Cześć,
Robiłem moją 3 warkę z brewkitu. Tym razem coś poszło nie tak, temperatura fermentacji na początku była za wysoka. Przez kilka godzin może, potem spadła.
Niestety od początku zczęło 'walić' jabłkiem. Zlałem to na cichą. Nie będę wylewał, może przykryje to chmielem na zimno ^^
Pytanie. Czy ta gęstwa będzie się do czegoś nadawała ?
Przeniosłem do słoika, ale cały czas jedzie jabłkiem.
Czy to nie jest tak, że, jak już zacznie produkować aromat estrowy to nie da się tego zatrzymać i trzeba zmienić drożdze ?
Dzięki