pershi Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 Witam serdecznie. Spotykam na forum rożne opinie na temat piwowarzenia w czasie lata. Jednak przeglądając zasoby sieci, widać pliki wideo, gdzie piwowarzy czynią swoją powinność w czasie upalnych dni. Czy w innych rejonach świata, możliwość kwasiura jest mniejsza? Zapraszam i z góry dziękuję z odpowiedź w temacie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Fidel Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 Muszę warzyć. Nie miałbym co pić. Link to comment Share on other sites More sharing options...
scooby_brew Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 Ja warze przez cały rok, m.in dlatego że w piwnicy mam 18-20°C zimą i latem. W sam raz na piwa które lubię, tzn. Ales. Dzisiaj na zewnątrz mam 40°C, w domu 23°C (klimatyzacja), a w piwnicy 20°C. Latem warze na zewnątrz na decku, żeby nie ogrzewać domu, a zimą w garażu. Nawet jeżeli masz temp. ~25°C ciągle możesz fermentować, np. amerykańskie pszeniczne. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sojer Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 Chyba jedynm rozwiazani jest lanie goracej brzeczki do fermentora, zamkniecie go i studzenie w wannie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Samael Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 W moim rejone pada co drugi dzien, a temperatura w domu to jakies 20-22 st C, wiec mozna warzyc bez problemow. Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 We Wrocławiu czy Dublinie Samael 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
leech Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 Fermentuję w lodówce. W tak wysokich temperaturach jakie teraz mamy raczej nie odważyłbym się na trzymanie fermentora w temperaturze pokojowej i nie chodzi nawet o ryzyko zakażenia, co o smak piwa. Link to comment Share on other sites More sharing options...
pershi Posted July 6, 2012 Author Share Posted July 6, 2012 Nawet jeżeli masz temp. ~25°C ciągle możesz fermentować, np. amerykańskie pszeniczne. W piwnicy mam 18-20 0C Chyba jedynm rozwiazani jest lanie goracej brzeczki do fermentora, zamkniecie go i studzenie w wannie. W trakcie chłodzenia chłodnicą zanurzeniową, może coś się przyplątać? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Samael Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 We Wrocławiu czy Dublinie W Dublinie We Wrocku chyba upaly sa Link to comment Share on other sites More sharing options...
Qxa Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 (edited) Ja warzę cały rok średnio co 3 tyg. czasami częściej. Leję gorącą brzeczkę do fermentora i na drugi dzień zadaje drożdże. Do tej pory na 32 warki jeden ocet i żadnej innej infekcji, oprócz tego że alt i kolecsh nie miał gazu. Teraz na fermentacji jest dunkel weizen w temp. 24oC i zapewnej wyjdzie dobry jak każdy Edited July 7, 2012 by Qxa scooby_brew 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Afghan Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 (edited) Ja ważę cały rok średnio co 3 tyg. czasami częściej. Leję gorącą brzeczkę do fermentora i na drugi dzień zadaje drożdże. Do tej pory na 32 warki jeden ocet i żadnej innej infekcji, oprócz tego że alt i kolecsh nie miał gazu. Teraz na fermentacji jest dunkel weizen w temp. 24oC i zapewnej wyjdzie dobry jak każdy Lejesz wrzątek, czy taką trochę przestudzoną brzeczkę? Ja myślałem o lekkim przestudzeniu, ale pewnie lepiej wlać wrzątek żeby fermentator się lepiej z dezynfekował. Edited July 6, 2012 by Afghan Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 Muszę warzyć. Nie miałbym co pić. Otóż to. Na ten przykład jak się chce latem pić świeżą, młodą pszeniczkę, to sobie ją trzeba latem zrobić. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 I robicie sobie saune w domu? Najgorsze jest gotowanie. Na teraz mam 28 stopni w pokoju. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 Lepsza sauna, niż picie zleżałej pszenicy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted July 6, 2012 Share Posted July 6, 2012 Aż takim nałogiem nie jestem Link to comment Share on other sites More sharing options...
Qxa Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 (edited) Leję jak tylko chmieliny opadną na dno gara. Jest bardzo gorąca. Mi przy wrzeniu temperatura podnosi się o jakieś 4-5oC do około 24-25C. A warzenie odbywa się w garażu. Edited July 7, 2012 by Qxa Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sojer Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 Qxa... RZ!!!! Link to comment Share on other sites More sharing options...
gregroc Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 Jak napisał Zgoda - trzeba jakoś zapewnić dostawy świeżej pszenicy, więc warzyć trzeba W piwnicy przy obecnych upałach mam 19-20°C, czyli idealnie. Poza tym dysponuję lodówką do celów jedynie piwowarskich (w tej chwili mam na burzliwej pilsa, temp. fermentacji 8,5°C) Myślę, że najgorzej jest z chłodzeniem i tutaj nie ma złotego środka: albo powolne chłodzenie w zamkniętym fermentorze co odbija się na jakości piwa, albo większe ryzyko infekcji przy "normalnym" chłodzeniu i przelewaniudo fermentora (przeciągi, muszki owocówki itp.). Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubuś Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 Przez lato warzę mocne piwka , żeby na zimę były już dojrzałe. Przez lato spijam owoce zimowej i wiosennej pracy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Undeath Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 W Dublinie We Wrocku chyba upaly sa Upały we Wrocławiu wciągu dnia, na wieczór burze jak ta lala, strach się pałętać po ulicach;) Co do waRZenia (do Afghana ) piwka w lecie to pszenica i alesy idą równo bo w piwnicy 18-20 st. Ogrzewanie domu nie jest duże bo zamykam się w jednym pokoju i pilnuję żeby żadne muszkowe gadziny mi do brzeczki nie wpadały! Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pierog Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 przy warzeniu zawsze robi się ciepło a w piwnicy fermentacja, nawet w takie lato to max 17 stopni C Link to comment Share on other sites More sharing options...
Faszysta Rasista Homofob Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 U mnie latem w piwnicy zwykle jest góra 22C. Dzisiaj doszło do 24C, ale od czego są butelki z lodem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
crocco Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 Warzę w otwartym garażu ,a fermentuję w piwnicy w 18-20st.Jednak nie tak często jak w innych porach roku. Link to comment Share on other sites More sharing options...
amap Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 panie premierze, jak warzyć? no jak? w dzień upał nie do wytrzymania w nocy burze..... no nie da się... Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted July 7, 2012 Share Posted July 7, 2012 nie warzę bo za gorąco nawet drożdże sie buntują Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now