Wczoraj zabutelkowałem piwo z brewkita po cichej fermentacji i teraz mam takie pytanie. W niektórych butelkach dzisiaj zauważyłem pływające frędzle. Czy to może być oznaka zakażenia czy może jest to normalne i po czasie wszystko opadnie na dno i będzie ok. Dodam że butelki były czyste i to nie jest z nich brud.
Nie wytrzymałem i jedno piwko otworzyłem. Okazało się że mimo moich obaw chyba wszystko jest w jak najlepszym porządku. Kolor złocisty mocno nagazowane, smak raczej bezsmakowe Ale jest dopiero kilka dni w butelkach i teraz może być tylko lepiej. Oczywiście zanim się spostrzegłem nie było już nic i niezrobiłem foty w kuflu.
Dzięki za pomoc. Areometr mam , poczekam jeszcze kilka dni i zmierzę ° Blg. Jak będzie około 2 to zleje do butelek. Mam nadzieje że będzie wszystko dobrzę, jeżeli nie to trudno. Nie od razu Rzym zbudowali
Witam. Mam takie pytanko , jeżeli się już pojawiło podobne na forum to przepraszam. Wsypałem 48 godzin temu drożdże do zbiornika fermentacyjnego ( piwo Coopers ) Po około 24 godzinach pojawiła się piana i zaczęło wypychać powoli wodę z rurki fermentacyjnej ( brak bulgotania w rurce fermentacyjnej ) I moje pytanie w związku z tym. Kiedy mogę przelać "piwo" do butelek ?
dori
Edit - uszczegółowienie tematu