Niemal biorę za pewnik, skąd taka a nie inna nazwa Twojego browaru. Jednak cześć wpisu dotycząca zapachu sprawia, że czuję się trochę skonsternowany. Subiektywnie zapach słodu (Biscuit, Bohemian, Czekoladowy ...), oraz olejków eterycznych (zwłaszcza pierwsze uderzenie po zadaniu chmielu) utwierdza mnie w przekonaniu, że w końcu trafiłem w hobby. Zastanawia mnie teraz, czy wielu z nas ma problem 'banicji'?
Trafiłes w sedno Coz dam rade, moze wkrótce cos sie zmieni