Mieszkam w okolicy Częstochowy. Piwo lubiłem od zawsze ale do czasu. W związku z tym, że Żywiec, Tyskie, Lech itp to to samo..., postanowiłem sam warzyć dla siebie piwo. Kiedyś miałem taki zwyczaj, że jak gdzieś wyjechałem to piłem tylko miejscowe piwo ale te czasy minęły może wrócą wraz z minibrowarami. Od ok dziesięciu lat robię wino, a teraz pora na piwo.
Pozdrawiam wszystkich zapaleńców.