Oczywiście zaopatrzyłem się w 3 saszetki świeżych.
Czy same drożdże mogą mi skopcić warkę czy przy uwadnianiu już będę widział , że są całkowicie martwe.
Kolejna ciekawostka mam jeszcze z 2016r słody popakowane w workach pośrutowane również jakieś palone , karmelowe , ciemne itp.Zostało mi to już dawno temu i zapomniałem o tym.
Wracam do warzenia czy to się do czegoś nada czy tylko podkarmić kury i gołębie ?
Wydaje mi się, że takie palone nie powinny nic stracić ?
A reszta do zasypu ?
Acha ten chmiel też jest pakowany próżniowo i nigdy nie otwierany ? ;]