Pierwsze piwo i już problem. Po 7 dniach fermentacji burzliwej piwo ma 2,5% alko i piwo pali przełyk po spożyciu go jakiś kwadrans. W smaku taki goryczkowo - łodygowaty, piekacy smak. Fermentor był odkażany pirosiarczanem sodu, ale on nie powinien przeniknąć do piwa. BLG 5%. Miała być NEIPA. O czym to wszytko może świadczyć?