Ja swojego Pilsa postawiłem do mieszkania na dwa dni (22°C) ale wystraszyłam się taka temperatura może go "zniszczyć" i wrócił do garażu - temperatura 1-7°C w zależności od tej na zewnątrz. Liczyłem na to że powolutku się nagazuje, to było miesiąc temu, właśnie otworzyłem na spróbowanie i są śladowe ilości CO2 ☺ poprzedni Pils po cichej trafił na refrementacje do lodówki 10 stopni na 3 miesiące i było elegancko, piękna piana