Dziś minął trzeci dzień fermentacji przy stabilnych 17 stopniach, wczoraj drożdże zasuwały jak szalone aż wodę wychlapywało z rurki, dziś natomiast przy tej samej temperaturze bulkniecia są bardzo rzadkie, piana zmalała z 3cm do 1cm.
Czy coś jest nie tak? Powinienem zwiększać im temperaturę wraz z czasem aby pobudzić je do działania?