Największa u mnie guma balonowa to French saisone (drożdże M29) OG 1.070 FG 1.010, fermentowany w około 26C, zabutelkowany, po miesiącu w kegu, z łyżeczką cukru. Łyżeczka cukru na kondycjonowanie butelki pomnożyła już obecna gumę bardzo dramatycznie. Ale i tak było pyszne