Jump to content

fajny patent na nalewak w małej kuchni


Belzebub

Recommended Posts

Ostatnio przy okazji próby uruchomienia mojej schładzarki rozmawiałem z serwisantem sprzętu AGD i podsunął mi pomysł na stworzenie czegoś a"la schładzarka dla kogoś kto ma dość mało miejsca w kuchni i nie pije dużo.

Chodziło mniej więcej o przejęcie patentu "drzwiowego" dozownika do wody w lodówkach, czyli wmontowanie w lodówkę zwoju kilku metrów rurki plastikowej. Skutek tego będzie taki, że jeden koniec rurki podpięty jest pod keg, drugi po wyjściu z lodówki (żeby nie szpecić lodówki montując kran na drzwiach) można zastosować krótką kolumnę.

Oczywiście pewnie nie schłodzi większej ilosci piwa w przepływie, ale gdyby dobrać długość i średnicę węża do powiedzmy pojemności jednej szklanki to swobodnie bez kosztów możnaby chłodzić piwko.

Link to comment
Share on other sites

Nie uważam się za "pantoflarza", ale gdybym jeszcze dodatkowo zaczał robić otwory w lodówce "normalnie" eksploatowanej w kuchni na potrzeby Browaru Domowego ( mała do dolniaków mam w sypialni ), niestety ale skończyłoby sie to rozwodem, ewentualnie separacja :ble:

 

Ale pomysł może być i słuszny.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

ej no bez pzresady znowu, jako pełnoetatowy członek rodziny mam prawo do kawałka miejsca w swojej lodówce. Znowu chyba nie ma tragedii jeśli zrobić dziury w miejscu najmniej widocznym i wykorzystać jedną z szuflad do schowania zwoju.

Link to comment
Share on other sites

ej no bez pzresady znowu, jako pełnoetatowy członek rodziny mam prawo do kawałka miejsca w swojej lodówce. Znowu chyba nie ma tragedii jeśli zrobić dziury w miejscu najmniej widocznym i wykorzystać jedną z szuflad do schowania zwoju.

Jako pełnoetatowy członek rodziny mam także prawo do 50% powierzchni szafy ... jako, że sa na tym forum też kobiety nie będę kończył :ble:

Ale problem dla mnie aktualny bo mam w planach nalewak z 19l kega ale z chłodzeniem i miejscem na kega problem ... jestem w trakcie kontemplacji, także wszelakiego rodzaju pomysły przetrawiam.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

no więc widzisz :ble:

a w tym wypadku odpada całkowicie konieczność zastosowania sprzętu do chłodzenia. To jest tylko kawałek rurki ... czasem trzeba być twardym i postawić na swoim.

Link to comment
Share on other sites

zakładam spożycie powiedzmy 2 szklanki dziennie, przewidując regularność. Myślałem też o zrobieniu krótkiej kolumny tak, aby jak najkrótszy kawałek węża wystawał z lodówki.

Tak więc chyba piwu nic by się nie działo.

Link to comment
Share on other sites

Nie uważam się za "pantoflarza", ale gdybym jeszcze dodatkowo zaczał robić otwory w lodówce "normalnie" eksploatowanej w kuchni na potrzeby Browaru Domowego ( mała do dolniaków mam w sypialni ), niestety ale skończyłoby sie to rozwodem, ewentualnie separacja :ble:

 

Ale pomysł może być i słuszny.

 

pozdrawiam

WOW szacun dla żony, że zaakceptowała lodówkę w sypialni ;)

Jakiej wielkości jest ta lodówka i jak ją wkomponowałeś w wystrój sypialni? :okey:

Link to comment
Share on other sites

Piwo które spędziło dobę w plastikowym wężu nie będzie chyba smaczne.

he he he a piwo, które spędza całą fermentację w plastikowym wiadrze ?

Cały czas piwo będzie nasycone co2, więc na infekcję nie ma co liczyć, a główny zwój cały czas będzie w temperaturze ok. 6 °C.

Link to comment
Share on other sites

Nie uważam się za "pantoflarza"' date=' ale gdybym jeszcze dodatkowo zaczał robić otwory w lodówce "normalnie" eksploatowanej w kuchni na potrzeby Browaru Domowego ( mała do dolniaków mam w sypialni ), niestety ale skończyłoby sie to rozwodem, ewentualnie separacja ;)

 

Ale pomysł może być i słuszny.

 

pozdrawiam[/quote']

WOW szacun dla żony, że zaakceptowała lodówkę w sypialni ;)

Jakiej wielkości jest ta lodówka i jak ją wkomponowałeś w wystrój sypialni? ;)

Po zastosowaniu lodówki wielkości lodówki ( niska, idealna na fermentator ), wystrój sypialni poszedł bardziej w kierunku późnego rokoko niż wczesnych lat barokowych jak bywało do tej pory ;)

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

To może mały upgrade - wężyk w lodówce niech dodatkowo przechodzi przez jakiś pojemnik z wodą (może butelka?). Powinno lepiej chłodzić.

no, to nie jest głupie, warto przemyśleć.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio przy okazji próby uruchomienia mojej schładzarki rozmawiałem z serwisantem sprzętu AGD i podsunął mi pomysł na stworzenie czegoś a"la schładzarka dla kogoś kto ma dość mało miejsca w kuchni i nie pije dużo.

Chodziło mniej więcej o przejęcie patentu "drzwiowego" dozownika do wody w lodówkach, czyli wmontowanie w lodówkę zwoju kilku metrów rurki plastikowej. Skutek tego będzie taki, że jeden koniec rurki podpięty jest pod keg, drugi po wyjściu z lodówki (żeby nie szpecić lodówki montując kran na drzwiach) można zastosować krótką kolumnę.

.

Pewnie można i tak, tylko po co?

Czyż nie prościej i spokojniej jest wsadzić do lodówki 2 butelki piwa?

 

Wadami butelkowania piwa jest:

- upierdliwość z napełnianiem i kapslowaniem

- 25l zajmuje sporo miejsca w piwnicy

- gdy jest dobry dzień do piwnicy jest całkiem daleko

Zaletami zaś:

- różnorodność, nie jesteś uwiązany do jednego lub dwóch gatunków piwa podpiętych do kranów

- jak otworzysz butelkę to masz dużą szansę skończyć ją tego samego dnia

- łatwy transport i wyszynk w plenerze

 

systemu kegów nie potrafię ocenić,dopiero się do nich przymierzam (głównie z lenistwa), zakładam że:

- umycie kega i napełnienie jest mniej pracochłonne niż butelek

- jak już podepnę te 2x19l do kranu to będę miał piwo na ~2 m-ce

- jak najdzie mnie ochota spróbować czegoś innego, to sięgnę po warki butelkowane (nie zamierzam wszystkiego lać do beczek)

Link to comment
Share on other sites

Piwo które spędziło dobę w plastikowym wężu nie będzie chyba smaczne.

A niby dlaczego? Jeśli będzie to wąż piwny? Moje spędza czasem i ponad tydzień w wężu i jest ok. Jedyny problem, to czasem krany zasychają. ;)

Link to comment
Share on other sites

Pewnie można i tak, tylko po co?

Czyż nie prościej i spokojniej jest wsadzić do lodówki 2 butelki piwa?

moze i prościej, ale dla zbytku czemu nie mieć w kuchni prywatnego nalewaczka. Teraz robię piwo po 100 litrów na strzał więc i tak w butelki musi większa cześć iść. Poza tym napoczętemu kegowi nic się nie dzieje jeśli przez jakiś czas będzie stał nieużywany, więc spokojnie można pić inne gatunki z butelek a dodatkowo w kega lać ulubione piwo.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie można i tak' date=' tylko po co?

Czyż nie prościej i spokojniej jest wsadzić do lodówki 2 butelki piwa?[/quote']

moze i prościej, ale dla zbytku czemu nie mieć w kuchni prywatnego nalewaczka. Teraz robię piwo po 100 litrów na strzał więc i tak w butelki musi większa cześć iść. Poza tym napoczętemu kegowi nic się nie dzieje jeśli przez jakiś czas będzie stał nieużywany, więc spokojnie można pić inne gatunki z butelek a dodatkowo w kega lać ulubione piwo.

I właśnie taki nalewaczek chodzi mi po głowie od dłuższego czasu. Planuję zrobić sobie taki barowy blat + barowe krzesełka + nalewak. Wszystko może się udać bo wyposażenie kuchni w nowym domu dopiero tworzy się w główce i pozostaje tylko dopracować szczegóły :D

Link to comment
Share on other sites

Jak już inwestujesz w nowa chatę to może wlicz w koszty coś takiego :D

http://www.opinie.senior.pl/Lodowka-wolnostojaca-Ardo-Home-Pub,23807.html

Z tego co wiem /kiedyś pytałem/ to dystrybutor na beczki 5l ale po gwarancji można w środku przerobić

Nie zamieniłbym mojego kegeratora na coś takiego.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.