Dzięki za wsparcie dobrym słowem.
Jejski dzięki za +, a tak nawiasem to wygrały względy finansowe za gotowca, a ile przyjemności jak zrobi się coś samemu od początku.
Po 3 godzinkach ruszyły drożdże, piękna pianka, a rurką się nie mam zamiaru przejmować, jej zadania znam. Otworek wierciłem sam i trochę się rozkalibrował i chyba jest mała nieszczelność. Czekam teraz na efekty i mam nadzieję na sukces pozytywnej produkcji pierwszej Warki zacieranej.