Witam!
Czy ktoś mi odpowie na moje pytanie odnośnie schabu po parmeńsku?Chodzi mi o ostatnią fazę dojrzewania.Jakoś nigdzie nie mogę doczytać czy na ostatnie 7-dni wkładamy do lodówki schabik bez opakowania z pończoszki? Dziękuję z góry za ewentualną odpowiedź
pozdrawiam i życzę smacznego;)
Ja również mam ten taboret od tego sprzedawcy.Przysłali mi go w zeszłym tygodniu i zrobiłem na nim dwie pszeniczki w ogródku, rewelacja.Za te pieniądze bardzo dobry zakup.
Wlałem letnią żelatynę żeby się łatwiej rozpuściła , i wymieszałem ( powoli żeby nie napowietrzać piwa) .Po trzech dniach zlałem znad osadów, na dnie wytworzył się piękny ciemny osad.
Podzielę się swoimi obserwacjami , jeśli mogę Pierwszy raz klarowałem żelatyną Grodzisza. Trzy dni przed końcem cichej piwo zniesione w temp. 10-12°C i dodana żelatyna.Po tygodniu od zabutelkowania w temp. pokojowej normalnie nagazowane( jedną butelkę rozlewam w peta i obserwuje).Idealnie klarowne w smaku pyszne Do refermentacji dałem 160g glukozy na 20l. piwka.Żelatyny dałem łyżkę na 250ml ciepłej przegotowanej wody.
Podam mój sposób na brudne dna butelek.Wsypuję trochę drobnego żwirku, takiego co stosuje się w akwarium, trochę wody i potrząsam kilka razy butelką.Później woda z płynem i 15min. piekarnik 200°C .Na razie nie ma problemu
Jeżeli mogę zabrać głos, to potwierdzam wnioski Weny.Miałem idealnie klarownego Pilsa w temp. około 3°C przeniasłem go na parę dni w temp. 12°C w celu szybszego nagazowania i po powrocie do 3°C piwko zmętniało.