Heisenberg Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Witam. Powoli kompletuje swoj sprzet do zacierania i obecnie zaglebiam sie w chlodzeniu. Wiem ze najlepszym rozwiazaniem jest chlodnica z rurek miedzianych lecz w moim przypadku nie wchodzi ona w gre takze probuje znalezc inne rozwiazania. Byc moze podobny pomysl sie tutaj juz przewinal aczkolwiek ja sie na niego nie natknalem. Co myslicie o chlodzeniu brzeczki kilkanastoma wkladami do lodowki turystycznej? Wrzucic np 20 wkladow z zamrazarki i przeprowadzic chlodzenie w ten sposob. Jest to plastik spozywczy wytrzymaly na niskie i wysokie temperatury. Druga opcja to lodowka turystyczna z podobna iloscia wkladow jak i z nawiewami. Ktos probowal czegos podobnego? Zapraszam do dyskusji. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Qxa Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 (edited) Sorry ale chyba żartujesz sobie teraz? Chcesz wkładać do brzeczki wkłady z lodem? A czemu niby nie chłodnice przez którą leci zimna woda? Nie masz wody w domu czy jak? Napisz mi proszę dlaczego chłodnica nie wchodzi w grę bo ja nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Kup sobie albo zrób chłodnice z KO, innym rozwiązaniem jest wymiennik płytowy. NIE MA INNEGO LEPSZEGO SPOSOBU NA OCHŁODZENIE BRZECZKI W żadnym wypadku wrzucanie czegokolwiek do gorącej brzeczki czy to 20 wkładów czy zimnych kamieni czy mrożonego kurczaka bo Ci zalega w zamrażarce. Jest to idiotyczne i bez sensu. Edited August 22, 2012 by Qxa Wiktor 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
leech Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Dlaczego w Twoim przypadku chłodnica nie wchodzi w grę? Lepiej wrzucić te wkłady do fermentora z zimną wodą, podpiąć do kranika wężyk z chłodnicą, postawić go powyżej gara z brzeczką i jazda Link to comment Share on other sites More sharing options...
Heisenberg Posted August 22, 2012 Author Share Posted August 22, 2012 Troche syfu moja luba zniesie w kuchni ale jak jej zaczne z wezami biegac po kuchni to stwierdzi ze sie chyba z xxx na glowe zamienilem. Rurki metalowe i czesci dosc drogie dodam a gotowa chlodnica ktora jak juz wspomnialem nie wchodzi w gre to koszt minimum 50funtow. Patent z drugim wiadrem brzmi zachecajaco. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tadzik Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Zastosuj chłodzenie w wannie. Potrwa to 2-3x dłużej niż chłodnicą ale nie jest nie możliwe. Chłodziłem tak nie raz piwo. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sojer Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 wlac do fermentora, zamknac, naciagnac t-shirt i wstawic do wanny z niewielka ilosci wody Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jejski Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Mieć jaja i szacunek zarazem dla połowicy, tak się najlepiej studzi brzeczkę i chęć dominacjii niewiast Chłop musi mieć prawo do własnej szajby! Link to comment Share on other sites More sharing options...
Heisenberg Posted August 22, 2012 Author Share Posted August 22, 2012 2 wiadra, 15 kartonow z piwem po domu porozkladane, osiadnalem limit wyrozumialosci:-) Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Najlepiej zmienić kobitę. Jak się hobby rozkręci będzie jeszcze gorzej. misiuzeb 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sojer Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 jacer, ale zmiana kobiety do najtanszych nie nalezy Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Później będzie taniej. zgoda 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
sp5 Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Witam gwarantuję że będzie bardziej zła jak zajmiesz wannę na całą noc albo cały dzień, nie musisz biegać z rurkami jak to nazwałeś, masz chłodnicę , podłączasz ją pod wąż od prysznica 30 minut i masz schłodzoną brzeczkę W załączniku masz zdjęcie chłodnicy własnej roboty podłączonej po wąż prysznicowy Pozdrawiam Piotr chłodnica_1.pdf Link to comment Share on other sites More sharing options...
korek Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Też nie mam chłodnicy (jeszcze.. nie chcę kupić, bo lubię sam rzeczy produkować , a widziałem, że bywają na e-bay'u).. jakiś czas temu widziałem na jutubie patent, który chcę użyć przy następnym warzeniu, i który może też się sprawdzić w Twoim przypadku: kupujesz 3 lub 4 worki z lodem (po 50 p w Lidl'u, o ile się nie mylę, jak coś to trochę drożej gdzie indziej), wstawiasz garnek, lub fermentator z gotową brzeczką do zlewozmywaka, zatykając wcześniej odpływ i zasypujesz lodem.. myślę, że to będzie działać, może nie tak skutecznie jak chłodnica, ale zawsze.. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Heisenberg Posted August 22, 2012 Author Share Posted August 22, 2012 Tez dobry patent, dodac duzo soli i zalac bardzo zimna woda, powinno pomoc. Dzieki wielkie wszystkim za kilka roznych opcji. Link to comment Share on other sites More sharing options...
marbelka Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 (edited) ja kończę warzyć wieczorem ,gorą brzeczkę wlewam do fermentora i zamykam.Po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach muszę na chwile rozszczelnić ,bo stygnąca brzeczka zmienia ciśnienie w fermentorze i go deformuje.Rano zadaję drożdże.Ostatnio fermentator wsadziłem do wanny z zimną wodą ,po powrocie do domu -po ok 5 godz zadałem drożdże wydłużony czas stygnięcia podobno źle wpływa na smak piwa.....wypijam wszystkie Edited August 22, 2012 by marbelka Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Twoje opcje to 1.nie chłodzić, zostawić na noc do wystygnięcia. 2.Wanna z wodą 3. Sukcesywne i powolne przekonywanie drugiej połowy do tego, że bez chłodnicy nie możesz żyć - opcja optymalna, a między czasie stosowanie metody 1, albo 2. Link to comment Share on other sites More sharing options...
olo333 Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Pamiętaj, że z chodnicą jest bajzel maksymalnie przez godzinę i wcale nie wiąże się to z wykręcaniem kranu lub z innymi czynnościami hydrualicznymi. Chyba najprościej podłączyć się w łazience i podobno najbezpieczniej (infekcje), a wystarczy tylko wykręcić słuchawkę z prysznica - bez żadnych kluczy. Fermentator w wannie to co najmiej kilka godzin, jak ci zależy na czasie i nie żałujesz wody, to zrób mały odpływ na korku i jednocześnie dopuszczaj zimnej. Link to comment Share on other sites More sharing options...
leech Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 Jak na 6/7 roboty żona się zgodziła to 1/7 pewnie jeszcze przełknie Link to comment Share on other sites More sharing options...
Heisenberg Posted August 22, 2012 Author Share Posted August 22, 2012 Urodziny ma niedlugo, kupie ladny prezent, zrobie redsa i moze da rade... Poki co znalazlem najtansza za 50 fuli co jest pare groszy wiec pierszych kilka warek pewnie przewinie sie przez wanne z lodem i byc moze wkladami, problemu z rachunkiem za wode nie bedzie bo licznikow brak aczkolwiek nie ladnie marnowac. Pewnie pojde na partyzanta na poczatku a jesli uznam ze bez chlodnicy zyc sie nie da to kupie. Zmiana lubej nie wchodzi w gre bo to dobra dziewczyna jest:-) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 w Polsce są tańsze chłodnice. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted August 22, 2012 Share Posted August 22, 2012 (edited) Zmiana lubej nie wchodzi w gre bo to dobra dziewczyna jest:-) Trudno, co robić :lol: Edited August 22, 2012 by jacer Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sojer Posted August 23, 2012 Share Posted August 23, 2012 "- To bardzo dobra dziewczyna jest. - Co zrobić, takie czasy." Ja pewnie kiedyś kupię sobie wymiennik płytowy. Wydaje mi się, że to najlepsza opcja, zwłaszcza latem, gdy infektorów w powietrzu od zatrzęsienia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
gąsior Posted August 23, 2012 Share Posted August 23, 2012 A jaka waszym zdaniem będzie sprawność chłodzenia taką metodą: brzeczkę po gotowaniu do fermentora, zamknięty fermentor wsadzam do dużego gara, którego ścianki odstają średnio na 1 cm od fermentora (tzn. fermentor pasuje do garnka prawie idealnie, zostaje bardzo mało miejsca po bokach, natomiast z góry fermentor wystaje kilka cm poza garnek. Dodatkowo na dno garnka dałbym lodu, potem całość zalewam zimną wodą, którą mogę teoretycznie puszczać bez przerwy, ponieważ nadmiar będzie po prostu wyciekał poza garnek. Wydaje mi się, że taka metoda powinna być szybsza niż wanna. Czy ktoś próbował czegoś podobnego ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted August 23, 2012 Share Posted August 23, 2012 Plastik ma słabą przewodność cieplną, woda w garze szybko się nagrzeje. Nam chodzi o szybkie odbieranie ciepła. Link to comment Share on other sites More sharing options...
gąsior Posted August 23, 2012 Share Posted August 23, 2012 Plastik ma słabą przewodność cieplną, woda w garze szybko się nagrzeje. Nam chodzi o szybkie odbieranie ciepła. Dlatego właśnie możnaby co chwilę "wymieniać" wodę po prostu przez dolewanie jej do garnka. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now