Dobry tekst, nawet się uśmiechnąłem. Czasem w takich sytuacjach, bez wyrażeń z dolnej półki nie da rady. Jeśli jest to narzędzie wyrazu artystyczno-literackiego a nie codziennej, szarej i smutnej realności, czyli języka, i sposobu komunikacji codziennej,czytaj powszechnej, to OK.