Jump to content

Keg PET firmy Petainer


leszcz007

Recommended Posts

Kilka dni temu stałem się posiadaczem kilku kegów czeskiej firmy Patainer. Podobnych jak w tym artykule/doniesieniu

http://www.packaging..._zastepuje.html

 

tak to wygląda w "realu"

http://www.piwo.org/gallery/image/1892-keg-petainer-1/

http://www.piwo.org/gallery/image/1893-fitting-keg-petainer/

http://www.piwo.org/gallery/image/1894-fitting-keg-petainer2/

 

Chce spróbować ponownie napełnić ten keg, tylko nie wiem jak rozbroić fitting tak, żeby dało się go jeszcze użyć. Może ktoś już wcześniej miał do czynienia z tego typu kegami i zechce podzielić się wiedzą na ich temat. Jeżeli nie, to za tydzień zabiorę się za ich rozbrajanie metodą prób i błędów.

Jeżeli się nie uda, zawsze mogą zostać fermentatorami do lambików :D

Link to comment
Share on other sites

Jaka jest cena takiego kega? Wpisuje w wujka google i nic nie znajduje. Fitting trochę słabo wygląda, chyba żeby go nie rozbrajać potrzebna by była maszyna do "nabijania" kegów jak w browarze.

Link to comment
Share on other sites

Ja te kegi dostałem, tak wiec nie wiem ile kosztują. Słyszałem tylko spekulacjach na poziomie 20pln, co potwierdzało by post kolegi Mason'a

Edited by leszcz007
Link to comment
Share on other sites

Ja te kegi dostałem, tak wiec nie wiem ile kosztują. Słyszałem tylko spekulacjach na poziomie 120pln, co potwierdzało by post kolegi Mason'a

To po ile jest to €? :lol:

Link to comment
Share on other sites

...Chce spróbować ponownie napełnić ten keg, tylko nie wiem jak rozbroić fitting tak, żeby dało się go jeszcze użyć. Może ktoś już wcześniej miał do czynienia z tego typu kegami i zechce podzielić się wiedzą na ich temat...

 

Może Ci w czymś pomoże, jak jeszcze nie zaglądałeś na tą stronę http://www.piwowarst...ex.php/fittings

Link to comment
Share on other sites

A głowica do normalnych kegów pasuje? Może przez nią można nalać.

głowica pasuje, z nalewaniem może faktycznie nie będzie problemu, tylko jakoś trzeba ten keg wymyć. Jeden rozbiorę, zobaczę czy coś z tego będzie.

 

p.s. ma ktoś z wrocka klucz do fittingu flash A? Bo jest trochę podobny.

p.s.2 coder, bardzo możliwe, że będę miał więcej tych kegów, jak coś to dam znać.

Link to comment
Share on other sites

Zdaje się, że Dziadek miał sposób czyszczenia kegów przez głowicę, poczytaj Jego tematy. Ogólnie jeżeli masz pasującą i szczelną głowicę, to rzecz sprawdza się do wpuszczenia odpowiedniej chemii i jej wypłukania.

Te kegi w założeniu to jednorazówki, czy wielorazowe? Może producent udostępnia odpowiednie procedury...

 

BTW- jakie to znosi ciśnienie?

Link to comment
Share on other sites

Producent zakłada, że będą to jednorazòwki, ale wiadomo "Polak potrafi". Poczytam temat Dziadka i sprawdzę czy zadziała. Co do ciśnienia, to nie wiem dokładnie. Chociaż Petainer zapewnia, że można używać ich kegòw tak samo jak normalnych, a kumpel z knajpy to potwierdza.

Link to comment
Share on other sites

głowica pasuje, z nalewaniem może faktycznie nie będzie problemu, tylko jakoś trzeba ten keg wymyć. Jeden rozbiorę, zobaczę czy coś z tego będzie.

 

p.s. ma ktoś z wrocka klucz do fittingu flash A? Bo jest trochę podobny.

 

Klucz jest pomocny jeśli ma blaszkę zabezpieczającą

 

Te kegi w założeniu to jednorazówki, czy wielorazowe? Może producent udostępnia odpowiednie procedury...

 

raczej jednorazówki

Link to comment
Share on other sites

p.s. ma ktoś z wrocka klucz do fittingu flash A? Bo jest trochę podobny.

 

Ale co tym tym kluczem chcesz robić, jeżeli to jednorazówki, to fitting pewnie jest zatopiony na stałe. Myślałem że masz nowe.

 

Zresztą dowiedziałem się, że podobno do ich napełnianiania potrzebna jest jakaś specjalna głowica.

Link to comment
Share on other sites

Zresztą dowiedziałem się, że podobno do ich napełnianiania potrzebna jest jakaś specjalna głowica.

 

Ich kegi można napełniać jak standardowe, nie potrzeba nic specjalnego. Na tym polega ich urok, są dostosowane do istniejących linii rozlewniczych :). Mają też modele, które wymagają specjalnego sprzętu do rozlewu, ale takich chyba jeszcze u nas nie ma. Jeśli keg o którym mówimy pochodzi z AleBrowaru to spokojnie można w niego lać standardowym sprzętem.

Producent nie przewiduje mycia i ponownego nalewania

Link to comment
Share on other sites

jak do tej pory odsługiwalem tylko kegi cornellius'a i te po piaście (na wcisk) nie potrzebowałem do tego klucza. Przeglądnołem trochę piwowarstwo.eu i wydawało mi się, że fitting jest podobny do flash A. Kegi chyba są po AleBrowarze, ale głowy nie dam. Na samym kegu niema nadruku. Chyba, że coś było na pudełku.

Fajnie by było, jakby się dało je normalnie napełniać. Jak wrócę z urlopu zabiorę się za próby mycia

Link to comment
Share on other sites

Ich kegi można napełniać jak standardowe, nie potrzeba nic specjalnego.

 

Jesteś pewien na 100% ?

Bo Czesi koniecznie chcą nam wcisąć głowice do napełniania, nie wiem czy będzie potrzebna czy nie...

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Fitting to Flash A, ale jakoś nie wszystkie głowice flash A do niego pasują, trzeba mieć taką z wąskim kołnieżem, inaczej trzeba dobijać młotkiem. Co do ściągania fittingu, to jest on wciskany i trzeba podważyć wszytkie zaczepy i go wyciągnąć. Raz się uda a raz nie, dla tego chyba będę lał przez głowice, bez ściągania fittingu. Jak narazie traktuję to jako wyjście awaryjne.

Link to comment
Share on other sites

A my już mamy te Petainery, i niestety potrzebna jest specjalna głowica do nalewania, zwykła głowica do wyszynku otwiera go raz na zawsze i jest już nie do użytku, tak, że obawiam się, że nie da się go użyć ponownie.

Link to comment
Share on other sites

Jakie są argumenty za ponownym wykorzystywaniem takiej bańki względem normalnego kega? Pomijam cenę bo w keg inwestuje się tylko raz a plastikowy nie posłuży długo. Ja przerobiłem bo na pojemnik fermentacyjny po prostu i takie widzę jego zastosowanie.

Link to comment
Share on other sites

A my już mamy te Petainery, i niestety potrzebna jest specjalna głowica do nalewania, zwykła głowica do wyszynku otwiera go raz na zawsze i jest już nie do użytku, tak, że obawiam się, że nie da się go użyć ponownie.

 

A co to znaczy, że jest otwarty raz na zawsze? Nie trzyma ciśnienia czy coś innego jest nie tak. Bo w/g mnie trzyma ciśnienie - nie da się go zgnieść, bez nałożenia głowicy.

 

Jakie są argumenty za ponownym wykorzystywaniem takiej bańki względem normalnego kega? Pomijam cenę bo w keg inwestuje się tylko raz a plastikowy nie posłuży długo. Ja przerobiłem bo na pojemnik fermentacyjny po prostu i takie widzę jego zastosowanie.

Jak dla mnie argumentem jest możliwość wywalenia takiego kega i wzięcie kolejnego - np po imprezie jak się już go nie chce nosić. Poza tym pasuje do większości rollbarów - wystarczy mieć głowicę, a z Corneliusami musiałem się trochę narobić żeby można było rollbar podłączyć.

Link to comment
Share on other sites

 

Jak dla mnie argumentem jest możliwość wywalenia takiego kega i wzięcie kolejnego - np po imprezie jak się już go nie chce nosić. Poza tym pasuje do większości rollbarów - wystarczy mieć głowicę, a z Corneliusami musiałem się trochę narobić żeby można było rollbar podłączyć.

Po imprezie będziesz wyrzucać kega? Z corneliusem musisz sie narobić?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...