Jump to content

Świąteczne, aromatyzowanie podczas fermentacji


Recommended Posts

Zbieram siły i czas na świąteczne, planowo chce 20 blg, wzmocnię brzeczkę miodem, ale do rzeczy.

Czy ktoś z Was próbował przyprawy dodać na czas fermentacji?

Czy technicznie jest to do wykonania (zakażenie?), a jeśli tak, to czy to ma sens.

Link to comment
Share on other sites

Dodawałem pieprzu i goździków. Wrzucone pod koniec warzenia. Tak jak chmiel, który w końcu też jest przyprawą. Nie widzę powodu żeby dodanie jakiejkolwiek przyprawy miało zepsuć piwo. Gdyby na zimno doprawiać to pewnie jest jakieś ryzyko, ale jeśli się pogotują trochę to musi być dobrze.

Link to comment
Share on other sites

Czesc.

Nie przesadz z kardamonem. Jak sie boisz zakazenia mozesz na chwile przyprawy zdezynfekowac w spirytusie - taka jest moja propozycja :-)

 

Wysłane z mojego MT11i za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

jako że to moje początki robienia piwa po konsultacjach z miłym forumowiczem na PW postanowiłem też zrobić już świąteczne,jak by coś poszlo nie tak to będzie czas nastawić jeszcze jedno :)niestety nie zacierane tylko z ekstraktu

wiem że teraz już za późno i tak,ale może ktoś coś powiedzieć na ten temat,czy już mam nastawiać następne?

poszło:

1.7kg WES przeniczny

1.7kg WES red

1.7kg ekstrakt bursztynowy

0.5kg cukru brązowego z trzciny

20 g curacao gorzkie (nie jestem pewien pisowni)

4 łyżeczki kandyzowanej skórki z pomarańczy

2 gwiazdki anyżu (nie wiem czy nie za dużo)

4 ziarnka kardamonu (lekko może już zwietrzały)

pół łyżeczki kolendry i imbiru (niestety nie było świeżego ,a niechciało mi się szukać)i cynamony

10 szt goździków

wszystko gotowane 10 min

Link to comment
Share on other sites

Z mojego doświadczenia radzę bardzo ostrożnie dawkować przyprawy i gotować nie dłużej niż 5 minut - zbyt duża dawka lub zbyt długie gotowanie dają w piwie nieprzyjemną goryczkę - taką jak ma np. cynamon wyjadany na sucho - nic przyjemnego.

Link to comment
Share on other sites

no dobra,troszkę się zmieniło bo akurat byłem wtrakcie robienia jak pisałem

busztynowy 1.2 kg a nie 1.7kg i koło 17-18 Lwszystkiego

przyprawy bez zmian w zasadzie :)

chwila nieuwagi i piana wykipiała na kuchnię,a w niej była pewnie 1/4 przypraw :/

 

no nic zobaczymy co będzie

blg prawie 18

grożdże T58

Link to comment
Share on other sites

no dobra,chyba zwaliłem,nastawiłem na burzliwą z tymi wszystkimi śmieciami?

czy będzie masakra?jeśli naciągnie za mocno przyprawami to pal licho tylko czy się nie zepsuje na burzliewej ?

Link to comment
Share on other sites

może wyjść z tego niezły piernik w piwie :P

Według mnie dużo przypraw, zwlaszcza jak dalej są w piwej na czas burzliwej

Edited by slawek1k
Link to comment
Share on other sites

zostawiłem to na 6 dni w spokoju bo mnie nie było,stało nie wiem w ilu stopnia C bo dość ciepło było,otworzyłem i wygląda że chyba już po burzliwej,blg około 3,5 i tu moje pytanie czy z prawie 18 może takie zostać czy powinno zejść niżej?

piernika mocnego nie ma ale pomarańcz owszem ,no nic jakoś się wychlepta

Link to comment
Share on other sites

smoła zlana na cichą ,nic zupełnie się nie działo,mam nadzieję że do świąt zmieni to jakoś smak ,bo niestety anyż jest wyczuwalny i jeszcze anyż i anyż też :ble:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...