panszpik Posted December 14, 2012 Share Posted December 14, 2012 Browar powstały w marcu 2012 (zestaw startowy sprezentowany na urodziny przez moją lubą), z racji chorego wręcz zainteresowania memami internetowymi nazwany tak samo jak blog na ich temat, który prowadzę. Ponieważ mam w Toruniu rewelacyjny dostęp do piw niszowych (dzięki pubowi Krajina Piva, z którym organizuję Toruński Zlot Piwowarów Domowych oraz sklepowi Piwex do którego mam całe 200m) od jakiegoś czasu krążę od piw Pinty i AleBrowaru po trunki z Brew Doga i Flying Doga. Od początku eksperymentuję, od drugiej warki zacieram (głównie dekokcyjnie). Z zawodu jestem biotechnologiem, więc chociażby kwestię sterylnej pracy i tak miałem już opanowane zanim zacząłem bawić się w piwo. Z racji możliwości termicznych (spiżarka za kuchnią o temperaturze w zakresie 17-21°C) póki co interesuje mnie tylko fermentacja górna. Od niedawna, dla usystematyzowania notatek, używam programu BrewTarget. Ulubione style: AIPA IIPA wszelkiej maści Portery Koźlaki Dotychczas wyprodukowałem: AIPA 13° z ekstraktów WES (jasny i bursztyn), chmielona Marynką, Cascade, Sybillą i Willamette, drożdże Safale US-05. [10l] AIPA 15° zacierana dekokcyjnie (Pale Ale Muntons, Pale Ale Weyermann, Carabelge, Carahell, Carapils, Melanoidynowy), chmielona Marynką, Magnum, Simcoe, Willamette, Sybillą, Lubelskim, drożdże Safale US-05. [12l] Porter z wiśniami 16°, zacierany dekokcyjnie (Pilzeński klepiskowy Brutnal, Pale Ale Muntons, Carabelge, Czekoladowy Muntons, Carafa III Special Weyerman), chmielony Magnum, Simcoe i Lubelskim, Mauribrew Ale 514. Celowo czarny jak smoła, przepuszczalność światła 0 - nawet przy 100W żarówce kierunkowej przystawionej do kufla. Wiśnie dodane na etapie gotowania, 2 litrowe słoiki kompotu razem z owocami. Początkowo głównie palone, po pół roku w smaku i aromacie wychodzą wiśnie. [21,5l] AIPA 14°, zacierane Pale Ale Muntons, Carabelge + ekstrakt Brutnal, chmielone Simcoe, Centennial, Cascade, Simcoe, Magnum; Fuggles (na zimno), Safale US-05. Szacowane IBU ok. 110, bardzo wyraźne nuty owocowe i kwiatowe. [17l] Bardzo dziwne piwo imbirowe: ekstakty jasne i pszeniczne (5:1), chmielenie Styrian Goldings + Styrian goldings na zimno, gotowanie ze świeżym imbirem, ciut świeżego imbiru na burzliwą, odrobina imbiru i cynamonu gotowana w roztworze glukozy do refermentacji. Poza tym 400g miodu wrzucone na koniec gotowania i początkowa gęstość 19° Blg. Póki co jest dopiero parę dni w butelkach, ale zdecydowanie posiada potencjał rozgrzewający. [15l] Jak kiedyś znajdę czas, zamieszczę receptury, kolejne będę zapewne zamieszczał od razu tutaj. Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted January 3, 2013 Author Share Posted January 3, 2013 (edited) Kolejne piwo w drodze... Cascadian Dark Ale 18.5° Zacierane infuzyjnie, trójstopniowo (właściwie do 6-cio, bo słody zajęły mi dwa garnki... z posiadanego jednego) Strzegom Pale Ale (5 kg) Strzegom karmel 30 (1 kg) Strzegom czerwony 50 (1 kg) Strzegom karmel 150 (1 kg) Strzegom karmel 300 (1 kg) Strzegom karmel 600 (500 g) Cararoma (400 g) Pierwsza porcja miała nieco niższą wydajność, dlatego w drugiej przedłużyłem przerwy w 68° i 72° [*]Chmielenie (w sumie 400g) 50 g Magnum (60 min) 50 g Willamette (5 min) 100 g Styrian Goldings (5 min) 170 g Cascade (1 min) 30 g Cascade (dry hopping 7 dni) [*]Drożdże Wyeast Ringwood Ale 1187, dostały do zjedzenia 18l, na razie szaleją... Edited January 3, 2013 by panszpik Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziedzicpruski Posted January 3, 2013 Share Posted January 3, 2013 50% karmelowe,bardzo mocno przeholowałeś,no ale cóż,człowiek na błędach się uczy,tez na początku miałem jazdę z karmelowymi,ale nie w takim stopniu na szczęście,dało się to wypić po dłuuugim leżakowaniu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted January 3, 2013 Author Share Posted January 3, 2013 50% karmelowe,bardzo mocno przeholowałeś,no ale cóż,człowiek na błędach się uczy,tez na początku miałem jazdę z karmelowymi,ale nie w takim stopniu na szczęście,dało się to wypić po dłuuugim leżakowaniu. Zobaczymy co z tego wyjdzie, jedna z poprzednich AIP też miała spory udział mocnych karmeli. Przyznaję otwarcie że przegiąłem celowo. Ciężko ocenić smak na tym etapie, ale chmiele i tak już mocno wybiły się w zapachu idącym z rurki. Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziedzicpruski Posted January 3, 2013 Share Posted January 3, 2013 no,tylko styl dziwny do takich proporcji, to musi poleżeć z rok,albo dłużej,żeby było dobre,a po tych chmielach śladu nie zostanie,tym bardziej,że cascade to dosyć ulotna sprawa. Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted January 3, 2013 Author Share Posted January 3, 2013 (edited) Liczę że będzie szybciej pijalne, zresztą do przypisania do tego stylu skłoniło mnie jeno połączenie wysokiego Blg, Czarnego koloru i wysokiego chmielenia. Właściwie taka sobie agresywna wariacja na temat. Swoją drogą uważam że zacieranie mam nadal średnio wydajne (do tej pory robiłem dekokcję, ale szału nie było). P.S. Nie przypuszczam żebym kiedykolwiek zbliżył się do ideału, ale jest nim Hardcore IPA z Brewdoga Edited January 3, 2013 by panszpik Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziedzicpruski Posted January 3, 2013 Share Posted January 3, 2013 może szybciej,zapewne to rzecz gustu,choć nie jestem w tym przypadku optymistą . Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted January 8, 2013 Author Share Posted January 8, 2013 CDA poszedł na cichą (z 30 g Cascade), tymczasem do biblioteczki "unieśmiertelnionych" szczepów doszedł Wyeast Ringwood Ale 1187 (gęstwa zebrana po burzliwej, odpłukana 4x sterylną solą fizjologiczną + wirowanie, zamrożona w krioprotektancie w -80°C). Jak już pisałem w wątku "gęstwowym", piwowarów z Torunia i okolic mogę awaryjnie poratować Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted February 5, 2013 Author Share Posted February 5, 2013 No i poszło w butelki... już dobry tydzień z hakiem temu. Testowa butelka otwarta - coś jakby wino śliwkowe... Faktycznie, karmel dość skutecznie zakrywa chmiele. Ale bez eksperymentu bym nie uwierzył. Niemniej jednak jest dobre - choć szkoda ilości chmielu który na razie nie dominuje... Poczekamy, zobaczymy. Tymczasem doszło już 7 nowych chmieli z oferty homebrewing. DIPA lub AIPA w planie... Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 4, 2013 Author Share Posted March 4, 2013 Ku mojemu zaskoczeniu ostatnia warka (mocno eksperymentalna) według wielu okazała się być sukcesem. Co prawda mi osobiście szkoda tony chmieli w znakomitej większości pokrytych karmelowymi nutami, ale jako połączenie Guinessa extra stout i tegoż karmelu ze śladami owoców na otwarcie wyszło świetnie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 4, 2013 Author Share Posted March 4, 2013 Tymczasem wczoraj walczylem z Rauch Bockiem, którego receptury nie mogę podać zbyt dokładnie, ponieważ miałem przyjemność skomponować ją dla Browaru Staromiejskiego Jan Olbracht w Toruniu (dzięki czemu uwarzyłem wczoraj 1300 l piwa ). "Dymy Olbrachta" - zasyp: Weyermann Pilzeński Weyermann Dymiony Carafoam Wiedeński Strzegom Karmelowy 600 [w sumie przeszło 380 kg] Chmiele: 70 min - Brewers Gold 10 min - Perle [chmieli w sumie 2,5 kg] Drożdże Saflager W34/70 16.5 Blg, 22 IBU, Kolor 30 EBC Rozlew za ok. 7 tygodni, większa część warki idzie w butelki i po pasteryzacji jedzie w Polskę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Raczek Posted March 5, 2013 Share Posted March 5, 2013 Ku mojemu zaskoczeniu ostatnia warka (mocno eksperymentalna) według wielu okazała się być sukcesem. Co prawda mi osobiście szkoda tony chmieli w znakomitej większości pokrytych karmelowymi nutami, ale jako połączenie Guinessa extra stout i tegoż karmelu ze śladami owoców na otwarcie wyszło świetnie. Nie wierzę że przy takim udziale karmelowych slodow da się to wypić po miesiącu w butelce... Rozumiem że swoje zawsze smakuje: ) Wysyłane z mojego LG-P760 za pomocą Tapatalk 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 5, 2013 Author Share Posted March 5, 2013 Rozumiem że swoje zawsze smakuje: ) Widzisz, jest akurat odwrotnie - jestem bardzo krytyczny odnośnie swoich piw. A na 9 osób pijących to dziwadełko nie było żadnego negatywa, parę osób poprosiło o możliwość ponownej degustacji/zabrania butelki znajomym, a mój tato (po przygarnięciu 4 butelek) stwierdził że to najlepsze co do tej pory zrobiłem. Wśród testerów miałem trójkę barmanów i jedną dość znaną wokalistkę wraz z zespołem (ale to już inna historia ). Szkoda jedynie chmieli, ale jeśli chodzi o smak i finisz, jest OK nawet dla mnie. Jak nie wierzysz, wpadaj do Torunia póki jest. Zakładam że uprzedzony pewną niepijalnością nigdy czegoś takiego nie robiłeś Link to comment Share on other sites More sharing options...
BuDeX Posted March 5, 2013 Share Posted March 5, 2013 miałem przyjemność skomponować ją dla Browaru Staromiejskiego Jan Olbracht w Toruniu (dzięki czemu uwarzyłem wczoraj 1300 l piwa ). Jakie to trzeba znać zaklęcia, żeby po uwarzeniu 6-ciu warek (chyba, że licznik się zaciął ) mieć możliwość warzenia swojego piwka w browarze? Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 5, 2013 Author Share Posted March 5, 2013 Licznik może i nawet nieco się zaciął, ale nie jest tego wiele więcej (chyba 10). Zaklęcia zwały się "szczęście", "ekipa browaru pozytywnie zaskoczona próbkami" i "biotechnologiczne wykształcenie". Zdecydowanie w tej kolejności, z wykładniczym spadkiem znaczenia kolejnych zaklęć Link to comment Share on other sites More sharing options...
gagarin Posted March 5, 2013 Share Posted March 5, 2013 daj znać jak ci smakowało piwko, które wam w niedziele zostawiłem Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 5, 2013 Author Share Posted March 5, 2013 (edited) daj znać jak ci smakowało piwko, które wam w niedziele zostawiłem Obydwa w porządku, ale jedno z nich (chyba zielone butelki) miało o wiele fajniejszy, rześki, owocowy aromat. Próbowała cała nasza czwórka. Dzięki! A cóż to było? Edited March 5, 2013 by panszpik Link to comment Share on other sites More sharing options...
korko_czong Posted March 5, 2013 Share Posted March 5, 2013 Tymczasem wczoraj walczylem z Rauch Bockiem, którego receptury nie mogę podać zbyt dokładnie, ponieważ miałem przyjemność skomponować ją dla Browaru Staromiejskiego Jan Olbracht w Toruniu (dzięki czemu uwarzyłem wczoraj 1300 l piwa ). Fajnie macie w Toruniu Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 5, 2013 Author Share Posted March 5, 2013 Korko_czongu, możliwe że za ciosem pójdą inne browary restauracyjne postawione przez tą samą firmę... Wystarczy podjechać i porozmawiać np. do Szymbarku Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 24, 2013 Author Share Posted March 24, 2013 (edited) W fermentorze za chwilę ląduje RIS (jak to zwykle bywa, zupełnie eksperymentalny Chili Chocolate RIS 24) Żeby nie rozpisywać całej receptury powiem tylko że tym razem słody czekoladowe i karmelowe razem wzięte stanowią 10% zasypu, do zacierania poszło 50g mleka w proszku (w czasie przedłużone przerwy białkowej zostało okrojone do samej laktozy) i 50g kakao. Chmielenie Magnum, Willamette i Topazem. Do gara poszło poza tym 20g Bird's Eye Chili (świeża, bez nasion). Całość do skonsumowania dostaną (żeby było dziwniej) Belgian Ardennes przywiezione przez Józka Planowane ok. 9% alko i 66 IBU. Edited March 25, 2013 by panszpik Link to comment Share on other sites More sharing options...
gagarin Posted March 25, 2013 Share Posted March 25, 2013 (edited) Z tego co pamiętam bird's eye ma chyba 150 000SHU.. 20g to ile, z 3-4 sztuki? jaka wielkość warki? Edited March 25, 2013 by gagarin Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 25, 2013 Author Share Posted March 25, 2013 stanęło na 5 sztukach na 13l Link to comment Share on other sites More sharing options...
gagarin Posted March 25, 2013 Share Posted March 25, 2013 te chili nie są jakoś mega ostre, ale pewnie będą delikatnie drażnić Link to comment Share on other sites More sharing options...
panszpik Posted March 25, 2013 Author Share Posted March 25, 2013 Wiem, zamaskowane cukrem są właściwie niewyczuwalne... Zobaczymy co będzie jak drożdże zrobią swoje Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now