Pierre Celis Posted December 12, 2012 Share Posted December 12, 2012 żeby wywołać szok i niedowierzanie Zastanawiam się jakim cudem polski rynek piwa wygląda tak jak wygląda. Na początku tygodnia Internet obiegła wiadomość, że Pinta Jak w dym będzie dostępne tylko w beczkach. Powodem jest praktycznie brak nagazowania wersji butelkowej. Wywołało to ekstatyczną reakcję tłumu, z pisaniem laurek, rzucaniem kwiatami i podstawianiem cycków do podpisu włącznie. Nie wiem, może ja w innym świecie żyję, ale wydaje mi się, że wycofanie wadliwego, niepełnowartościowego produktu jest całkowicie naturalne i pożądane w przyrodzie. Pinta oczywiście zrobiła prawidłowo. Ale rzeczywiście w warunkach polskiego rynku piwnego wyłamali się z trendu opchnięcia wszystkiego za wszelką cenę. Tylko czy jest to powód do chwały? Jest to natomiast powód, by traktować ich jak poważnego, dorosłego gracza. I uważam, że nie powinni tego piwa wypuszczać mimo namawiania, by sprzedać taniej. Kurde, to jest dopiero jazda. Takie zachowanie uczy innych, że mogą wepchnąć na rynek byle ścierwo, a i tak się sprzeda. Przykład pierwszych warek Antidotum jest tutaj znamienny. Brak daty ważności, piwa ewidentnie skwaśniałe, ale co tam. Tylko o odpowiednim pozycjonowaniu cenowym nie zapomnieli. Reasumując: fajnie ze strony chłopaków, że przyznali się do wtopy. Przykład idący z innych stron jest taki, że albo udaje się, że problem nie istnieje albo wini wszystko łącznie z magnetyzmem Ziemi i aktywnością plam na Słońcu. Wyświetl pełny artykuł Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now