Jump to content

[Lepsze piwo] RENIFER CZYLI X-MAS ALE BY KOPYRA & WIDAWA


Pierre Celis

Recommended Posts

Piwo świąteczne, piwo bożonarodzeniowe, piwo adwentowe - do tej pory kojarzyliśmy ten styl warzenia piwa głównie z Bawarią, konserwatywnym i katolickim regionem w Niemczech. Bawarskie browary już od dawna przygotowują na okres świąt specjalne piwa. Okres adwentu, Bożego Narodzenia, a potem sylwestra to czas zimy, często srogiej zimy. Piwo warzone na zimę musi sprostać więc pewnym wymogom. Musi być dość treściwe, tęgie, mocniejsze i masywniejsze niż klasyczne lagery na lato. Takie piwo trzeba czuć w ustach. Musi mieć wyższą moc alkoholu, który doskonale rozgrzewa i rozprasza jesienną melancholię. Musi być bardzo aromatyczne, a najczęściej aromaty te to nuty korzenne, piernikowe, suszonych owoców, słodkiej czekolady, wanilii, rodzynek, śliwek i innych, tradycyjnie kojarzonych ze świątecznymi wypiekami. Oczywiście jak wszystko, również i ten styl zaadaptowali Amerykanie na swoje potrzeby i stworzyli swoją odmianę nazywając go X-MAS.

Niemcy przygotowując piwo na święta korzystali zawsze z drożdży dolnej fermentacji. Były to więc aromatyczne i mocne lagery o barwie rubinowo-brązowej. Renifer według receptury Tomasza Kopyry warzony w Browarze Widawa to jednak ale czyli piwo górnej fermentacji z konotacjami amerykańskimi.

 

renifer.jpg

Jedną z dodatkowych zmian jakie zawdzięczamy piwowarstwu rzemieślniczemu są precyzyjne opisy składu i surowców użytych do uwarzenia piwa. Nie inaczej jest na etykiecie Renifera, która od początku działa na wyobraźnię. Pomysł z reniferami jako wzorem i ściegiem klasycznego, skandynawskiego kilimka, pledu czy swetra jest doskonały i już sam w sobie rozgrzewa i nastraja świątecznie. Zalakowany kapsel to kolejna innowacja w stylistyce opakowań polskich piw - i również bardzo udana. Szyjka butelki przypomina czerwoną świeczkę, co jeszcze bardziej kojarzy nam się ze świętami. No i w końcu skład. Kardamon, cynamon, jałowiec, gałka muszkatołowa, imbir, płatki dębowe wsypane do tanku leżakowego, cztery rodzaje słodów, w tym pszeniczny czekoladowy, trzy rodzaje chmieli - od samego czytania kręci się w głowie i świdruje w nosie, a w powietrzu już chyba unoszą się opary mirry i kadzidła. Jednym słowem: oprawa pierwszorzędna.

 

W aromacie w nos uderza nuta czekolady, czekolady nadziewanej kremem waniliowym. Wyczuć można również nuty głębokich, czerwonych win. Piana jest ładna, dobra, lekko brązowawa, średniotrwała. W barwie piwo wydaje się wręcz czarne. Dopiero pod światło można zauważyć wyraźne rubinowe błyski. Smak jest zaskakujący. Pierwsze wrażenie to słodycz, z jaką również kojarzymy święta. Ale słodycz ta szybko ustępuje miejsca solidnej wytrawności. Wytrawności, w której ewidentnie czuć wpływy drzewa, kory, korka, wina. Czuć moc alkoholu, który przyjemnie rozgrzewa, ale dobrze przykryty jest korpusem słodowym.

 

Piwo jest ciekawe, wielostopniowe w smaku i aromacie. Jednak nie jest to łatwe piwo. Ten świąteczny nastrój na pewno psuje posmak, który jest zbyt mocno goryczkowy, przywodzi skojarzenia z wyługowanym drzewem. To zapewne owe płatki dębowe, które w ustach nadają piwu ciekawy koloryt smakowy, ale w posmaku dominują mocno. Piwo nie jest korzenne, bardziej drzewne, ale to nie drzewa iglaste. To również odejście od klasycznych skojarzeń ze świętami czyli piernikiem, aromatycznym kompotem, jabłecznikiem z cynamonem i aromatem sosny czy jodły. Piwo na pewno jest nietypowe i to jak zwykle kolaborantom obornicko-widawskim udało się osiągnąć. Aromat zapisuję na duży plus, smak, a szczególnie posmak psują jednak trochę świąteczność piwa.

4276249601649220395-6244686115403995991?

 

Czytaj całość na blogu autora

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.