w temp. "zewnętrznej " rollbar stoi w altance na zewnątrz z zapiętym kegiem. Dziś się trochę pobawiłem i metodą prób i błędów wyszło że większe ciśnienie na butli CO (4,5 BAR) a dławione na kranie (w celu uniknięcia zbyt obfitej piany ) przepływem poprawia nieco sytuację. Jednak że nadal, nie jet to , czego powinno się oczekiwać. Pytanie gdzie popełniam błąd ...? Bo piwa komercyjne , raczej mają odpowiednie wysycenie CO2 więc pewni ja gdzieś popełniam błąd.