Jump to content

Szybkie piwo górnej fermentacji-co polecicie?


Lukas

Recommended Posts

Witam,

 

Co polecicie do uwarzenia na suchych drożdżach i na górnej fermentacji, tak żeby nadawało sie do picia po 2,3 tygodniach od zabutelkowania?

Aktualnie posiadam pszenicę na burzliwej. W planach mam Koźlaka, miał być na sobotę, ale opóźnia się dostawa produktów. Poza tym starter trzebaby zrobić z tydzień wcześniej (drożdży jeszcze nie mam) No i pijalne to będzie po paru miesiącach....

A tymczasem w piwniczce posucha, a pszenica na długo tez nie wystarczy. Trzebaby coś uwarzyć w długi weekend aby ciągłość spożywania zachować :)

Zatem? Jakieś rady?

Link to comment
Share on other sites

Jak ma być szybkie to wszelakie pszeniczne polecam właśnie próbowałem dzisiaj swojego Weizena zabutelkowanego 2 tygodnie temu i jest ok trochę musi się dogazować ale ogólnie już w smaku jest super

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc też myślalem o kolejnej pszenicy, bo bardzo je lubię :), z tym, że może tym razem jakiś dunkel weizen dla odmiany...

Link to comment
Share on other sites

Ze składnikami to wlaśnie jest lipa. Jestem świeżym piwowarem i składziku jeszcze się nie dorobiłem :) Jestem skazny na jakiegoś z dostępnych internet-dystrybutorów. Trzeba szybko jutro zamówić, aby do weekendu przyszło. Chociaż ostatnio sie wkurzyłem, bo zamówiłem w zeszłą środę graty na Koźlaka, a tymczasem mnie olano i do dziś ani sygnału. A jak przez telefon rozmawiałem to tak fajnie wygladało. Nawet się poświęciłem i drożdże zmieniłem na aktualnie dostępne.... Nic to nie dało... W piatek miało być, a tymczasem nie bedzie nawet jutro, bo juz miłabym maila że wysłano. Muszę zmienić dostwcę chyba...

Link to comment
Share on other sites

Ja na szybko warzę sobie lekkie podstawowe piwo: 9-11 °Blg, 80-100% pilzneńskiego + 20% jakiegoś karmelowego, chmiel na 25-30 IBU i drożdże zależnie od stanu posiadania przeważnie S04. Piwo jak tylko się nagazuje nadaje się do picia (ok tygodnia od zabutelkowania).

Edited by guma77
Link to comment
Share on other sites

Widzę, że jest sporo możliwości...Tylko brać , wybierać i zacierać...:)

 

dzięki chłopaki :):) :)

Bitter może potrzebować troszkę więcej czasu.

 

Ale Mld jest do spożycia od razu po nagazowaniu.Szczególnie wersje słabsze.

Link to comment
Share on other sites

Makaron, własnie czytam Twoje przeboje z bitterami...:)

http://www.piwo.org/forum/t433-Receptury-Bitter.html

Super....pełen szacunek... :)

Zerknij na mój wątek, na dwóch ostatnich stronch warzyłem 2 bittery. Jeden na Marynce zdobył 1 miejsce w Bristolu kilka mc temu. Receptura dopracowana :) Kolorystykę słodu karmelowego będę miał niebawem, ale szacuje, że ma coś koło 140EBC

Link to comment
Share on other sites

Również bym polecił bittera. Tylko może na jakichś brytyjskich chmielach. Oczywiście o ile lubisz mocno chmielone piwo.

 

Mój bitter miał pójść w kanał , a tymczasem jakieś 2 tygodnie od butelkowania właśnie otwieram drugą butelkę bo smakuje na prawdę nieźle. A poza tym tak jak koledzy radzili pszenica.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...