W temperaturze 80-100 stopni izomeryzuja sie kwasy chmielowe. Jesli zapodales jakis chmiel w ostatniej fazie gotowania, na zapach/smak, to zamieni ci sie w goryczke jesli przytrzymasz za dlugo.
Tak wynika z praktyki "no-chill", ktora osobiscie sie troche bawilem, natomiast wielu piwowarow w Australii stosuje ja na codzien.