Zasadniczo chodzi o chmielenie na zimno tylko nie wiem czy konieczna jest sterylizacja chmielu ale załóżmy, że chmiel leżał dłużej w niesterylnych warunkach. Dodatkowo chodzi mi o dosypywanie płatków dębowych lub igliwia, którego chyba nie da się kupić. Jeżeli chodzi o kolegę, który wyprażał laktozę, to chyba troszeczkę przesadził z temperaturą. Mi o wyprażanie nie chodzi, tylko o zabicie ewentualnych drobnoustrojów, także temperatura max 100C.