Makaron Posted March 10, 2009 Share Posted March 10, 2009 Rich with a dry finish, minerally profile, bold and crisp, with some fruitiness. Often used for higher gravity ales and when a high level of attenuation is desired for the style. Origin: Flocculation: Medium-Low Attenuation: 73-77% Temperature Range: 60-72F, 15-22C Alcohol Tolerance: 10%ABV Styles: Brown Porter Dry Stout English Barleywine Foreign Extra Stout Mild Northern English Brown Ale Old Ale Robust Porter Russian Imperial Stout Bogaty z wytrawnym finiszem, mineralny profil, goły i rześki smak wraz z odrobiną owocowości. Często używany do mocniejszych ale i gdy wyższy stopień odferemtnowania jest wymagany by spełnić wymogi stylu. Podstawowe informacje: Flokulacja: Średnio niska. Odfermentowanie: 73-77% Przedział temperatur: 15-22°C Tolerancja na alkohol: 10% ABV Style: Brown Porter Dry Stout English Barleywine Foreign Extra Stout Mild Northern English Brown Ale Old Ale Robust Porter Russian Imperial Stout Źródło: http://www.wyeastlab.com/hb_yeaststrain_detail.cfm?ID=4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted July 23, 2012 Share Posted July 23, 2012 Nie podoba mi się profil, jaki te drożdże dają w trakcie dojrzewania. Początkowo piwo ma fajny, lekko słodkawy zapach z wyraźną nutą toffi i marmolady w smaku, ale znika to całkiem w trakcie dojrzewania tak, że po 4 tygodniach nic z niego nie zostaje i profil się spłaszcza. Drożdże nie mają skłonności do dojadania w butelkach, nie przegazowują piwa, ale to co się dzieje w smaku bardzo mi się nie podoba. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Szwed Posted February 18, 2013 Share Posted February 18, 2013 Do Którego z wyżej wymienionych styli polecacie te drożdże? Link to comment Share on other sites More sharing options...
zach4r Posted February 18, 2013 Share Posted February 18, 2013 Co prawda używałem WLP013 London Ale, ale teoretycznie jest to ten sam szczep więc mogę się wypowiedzieć. Do miesiąca od zabutelkowania piwa miały lekko owocowy aromat (dojrzałe, czerwone owoce), po tym czasie całkowicie zanikł. IPA i Pale Ale szału nie zrobiły, za to Robust Porter i Milk Stout wyszły moim zdaniem smaczne. RIS jeszcze siedzi w fermentorze i nie mogę za dużo o nim powiedzieć. Drożdże raczej do piw ciemnych, co potwierdza lista rekomendowanych stylów. Link to comment Share on other sites More sharing options...
vmario Posted April 18, 2019 Share Posted April 18, 2019 (edited) Przyznaję sobie srebrną łopatę, bo drożdże wciąż są na rynku, więc na złotą nie zasługuję. Zaryzykowałem ostatnio i uwarzyłem na nich herbaciane APA (drożdże ze startera). Piwo wyszło słodkawe i trochę zbyt pełne. Sędziowie na KPD wyłapali też mocną estrowość w typie czerwonego jabłka (pewnie stąd wrażenie słodkości). Łudziłem się, że idąc przez pierwsze trzy dni z 12°C do 15°C otrzymam znikomą estrowość. Mój błąd, chyba że coś innego zaniedbałem. Jeżeli chodzi o odfermentowanie, to warka 14l 11,0°Blg zeszła do 2,8°Blg, dając odfermentowanie 75%. Słód był zacierany na wytrawnie w 64°C. Drożdże ruszyły w ciągu doby. Na koniec dały bardzo zwarty osad. Uwarzyłem też Christmas Ale, ale przesadziłem z zielem angielskim, więc o walorach aromatyczno-smakowych nie będę pisał. Warka 12l 13,8°Blg zeszła do 3,6°Blg, dając również odfermentowanie 75%, choć tym razem zacierałem w 66°C. Gęstwa ruszyła szybciej niż starter, odbyło się to w ciągu kilkunastu godzin, a pewnie nawet znacznie szybciej. Podsumowując, drożdże odfermentowują na poziomie 75% przy typowym i wytrawnym zacieraniu. Flokulacja bardzo silna. Startują bez problemu poniżej deklarowanych 60°F (15,6°F), ale nawet w niskich temperaturach są estrowe. Aha, jeszcze jedno odnośnie estrowości — starter pachnie bardzo ładnie, owocowo, aromat ten występuje też w trakcie fermentacji. Edycja: Wyleżakowałem też Barley Wine na tych drożdżach. Zeszło z 20,3°Blg do 5,0°Blg (77% odfermentowania), dając 9,1%ABV. Z nagazowaniem nie było żadnych problemów. Przez pierwszy tydzień fermentacji trzymałem je w okolicach 14°C, a w całej fermentacji nie przekroczyłem 17°C. Piwo również wyszło estrowe (początkowo pachniało jak kompot truskawkowo-jabłkowy, a Żona pytała, czy to piwo z owocami), a ponadto fenolowe. Fenolowość na szczęście nie jest apteczna, raczej belgijska. Nie wiem, czy wynikła z jakiegoś drobnego zakażenia czy może z fermentowania tak mocnego piwa w niskiej temperaturze. Ogólnie rzecz biorąc, piwo jest niezłe, ale profil estrowo-fenolowy — bardzo nietypowy. Edited January 2, 2020 by vmario Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now