Tak, cisnienie na wyjsciu do kega.
Wszystko jest podlaczone, dziala. Reguluje cisnienie, zeby miec 3 bar na wyjsciu. W ciagu godziny zostalo uzyte moze 2l z kega (ale nic nie bylo ruszane przy butli- wszystko podloczne i gotowe do dzialania). Cisnienie na tym samym manometrze spadlo widocznie ponizej 3 bar. I nadal spada w ciagu kolejnej godziny. Powinno byc ciagle stale, prawda? Musze czekac na ustabilizowanie, czy wyraznie cos spieprzylam?
Dzieki za odpowiedz