Jump to content

Dziwne zachowania podczas fermentacji "ala Grodziskie"


MiR88

Recommended Posts

Witam serdecznie.

Chcialem zapytac o taka rzecz. Wlasnie robie swoja druga warke w zyciu padlo na Grodziskie z Browamatora.

W instrukcji napisali , ze po 5 dniach zlac do butelek. Faktycznie 2 dni bulgotalo jak szalone ale po 2 dniach cisza zamieszalem kilka razy fermentatorem ale nadal kolejne dni byla cisza.. Chcialem zlac po tych 5 dniach na Cicha. Zmierzylem BLG zeszlo z 8 na 3,5 troche slabo wiec stwierdzilem, ze troche zamieszam fermentatorem I zobacze czy spadnie cos jeszcze BLG po 2 dniach. Co dziwne piwo po paru godzinach zaczelo bulgotac jak na poczatku czyli jak szalone. Czy to normalne zjawisko czy jest ryzyko, ze wdala sie jakas infekcja ?? (Balingometr do testy oczywiscie zdezynfekowany)

Za pomoc wielkie dzieki I pozdrawiam serdecznie.

PS. Teraz tez tak mysle ze temperatura mogla sie w domu tez podniesc o jakies 2 stopnie czyli tak okolo 22 wczesniej bylo moze okola 20. Drozdze sawbrew s-33

Link to comment
Share on other sites

Drożdże s-33 tak mają, że nisko dofermentowują co można doczytać tu. Co do zabulgotania może to zrobiło się przez zamieszanie! Ale faktycznie 5 dni to mało standardem jest 7 dnia + 2 kolejne na pomiary blg.

Link to comment
Share on other sites

Tak napisane fermentacja ok. 5 dni i butelkowanie. (-:

Powiem tak zapach jest super pachnie po prostu młodym piwkiem. Smak mocno goryczkowy. Czytałem wcześniej na forach ,że w przepisie jest za dużo chmielu dodane do zestawu wiec dałem 10 gram mniej ale i tak czuć mocna goryczkę. Dla Mnie OK. Mam nadzieje tylko, że mi tam jakieś dzikie teraz fermentacji nie rozpoczęły.

Dzięki za pomoc.

 

Dovierny a jakie inne drożdże piwowarskie w proszku być polecał ??

Link to comment
Share on other sites

Do grodziskiego nadają się właśnie te drożdże, bo są neutralne. Nie wiem w sumie czy ktoś stosuje inne, ale ja na te nie narzekam grodziskie wychodzi bardzo smaczne.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za pomoc. W niedziele warze Portera zobaczymy jak mi za trzecim razem pójdzie. Powiem za pierwszym był HardCore za drugim już lepiej. Najgorsze to sterylizowanie i mycie nadal się z tym motam. Czy potem to suszyć czy można wytrzeć koszmar. Jakby nie ta sterylizacja to warzenie piwka byłoby czystą przyjemnością ale jak wiadomo nigdy nie można mieć wszystkiego.

Edited by MiR88
Link to comment
Share on other sites

Mam jeszcze takie pytanko. Jeżenie okazało by się niestety ,że to dzikie drożdże (odpukać w nie malowane) to po jakim czasie będzie to można wyczuć ?? To będzie po prostu Kwas ?? Jak dotąd mija mi drugi dzień "ponownej fermentacji" i pachnie super.

Link to comment
Share on other sites

Nie koniecznie to dzikie drożdże co się tak uparłeś na nie? Prędzej infekcję złapiesz... ;P Po prostu drożdże wznowiły pracę albo zrobiło się cieplej w pomieszczeniu co może spowodować wydostawanie CO2 z fermentatora co błędnie bierzesz za wznowienie pracy drożdży... a to gaz się rozszerza w raz ze wzrostem temp. podstawa fizyki się kłania!

Zmierz Blg jeszcze raz jak będzie takie same to butelkuj!

Link to comment
Share on other sites

Z tą fizyką to możesz mieć racje. Fakt jest faktem ,że w mieszkaniu znacznie cieplej. Zimniej na dworze się zrobiło i spacery do kotłowni częstsze a co za tym idzie temperatura wyższa pewnie gdzieś o 3 stopnie to raz. A dwa zmieniłem miejsce gdzie fermentator stał z sypialni dziecka (-: dobrze mu się śpi przy "bulkaniu" do pokoju gdzie jest znacznie cieplej bo tam chciałem przelewać. Powiem Ci Undeath ,że to na 99% będzie to.

Jeszcze raz dzięki.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.