Artus Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 Przeglądając forum natknąłem się na eksperymenty z imbirem i jako 7 warkę uwarzyłem przedwczoraj coś takiego: Słód pilzneński - 2 kg Słód monachijski typ I - 0,5 kg Słód Carared - 0,1 kg imbir świeży tarty 60g na ostatnie 10 minut zacierania Wczoraj nachmieliłem Marynka granulat 20g od początku Lubelski granulat 10g ostatnie 15 minut Wyszło ok. 12 litrów o wartości 12°Blg Zadane drożdżami Safale US-05 I tu mam wątpliwości czy imbiru nie było zbyt mało, bo nie wyczuwam go zupełnie w smaku (pomimo swojej ostrości), jedynie w zapachu czuć pojedyncze nuty imbirowe. Czy po fermentacji smak i zapach wzmocnią się ?? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stasiek Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 imbir świeży tarty 60g na ostatnie 10 minut zacierania[...] Wyszło ok. 12 litrów o wartości 12°Blg Ja kiedyś dałem 25g startego imbiru na 5litrów (nie chciałem "marnować" całej warki) i wg mnie smak był wystarczająco wyczuwalny ale nie nachalny. Tak więc jeśli chodzi o ilość to dałem podobnie jak ty, ale nie wiem czy można to porównać bo: - dałem imbir dopiero przy butelkowaniu. Ekstrakt słodowy do nagazowania rozpuszczony w wodzie + starty imbir i to do gotowania. - wywar gotowałem przez 30 minut. Czy po fermentacji smak i zapach wzmocnią się ?? Myślę, że raczej się zmniejszą niż wzmocnią. Link to comment Share on other sites More sharing options...
dori Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 Ja kiedyś uwarzyłam piwo imbirowe w następujący sposób: 4kg słodu pilzneńskiego 200g słodu Caraamber 100g słodu karmelowego jasnego 35g Marynki 25g Lubelskiego 90g startego korzenia imbiru na 10 minut przed końcem gotowania. drożdże Pilsen Lager Według mnie wyszło rewelacyjne Artus uważam więc, że imbiru wcale nie dałeś tak mało. Smak i zapach po fermentacji nie wzmocni się, ale na pewno zmieni się zupełnie charakter piwa, więc - cierpliwości. Nie ma co wyciągać wniosków z degustacji zielonego piwa, po leżakowaniu na pewno będzie bardzo dobre Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artus Posted December 4, 2008 Author Share Posted December 4, 2008 Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać. W sumie dopiero doba fermentacji minęła, wiec zobaczę co będzie dalej dj_dan 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artus Posted December 9, 2008 Author Share Posted December 9, 2008 Zlałem na cichą. Rzeczywiście smak różni się od poprzednich warek, jest "ostrzejsze", ale nie ma typowo imbirowego posmaku. Link to comment Share on other sites More sharing options...
GaGacek Posted December 29, 2008 Share Posted December 29, 2008 goglując natrafiłem na to i za bardzo nie wiem gdzie umieścić napój imbirowy - www.sfn.edu.pl/volvox/Protocols/PDFs/GingerBeer1.6_UK_pol.pdf Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stasiek Posted April 24, 2009 Share Posted April 24, 2009 Odświeżę trochę wątek, bo się zastanawiam nad jakąś małą warką imbirową. 90g startego korzenia imbiru na 10 minut przed końcem gotowania. Czy imbir wrzucony był bezpośrednio do brzeczki? Czy też w jakiejś siateczce i wyjęty po tych 10 minutach gotowania, a przed chłodzeniem? Link to comment Share on other sites More sharing options...
dori Posted April 24, 2009 Share Posted April 24, 2009 Odświeżę trochę wątek, bo się zastanawiam nad jakąś małą warką imbirową. 90g startego korzenia imbiru na 10 minut przed końcem gotowania. Czy imbir wrzucony był bezpośrednio do brzeczki? Czy też w jakiejś siateczce i wyjęty po tych 10 minutach gotowania, a przed chłodzeniem? Z tego co pamiętam, to w luźnej siateczce, wyjętej już po chłodzeniu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
redachtor Posted March 30, 2010 Share Posted March 30, 2010 Dori, a jak zacierałaś to imbirowe? Bardziej na słodko, czy raczej na wytrawnie? Link to comment Share on other sites More sharing options...
flood Posted March 30, 2010 Share Posted March 30, 2010 U mnie 70 g startego imbiru daje się pic dopiero teraz, po dwóch prawie latach od rozlewu. Znaczy żona pije - mnie nie wchodzi... pzdr flood Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted March 30, 2010 Share Posted March 30, 2010 mi też się ta ilość wydała zabójcza... ja robiłem korzenne, co prawda jeszcze sobie fermentuje ale dałem 10 g na 13 litrów piwa i aromat był powalający... Link to comment Share on other sites More sharing options...
bielok Posted March 30, 2010 Share Posted March 30, 2010 Cześć Właśnie spożywam #145 od Anteksa, piwo bardzo dobre, możecie się wzorować na przepisie Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted March 30, 2010 Share Posted March 30, 2010 W moim imbiru było 120g/23l Link to comment Share on other sites More sharing options...
redachtor Posted March 31, 2010 Share Posted March 31, 2010 Taaa. Tylko że to wszystko dolniaki, a ja teraz dolniaka nie uwarzę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Stasiek Posted March 31, 2010 Share Posted March 31, 2010 (edited) Ja robiłem kiedyś imbirowe ale. Zacierałem po angielsku: 60' w 67°C. Zasyp też wydawał mi się być dość "słodki": 12% carapils + 13% caraamber (reszta pilzneński). Ale i tak mimo to piwo odfermentowało z 12,5°Blg do 2,5°Blg. Imbiru dałem 100g na ostatnie 10 minut gotowania (23l brzeczki). Imbir czuć w smaku, ale moim zdaniem nie dominuje piwa. Wydaje mi się, że to dawka "bezpieczna". Chyba w Dori wątku dyskutowaliśmy kiedyś o tym jak to się dzieje, że u mnie te 100g jest tak akurat, a flood pisze, że dał 70g i ciężko wypić. I doszliśmy do wstępnych wniosków, że może to kwestia skórki korzenia? Ja obierałem korzeń przed starciem, Dori również. Flood starł cały razem ze skórką... Edit: jeszcze na "imbirowość" może wpływać sposób dodania imbiru (w siateczkach czy bez) oraz to czy wyjęty był od razu po wyłączeniu grzania czy po chłodzeniu. Tu fragment dyskusji na ten temat. Edited March 31, 2010 by Stasiek Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacki Posted March 31, 2010 Share Posted March 31, 2010 A to dziwne, bo ja trzymam imbir w zamrażarce i przy ścieraniu go zawsze skórka zostaje. Ściera się samo "mięsko" a skórka zawsze "macha" się nad tarką. Link to comment Share on other sites More sharing options...
dori Posted April 1, 2010 Share Posted April 1, 2010 Dori, a jak zacierałaś to imbirowe? Bardziej na słodko, czy raczej na wytrawnie? Zacierałam wytrawnie. Imbirowe robiłam też na górniakach. Uwarzyłam kiedyś imbirowego Saisona wyszedł całkiem dobry Link to comment Share on other sites More sharing options...
Barą Posted September 19, 2011 Share Posted September 19, 2011 Czy użycie startego imbiru w nadmiarze może dać kwaśne posmaki? Dodałem niecałe 50 g do 12 litrów. Zastanawiam się czy to zwykły infekcyjny kwach czy może przesadziłem z przyprawianiem? Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted September 19, 2011 Share Posted September 19, 2011 Raczej kwach Link to comment Share on other sites More sharing options...
Barą Posted September 19, 2011 Share Posted September 19, 2011 No miało być karmelowo-imbirowe, trochę szkoda, że się nie udało. Ale nic nie będę wylewał, dodałem do paru butelek słodzik i już jest bardziej pijalne Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now