Warzę, fermentuje, rozlewam w piwnicy, która ogólnie nie jest w najlepszym stanie i nie mam problemy z zakażeniami. Wystarczy ogólny porządek i dezynfekcja sprzętu, który styka się z "zimna brzeczką". Mój dziadek robi w niej wino od kilkudziesięciu lat i nigdy nie miał zakażenia (albo się nie chce przyznać ^^ ). Jutro właśnie będę rozlewał Ale Belgijską Pszenicę . Butelki ładnie wypłuczę, zdezynfekuję i wleję piwo, wszystko będzie ok.