Skocz do zawartości

Kajkosz

Members
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    Grudzień 2019
  • Liczba warek
    21
  • Miasto
    Wrocław

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Kajkosz

  1. U mnie drożdże zawsze bardzo słabo oblepiały ściany fermentora. Na zdjęciu poniżej wczorajsza warka, drożdże US-05, które wystartowały gdzieś w nocy w 18 st. C. Tak sobie myślę, że może ten ścianotropizm wynika z tego, że co jakiś czas załącza się kabel grzewczy, a one lgną do siłą rzeczy trochę cieplejszych ścianek fermentora
  2. Kajkosz

    Kajkosz

  3. Podepnę się tutaj i zaprezentuję mały przeciek w chłodnicy mojego autorstwa (przy drugiej warce): https://www.youtube.com/watch?v=wqn98rDIEvQ Chłodnica wykonana z rurki miedzianej. Miałem jej 10 metrów, niestety w dwóch kawałkach bo w tej formie mi była kiedyś potrzebna do czego innego. Dwa kawałki rurki zostały połączone poprzez ciasno dopasowany, naciągnięty na miedź wężyk silikonowy, dodatkowo zalany silikonem sanitarnym. Niestety ze względu na wyższy niż przy pierwszej warce poziom lustra brzeczki chciałem nieco nagiąć rurki, aby miejsce łączenia było wyżej, a nie nad samą powierzchnią i... Nie udało się zrobić tego dobrze... Przy zwiększeniu szybkości przepływu wody nastąpił efekt jak na filmie. Na szczęście uniknąłem strat. ? Przy okazji: Chłodzenie ze 100 do ok 20 stopni Celsjusza trwa 15 - 20 minut. Litrów przepuszczonej wody niestety nie jestem w stanie podać.
  4. Bulka/Nie bulka... Naczytałem się wszystkiego, co znalazłem na temat fermentacji, ponieważ ten etap najbardziej mnie martwił. Do tej pory fermentowałem jedynie zakwas na żur i zakwas na barszcz z czerwonych buraków, ale bakterie to inna liga niż drożdże Temat bulkania rurki bardzo mnie zainteresował więc zapiszę tylko moje pierwsze spostrzeżenia dla potomnych (nie jest to wołanie o pomoc): 1 warka (27.12.2019): Milk Stout 17 Blg, na drożdżach Ale 514 Po 24 godzinach w piwnicy o temp. otoczenia 15 stopni Celsjusza brak bulkania; termometr elektroniczny przyklejony do fermentora w połowie wysokości brzeczki pokazuje 20,5 stopnia Celsjusza (stwierdzenie: fermentacja chyba ruszyła ale pewnie pokrywa nieszczelna ) Po 72 godzinach temperatura fermentora 17,5 stopnia Celsjusza; temperatura otoczenia 15,1 stopnia Celsjusza. Po 6 dniach sprawdzenie Blg małej, przechowywanej osobno próbki (w szklance po drożdżach), fermentowanej niestety w wyższej temperaturze (18 - 19 stopni C) - zmiana z 17 do 10 Blg. Fermentor postoi jeszcze tydzień do pierwszego sprawdzenia Blg, planuję jednak przenieść go na ostatnie 3 dni do temp. 19 - 20 stopni Celsjusza. 7 dzień - musiałem zabrać z piwnicy termometr żeby sprawdzić temperaturę fermentacji drugiej warki. Potwierdziłem przy okazji nieszczelność pokrywy w pierwszym fermentorze (ostatnia zanotowana temperatura fermentora to 16,5 stopnia C, temp. otoczenia 16 stopni) - domknąłem i z ciekawości zobaczymy czy bulbulator jeszcze odpali (i tak piwo będzie tam sobie jeszcze trochę stało z założenia). 2 warka (02.01.2020): Belgian Tripel/Quadrupel? 21 Blg. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na drożdżach Belgian Tripel M31 Mangrove Jack's Po 12 godzinach w temp. 19 - 20 stopni Celsjusza rurka bulka aż miło (nie wiem kiedy zaczęła, bo spałem ). Co ciekawe, temperatura fermentora zmierzona po 24 godzinach, w tym przypadku to tylko 21,5 stopnia Celsjusza. Po 30 godzinach wciąż bulgota na całego; mam nadzieję, że nie obudzę sąsiadów Próba kontrolna stoi teraz obok (w tej samej temperaturze) i ma całkiem zacną warstwę piany. Planowany pierwszy pomiar Blg próby kontrolnej - po 10 dniach lub ewentualnie po 3 dniach od ustania bulkania w fermentorze (w zależności co nastąpi szybciej). Pozdrawiam!
  5. Kajkosz

    Dzień dobry!

    Jakoś się żyje powoli na tej wsi... Za to próba kontrolna na parapecie zaczyna intensywnie żyć własnym życiem
  6. Kajkosz

    Dzień dobry!

    Dzień dobry wszystkim! Dziś wreszcie to zrobiłem! Żona w pracy, córka w żłobku, a ja porwałem się na pierwszą w życiu warkę - od razu z zacieraniem, a co! W piwnicy już zaczyna fermentować (po 6h od zamknięcia fermentora; jakoś tak szybko...) Milk Stout. Według instrukcji miało być 14 Blg, wyszło 17 Blg ale kto by się trzymał instrukcji (browar to nie apteka ) więc postanowiłem nie rozcieńczać i zobaczymy co z tego wyjdzie. Rozważam jeszcze dodanie dębowych płatków z beczki po whisky na cichą, ale ostateczną decyzję podejmę później. Prywatnie jestem aptekarzem więc przynajmniej sterylizacja nie jest mi obca i może obejdzie się bez infekcji w pierwszej warce Pozdrawiam, Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.