Gdzieś..pośród garnków,talerzy, misek karpi, dorszy makówek, kutii,barszczy, grzybów, zakupów, marketów,targowisk..zapominamy...
Zapominamy o tym co tak naprawdę jest ważne podczas świąt..
W biegu po pieczarki czy mak..zapominamy o rodzinie potrzebach, znajomych...
Zwolnijmy, święta to nie obowiązek - to Tradycja.
Spróbujmy przez przypadek komuś na targowisku nadepnąć niechcący na nogę, zastawić miejsce na parkingu..ileż świątecznych epitetów można usłyszeć...
To mi właśnie osłabia uczuc
Piwowarstwo ma łączyć a nie dzielić ? A jak jest naprawdę ?
Od dawnych czasów w Posce jest moda na pluralizm społeczny. Mamy modę na jednoczenie sie w ważnych sprawach np Zwiazek Młodzieży Socjalistycznej/wiejskiej. Liga obrony kraju, harcerstwo, związki wyznaniowe, organizacje pozarządowe, kolekcjonerski itp.
Jaki jest sens się organizowania ? Tworząc nowe hobby od razu powstaje jakiś związek czy stowarzyszenie ( towarzysze ???) zrzeszenie. Organizacje te tworzą monopol na dane hobby czy ru