Witam serdecznie wszystkich odwiedzających ;-)
W tym miejscu, tak jak i inni użytkownicy blogu, chciałbym zamieszczać swoje doświadczenia w domowym warzeniu piwa. Nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie pewien rodzinny przepis na piwo własnego wyrobu. W poszukiwaniu informacji dotyczących warzelnictwa trafiłem kilka miesięcy temu na portal piwo.org. To, czego mogłem się dowiedzieć czytając artykuły oraz wpisy forumowiczów, zainspirowało mnie do chwycenia za mieszadło, gar i przygotowanie pier
Warzone w nocy z 3 na 4 czerwca br.
Po wcześniejszych swoich doświadczeniach postanowiłem kolejne piwo warzyć w nocy. Obyło się więc bez zbędnego pośpiechu. Jedynym napotkanym problemem było schłodzenie brzeczki po gotowaniu do temp. poniżej 25oC. (wanna z zimną wodą nie jest niestety zbyt efektywna). Żeby schłodzić brzeczkę do 23oC musiałem posłużyć się dodatkowymi zmrożonymi wkładami, które umieściłem w wannie pod naczyniem z brzeczką.
Zasyp:
słód pilzneński - 4 kg
słód monachijski -
Warzone w nocy 8/9.07.2016r. z zestawu zakupionego w Browamatorze.
Zasyp:
słod pszeniczny Weyermann - 2,5 kg
słód pilzneński Weyermann - 1,6 kg
słód Carahell - 0,2 kg
Zacieranie:
w 15 litrach wody o temperaturze 47oC. Po wsypaniu słodów obniżyła się do 45oC
Przetrzymane w 45oC przez 15 minut.
Podgrzew do 53oC i przetrzymane w takiej temperaturze przez 15 minut.
Podgrzew do 63oC - 30 min.
Podgrzew do 72oC - przetrzymane do uzyskania pozytywnej próby jodowej (ok. 2