Pierre Celis Posted December 4, 2012 Share Posted December 4, 2012 wbrew pozorom nie recenzja porno dla gerontofili Nazwy piw w Polsce są coraz dziwniejsze. Nie jestem do końca przekonany czy powinniśmy się z tego cieszyć. O ile w przypadku piw Pinty Koniec Świata był trafny w odniesieniu do sahti, tak ta nazwa jest dla mnie już wymuszona. Rozumiem, że stary gatunek piwa, rozumiem, że Ale. Ale Alt jary nigdy nie był. Alt i Kolsch są gatunkami, które spróbowałem kiedyś i trzeba było mnie ratować bezpośrednim podaniem adrenaliny. Inaczej groziła mi nagła śmierć od zanudzenia. Są to takie mocno podstarzałe drag queen w świecie piwa: nigdy nie były popularne, przebierają się w fatałaszki nie przypisane sobie i egzaltują swoje istnienie. Piana: Początkowo wybitna, drobno i średnio pęcherzykowata. Lekko przybrudzona, fajna. Opada do kożuszka. Barwa: Piękny mahoń. Wyjątkowo mi się podoba. Zapach: A cóż to kot przyniósł? Chmiele i autoliza? Aromat chmielowy bardzo fajny, mocny, ale w tradycyjnie europejskiej wersji. Natomiast ta autoliza znowu zastanawia mnie co do cholery dzieje się z drożdżami w Zawierciu? Oczywiście jest też firmowy diacetyl. Smak: Jest znośnie, co prawda finisz to trochę przydługa goryczka i nadal wyraźna autoliza. Ale ogólnie fajny karmel, fajne ciemne słody, dosyć orzeźwiające. Jest pijalne, przy ekstrakcie 14 jeszcze ewentualnie można pokusić się o stwierdzenie sesyjności. Wysycenie jest adekwatne, nie męczy. Gdyby nie to, że znowu są zamęczone drożdże to byłoby naprawdę fajne piwo do „posiedzenia przy” w knajpie. Wyświetl pełny artykuł Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now