Jump to content

[Piwny Garaż] Wystarczy być uczciwym


Pierre Celis

Recommended Posts


żeby wywołać szok i niedowierzanie


Zastanawiam się jakim cudem polski rynek piwa wygląda tak jak wygląda. Na początku tygodnia Internet obiegła wiadomość, że Pinta Jak w dym będzie dostępne tylko w beczkach. Powodem jest praktycznie brak nagazowania wersji butelkowej. Wywołało to ekstatyczną reakcję tłumu, z pisaniem laurek, rzucaniem kwiatami i podstawianiem cycków do podpisu włącznie.


Nie wiem, może ja w innym świecie żyję, ale wydaje mi się, że wycofanie wadliwego, niepełnowartościowego produktu jest całkowicie naturalne i pożądane w przyrodzie. Pinta oczywiście zrobiła prawidłowo. Ale rzeczywiście w warunkach polskiego rynku piwnego wyłamali się z trendu opchnięcia wszystkiego za wszelką cenę. Tylko czy jest to powód do chwały?


Jest to natomiast powód, by traktować ich jak poważnego, dorosłego gracza. I uważam, że nie powinni tego piwa wypuszczać mimo namawiania, by sprzedać taniej. Kurde, to jest dopiero jazda. Takie zachowanie uczy innych, że mogą wepchnąć na rynek byle ścierwo, a i tak się sprzeda. Przykład pierwszych warek Antidotum jest tutaj znamienny. Brak daty ważności, piwa ewidentnie skwaśniałe, ale co tam. Tylko o odpowiednim pozycjonowaniu cenowym nie zapomnieli.

Reasumując: fajnie ze strony chłopaków, że przyznali się do wtopy. Przykład idący z innych stron jest taki, że albo udaje się, że problem nie istnieje albo wini wszystko łącznie z magnetyzmem Ziemi i aktywnością plam na Słońcu.



Wyświetl pełny artykuł

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.