on other sites

Mam 2 możliwości - albo przeleję do fermentora taką ciepłą i zostawię do chłodzenia w plastiku, albo zostawię z chmielinami w garnku i rano przeleję zimną brzeczkę. Jak będzie lepiej, biorąc pod uwagę długi kontakt z chmielinami? Co prawda zimnymi, ale jednak... Miałem kilka piw, którym taki długi kontakt z chmielinami zaszkodził, chociaż wtedy chłodziło się bez chłodnicy.

Ja bym się najbardziej bał infekcji - 30-40°C to najlepsza temperatura dla bakterii, to już lepiej przelać wrzącą brzeczkę i chłodzić w fermentorze.

 

Ja czasem zostawiam brzeczkę do rana w garze. Teraz nie muszę - wkładam gar do wody ze śniegiem i po godzinie - dwóch mam 7-8°C.

 

Co do kontaktu z chmielinami - słyszałem o człowieku, który fermentuje w garze, z osadami, chmielinami itp. , i robi konkursowe piwa.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli obawiasz się chmielin, to możesz użyć siateczek do chmielenia.

 

Plus chłodzenia w garze zaciernym jest taki, że podczas chłodzenia większość syfu ładnie opadnie na dno i ściągniesz klarowniejszą brzeczkę.

Link to comment
Share on other sites

20°C w kranie z zimną wodą? :o Może ciepłą puszczasz? :okey:

 

Jak podłączyłeś chłodnicę? Zimna idzie od góry czy od dołu? Kontroluj wypływającą wodę im bardziej robi się chłodna to przykręcaj wodę.

Taka uroda baterii z termostatem, niżej nie będzie.

 

Zimna od góry, jak kazali.

Edited by zgoda
Link to comment
Share on other sites

Ja bym się najbardziej bał infekcji - 30-40°C to najlepsza temperatura dla bakterii, to już lepiej przelać wrzącą brzeczkę i chłodzić w fermentorze.

 

Ja czasem zostawiam brzeczkę do rana w garze. Teraz nie muszę - wkładam gar do wody ze śniegiem i po godzinie - dwóch mam 7-8°C.

 

Co do kontaktu z chmielinami - słyszałem o człowieku, który fermentuje w garze, z osadami, chmielinami itp. , i robi konkursowe piwa.

No to spróbuję zostawić na noc z osadami.

 

Przede wszystkim obawiam się wypłukiwania różnych dziwnych rzeczy z osadów, typu taniny czy coś.

Link to comment
Share on other sites

Osobiście robię wyłącznie "spontaniczne" czy tam "naturalne" chłodzenie- warzę wieczorem (100°C) a rano zlewam do fermentatora (30°C) przez sitko.

Poza dużym ryzykiem infekcji nie zauważyłem negatywnego wpływu osadów na piwo, zresztą chmielenie na zimno polega przecież na bardzo długim kontakcie fermentującej brzeczki z chmielem.

Oczywiście być może wynika to z mojego analfabetyzmu sensorycznego- to znaczy może negatywny wpływ jest, tylko ja go nie dostrzegam.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Pytanie czy można by wykorzystać jako chłodnice płytowy wymiennik ciepła.Koszt zakupu nie wiele większy od budowy chłodnicy zanurzeniowej.

 

20 płytowy cena 199 zł.

http://allegro.pl/wymiennik-ciepla-20-plytowy-najtaniej-hit-i1642655896.html

snap27_1.jpg

30 płytowy cena 259 zł.

http://allegro.pl/wymiennik-ciepla-30-plytowy-ulrich-najtaniej-hit-i1642655841.html

snap28.jpg

Link to comment
Share on other sites

Myślałeś o tym, żeby obłożyć pojemnik z brzeczką butelkami z lodem? Zmiana stanu potrzebuje dużo energii, więc przyspieszysz chłodzenie.

 

A zamrożenie paru petów z lodem i trochę taśmy nie kosztuje dużo :D

 

Crosis

Link to comment
Share on other sites

Myślałeś o tym, żeby obłożyć pojemnik z brzeczką butelkami z lodem? Zmiana stanu potrzebuje dużo energii, więc przyspieszysz chłodzenie.

 

A zamrożenie paru petów z lodem i trochę taśmy nie kosztuje dużo :D

 

Crosis

Kiepski pomysł. Lód będzie pobierał sporo ciepła z powietrza. W dodatku powstanie "wodna poduszka", która skutecznie obniży przewodzenie ciepła.

Link to comment
Share on other sites

lepiej zanurzyć fermentor w większym pojemniku wsypać lodu i wlać trochę wody pomiędzy nie. Jak się tylko obłoży butelkami z lodem to chłodzenie nie będzie efektywne.

Link to comment
Share on other sites

Pytanie czy można by wykorzystać jako chłodnice płytowy wymiennik ciepła.Koszt zakupu nie wiele większy od budowy chłodnicy zanurzeniowej.

A to ciekawe - na początku maja br. kupowałem chłodnicę z 6mb rurki ze stali nierdzewnej, fi 8mm, ścianka 1mm. 80 zł plus przesyłka.

Węże i proste podłączenie to dodatkowy koszt ok. 20 zł, tak więc z kosztami przesyłek i dojazdów zamykamy się w kwocie 130 zł. Dla mnie to o minimum 40 litrów piwa taniej niż 200 czy 250 zł.

Link to comment
Share on other sites

Można.

Twój brak zdolności szukania informacji jest zadziwiający :rolleyes:

Wpisałem hasło.

snap30.jpg

Wynik wyszukiwania.

snap31.jpg

Przeczytałem posty i nie ma nic na temat płytowego wymiennika ciepła

Link to comment
Share on other sites

Używaj też drugiej wyszukiwarki (google). Hasło "wymiennik ciepła" będzie lepsze.

Zapamiętam.

Twój brak zdolności szukania informacji jest zadziwiający

Ciekawi mnie jak sobie wróżysz kto korzystał z wyszukiwarki a kto nie może,tarot,szklana kula.:D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.